AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Krótka piłka #459: „Ancestor Boy”, „Doko Mien”, „Sold Love, Sold EP”

Trzy płyty, które warto znać.

Lafawndah „Ancestor Boy”
(2019; Concordia)
Teksty śpiewane między innymi w językach angielskim, francuskim i swahili (różnorodność nie powinna dziwić, bowiem wokalistka nie dość, że ma irańskie i egipskie korzenie, to silny wpływ na jej ukształtowanie miały Meksyk, Paryż i Nowy Jork, w którym aktualnie mieszka) poruszają wątki dobrze znane, ale wciąż będące swego rodzaju studnią bez dna. To, co na „Ancestor Boy” wybija się na pierwszy plan, to brak prostoty i popadnięcia w schematy. Materiał – przy jednoczesnym wymieszaniu popowego brzmienia z muzyką elektroniczną (ambient, wszelkiego rodzaju eksperyment), wpływami world music i stylistyki modern r&b – nabiera swej głębi dzięki niezwykle sprawnemu żonglowaniu rytmem – raz chaotycznym, by za moment ukoić słuchaczy idealnym, miarowym wzorcem. Jedna z ciekawszych płyt pierwszych miesięcy tego roku.

Ibibio Sound Machine „Doko Mien”
(2019; Merge Records)
Mieszanka muzyki afrykańskiej i brzmień tzw. Zachodu nie jest w przypadku projektu Ibibio Sound Machine wielkim zaskoczeniem. „Doko Mien” nie wyłamuje się więc w tej kwestii poza przyjęty kanon, jest jednak materiałem jeszcze lepszym niż dwa poprzednie krążki sygnowane nazwą zespołu. Jedenaście utworów, jakie znajdziemy na albumie, przybrało w prawdzie bardziej mainstreamowy styl niż poprzednie płyty, ale zaznaczyć trzeb, że wpływ na to ma większa ilość elektroniki wpleciona do melodii kolejnych numerów. Jest więc bardziej pop niż afro, co w żadnym wypadku nie wpływa na jakość nagrań i przyjemność obcowania z nimi. Radość niosą przede wszystkim duże dawki funkowego groove’u, elementy post-punku (brudne gitary), stylistyka disco, elektroniki (w końcu mamy do czynienia z muzykami, na wychowanie których wpływ miały londyńskie kluby) i r&b. O afrykańskich korzeniach zapomnieć nie dają nie tylko aranże poszczególnych piosenek, ale także charakterystyczne partie wokalu liderki grupy, Eno Williams.

Evadney „Sold Love, Sold EP”
(2019; Black Acre Records)
Debiutancki materiał wokalisty i producenta z Brighton skupia się na uczuciach towarzyszących wewnętrznym zmaganiom ze swoją seksualnością oraz wyzwalającym aspekcie związanym z odnalezieniem swojego miejsca na świecie, a tym samym zaprzestaniu tkwienia w pozycji swoistego outsidera. Piosenki zawarte na epce to nośniki dużej dawki melancholii, smutku i żalu (kto wie, może nawet lekko przesiąkniętego złością?), które finalnie przekładają się na bardzo stonowane melodie, na tle których głos Evadneya brzmi bardzo sensytywnie, sentymentalnie i rzewnie (ale nie płaczliwie). (MAK)

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Instagram

"Accumulated Thoughts", czyli muzyczna wizja Franciszka Pospieszalskiego na trzy instrumenty. Recenzja ➡️ htpps://wp.me/ph4gw-fds. @franciszekpospieszalski #muzyka #music #jazz #recenzja #review #axunarts #polishjazz #polishmusic
Jeśli ktoś pyta mnie, co jest najlepsze na stres, odpowiadam: muzyka. Co konkretnie? To już zależy od indywidualnych upodobań, ale są też tytuły uniwersalne, które powinny spasować każdemu. Chociażby muzyka z pierwszego filmu o Jamesie Bondzie, "Dr. No". Winyl był ostatnio w @biedronka_sklep, więc kupiłem razem z bułkami i sokiem. Cztery lata temu na #axunarts pisałem nieco więcej o utworze "Kingston Calypso", jaki znajduje się na tym albumie ➡️ https://wp.me/ph4gw-_cN8. #muzyka #music #reggae #ska #jamesbond #ost #drno #soundtrack #muzykafilmowa #film #movie #terazslucham #nowlistening #byronlee #byronleeandthedragonaires #seanconnery #ursulaandress
Pięć lat temu zmarł Tadeusz Różewicz - poeta, który zasługiwał na Nobla, ale Nobel nie zasłużył na niego. Dwa lata temu napisałem tekst związany z postacią Różewicza, gdzie jeden akapit jest dalej bardzo aktualny. ➡️ https://wp.me/ph4gw-e1k #poezja #TadeuszRozewicz #Rozewicz #muzyka #nauczyciel #szkola #axunarts #mateuszkolodziej fot. fragment okładki książki "To i owo"
Strasznie irytuje mnie brak kultury słowa we współczesnym dziennikarstwie oraz wszechobecne chamstwo w wypowiedziach polityków. O tym krótki wpis. Zapraszam na ➡️ fb.com/M.Kolodziej.belfer lub ➡️ mkolodziej.wordpress.com. #media #dziennikarstwo #polityka #kultura #kulturaslowa #nauczyciel #edukacja #szkola #blog #mateuszkolodziej
#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
%d blogerów lubi to: