AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Relacja: Koncert, na którym mogło wydarzyć się wszystko. Grupa Stryjo wystąpiła w TCK (08.03.2019 r., Tarnów)

Trio jazzowe zagrało w małopolskim mieście pierwszy raz.

Grupa Stryjo w Piwnicach TCK

Mógłbym dodać tej stronie nieco fantazji i relację z piątkowego koncertu zamknąć wyłącznie w wypisaniu synonimów słowa świetny. Wyglądałoby to dość odmiennie od tego, co robię na co dzień i – być może – miałoby większy odzew niż zwykle. Trzy akapity zawierałyby zapewne wyrazy i zwroty typu: wyśmienity, wyborny, godny podziwu, zachwycający, piękny, kapitalny, zjawiskowy, pierwsza klasa, najwyższej próby, fantastyczny, zdumiewający, doskonały, genialny, bezkonkurencyjny, mistrzowski, oszałamiający. Nie zrobię tego, ponieważ wolę trzymać się swojego nudnego pisania, to raz, a dwa, wybierając taki sposób, nie miałbym okazji wspomnieć o sprawach ważnych, jak chociażby perfekcyjna współpraca muzyków i radość ze słuchania ich gry.

Oczywistością będzie napisać, że koncert projektu Stryjo był wyjątkowy. Fakt jest niezmienny: każdy ich koncert jest jedyny w swoim rodzaju. Człowiek, udając się na występ tria, może być w stu procentach przekonany, że będzie świadkiem jedynego w swoim rodzaju zestawu melodii, czegoś, co ani wcześniej, ani później nie było/będzie zagrane. Obecność Nikoli Kołodziejczyka (fortepian), Michała Bryndala (perkusja) i Macieja Szczycińskiego (kontrabas) na jednej scenie zwiastuje bowiem stuprocentową improwizację, granie w formule „tu i teraz”, które często dla samych artystów jest zaskakujące i nieodgadnione. Takie koncerty to swego rodzaju muzyczna burza mózgów, otwarta próba, na której oprócz instrumentalistów pojawiają się inni ludzie, którzy nie tylko przysłuchują się prezentowanym dźwiękom, ale mają realny wpływ na to, co się dzieje: bo jeśli się spodoba i zostanie nagrodzone brawami, to znaczy, że Stryjo ma grać dalej i rozwijać melodię o kolejne frazy; ewentualna cisza może być z kolei odbierana dwojako – niczym skupienie i pełne oddanie się muzyce lub brak akceptacji dla prezentowanego materiału.

Stryjo live to spora dawka radości – z grania i słuchania. Muzycy, którzy poprzez wybór formy, jaką jest pełna improwizacja, zmusili się niejako do ciągłego podążania za sobą nawzajem i słuchania samych siebie. Panowie nie tylko doskonale wywiązują się z jazzowego partnerowania, ale odczuwają dużą radochę ze scenicznej koegzystencji. Patrzą, słuchają, komunikują się, by finalnie podziękować sobie szczerym uśmiechem. Zabawa dźwiękami i frazami trwa w najlepsze (w Tarnowie były to blisko dwie godziny). Trio, dokonując dosłownego aktu muzycznej kreacji na żywo, dba nie tylko o wydźwięk ogólny, ale skupia się także na detalach (preparowany dźwięk instrumentów klawiszowych, gra smyczkiem na perkusyjnym talerzu), których opanowanie i odpowiedni dobór daje obraz dopieszczonych kompozycji. To wszystko przekłada się na publikę. Pozytywna energia przekazywana jest nie tylko za pomocą melodii, ale i nawiązywanego kontaktu. Kołodziejczyk nie boi się mówić do ludzi, którzy przyszli na jego koncert (co w świecie muzyków, wbrew pozorom, nie jest regułą). Żartuje i zachęca do czynnego udziału, w czym wtóruje mu przede wszystkim Bryndal.

Piątkowy koncert w Tarnowie właśnie taki był: mocny pod względem muzyki – Stryjo nie brało jeńców, grało na sto procent, bez oszczędzania siebie i instrumentów (zdarzyło się nawet nadgryzanie); nieco szalony, bo w jazzowym improwizowaniu trzeba czasami wykazać się brakiem hamulców; finalnie – magiczny w kwestii budowania atmosfery i relacji międzyludzkich, co w myśl sentencji, że muzyka ma łączyć, a nie dzielić, sprawdziło się wręcz idealnie.

Przypominam, że już 15 marca w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury odbędzie się podwójny koncert. Na scenie pojawią się zespoły Harissa i Jack Crusher. Wydarzenie odbędzie się z okazji tegorocznej premiery płyty pierwszej z wymienionych grup, zatytułowanej „AntyRaj”. Osoby zainteresowane biletami informuję, że nabywać można je cały czas w internecie lub w siedzibie TCK. Cena wejściówki to 15 złotych. Blog AxunArts jest patronem medialnym tego wydarzenia. (MAK)

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

One comment on “Relacja: Koncert, na którym mogło wydarzyć się wszystko. Grupa Stryjo wystąpiła w TCK (08.03.2019 r., Tarnów)

  1. Mateusz Kołodziej
    2019-03-11

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2019-03-11 by in Relacja and tagged , , , , , , , .

Instagram

Sześćdziesiąt lat temu urodził się autor najlepszej piosenki, jaką mieliśmy okazję do tej pory usłyszeć - Steven Patrick Morrissey. Tak, chodzi o "Everyday is Like Sunday". @officialmoz, happy birthday! #muzyka #music #rock #pop #morrissey #everydayislikesunday #britishmusic #britishrock #britishpop #britishalternative #nowlistening #terazslucham
Zmarł Rosław Szaybo. W sierpniu artysta skończył osiemdziesiąt pięć lat. Dzisiaj do mediów trafiła wiadomość o jego śmierci. Twórca pozostawił po sobie sporą galerię prac plastycznych - w tym okładek płyt muzycznych zaprojektowanych dla największych gwiazd międzynarodowej sceny, takich jak np. Leonard Cohen, Janis Joplin, Carlos Santana, Judas Priest, The Clash i Elton John. W ubiegłym roku na blogu zaprezentowałem autorski ranking najlepszych płyt z okładkami autorstwa tego znakomitego polskiego artysty. ➡️ https://wp.me/ph4gw-eSu #RoslawSzaybo #sztukaplastyczna #grafika #okladkiplyt #ranking #muzyka #music #axunarts
71 lat temu urodziła się @gracejonesofficial - jamajska modelka, aktorka i wokalistka, dla wielu May Day z czternastego filmu o Agencie 007. Dla mnie Jones to jednak przede wszystkim ikona muzyki disco i muzyki klubowej, która w swoim dorobku ma m.in. płytę „Nightclubbing”. Album „Nightclubbing” miał spory wpływ na popkulturę i postrzeganie, propagowanie oraz rozumienie (lepsze zrozumienie?) kwestii takich jak rasa, gender czy seksualność. Wszystko to plus dobre brzmienie sprawiło, że w latach osiemdziesiątych Grace Jones zaczęto jednym tchem wymieniać na równi z U2, Michaelem Jacksonem i Davidem Bowiem. Brytyjskie czasopismo branżowe „NME” ogłosiło „Nightclubbing” płytą 1981 roku, a już w XXI wieku wybrało ją jako jedną z pięciuset najlepszych w całej historii muzyki. Inny angielski periodyk, „Mojo”, wymienił album w zestawieniu osiemdziesięciu najlepszych tytułów lat osiemdziesiątych. Materiał pochodzącej z Jamajki wokalistki tak mocno odcisnął swoje piętno, że jego atuty dostrzegli nawet… fani rocka, umieszczając krążek na listach Trzystu Najlepszych Płyt w Historii Rocka (francuski „Gilles Verlant”) i Stu Najważniejszych Rockowych Albumów (norweski „Eggen & Kartvedt”). O singlu promującym tę płytę pisałem kiedyś na AxunArts: https://wp.me/ph4gw-e3u. #muzyka #music #disco #muzykaklubowa #pop #gracejones #nightclubbing #terazslucham #nowlistening #winyl #vinyl #axunarts
@sprpwsztarnow_official zrobiliście to! Brawo! Awans jest nasz! #handball #sprpwsztarnow #Tarnow
Wolna sobota, szczypiorniści @sprpwsztarnow_official grają o awans, czyli widzimy się na miejscu i dopingujemy na 100%. #handball #pilkareczna #sprtarnow #sprpwsztarnow #pwsztarnow #Tarnow #sport
To nie jest typowy instagramowy wpis. Tutaj życie nie będzie kolorowe. Przez rok miałem niebywałą przyjemność być uczniem Pani Doroty jeszcze w czasach gimnazjalnych. Lekcje WOS-u były tym, co dla młodzieży najlepsze: mieszanką sporej wiedzy charyzmatycznego nauczyciela, który rozumiał potrzeby młodego człowieka. Nie wyobrażam sobie przejść obojętnie obok wiadomości o chorobie tej osoby. Ja już wpłaciłem datek, Wy też możecie, o co proszę. Szczegóły tutaj: www.pomagam.pl/1xbuyzjo. @pomagam #pomagam #NieDajmyUmrzecDorocie #pomoc
%d blogerów lubi to: