AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Krótka piłka #454: „Życie na parkingu epka”, „Realms EP”, „Deep: The Baritone Sessions”

Trzy płyty, o istnieniu których warto wiedzieć.

Młody Dzban „Życie na parkingu epka”
(2019; wydanie własne)
To jedna z takich płyt, do których mam ambiwalentny stosunek. Słychać, że gospodarz ma charyzmę i tzw. jaja, a jego wersy, które rzucane są jakby od niechcenia, wywołują uśmiech na twarzy i dość szybko zapadają w pamięć. Ostatni raz krajowa scena była tego świadkiem chyba w przypadku Reno i jego „Następnego Levelu”. Co jest receptą na sukces? Przede wszystkim luz i objawiający się w szesnastkach specyficzny humor Młodego Dzbana oraz oparcie brzmienia na samplach z popularnych popowych hitów. Na dłuższą metę „Życie na parkingu epka” nie jest jednak materiałem, który byłby obecny na prywatnej playliście kilka sezonów. To raczej rapsy, które będą odskocznią od rzeczywistości niż lekiem na przeciętną kondycję tego, co nazywamy dzisiaj polskim hip-hopem.

Kingsley Ibeneche „Realms EP”
(2019; Astro Nautico)
Ciekawa propozycja, której fundament stanowią soulowe melodie przeplatane brzmieniem saksofonu o jazzowych inklinacjach oraz ciepłym, miękkim męskim wokalem. „Realms EP” to materiał jawiący się jako zestaw sześciu bardzo osobistych numerów, które powstały w wyniku inspiracji wokalisty muzyką soulową oraz religijną, a także melodiami wpływającymi na artystę jako tancerza (Ibeneche trudni się bowiem tymi profesjami jednocześnie). Jeśli szukać w muzyce emocji to tylko na takich płytach.

Mark Lettieri „Deep: The Baritone Sessions”
(2019; wydanie własne)
Zobaczyłem okładkę i stwierdziłem, że posłucham. Wiem, nie powinienem, ale nie żałuję. Przykuwająca uwagę grafika to jedno, zawartość płyty do drugie, chociaż w tym przypadku obie kwestie można ze sobą utożsamiać. Są równie… intrygujące (tak, to chyba dobre słowo). Mark Lettieri doskonale wie, co to groove i jak sprzedać go słuchaczom. Pomimo tego, że album nie odkrywa żadnej muzycznej Ameryki, siedem kompozycji utrzymanych w stylistyce funku z elementami psychodelii oraz jazz-rocka nagranych zostało na poziomie, któremu trudno odmówić jakości. Charakterystyczna dla muzyki fusion brudna gitara basowa, tłusta perkusja i wibrujące, wkręcające się syntezatory to zestaw dźwiękowych faktur, obok których trudno przejść bez jakiejkolwiek reakcji. (MAK)

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Instagram

Sześćdziesiąt lat temu urodził się autor najlepszej piosenki, jaką mieliśmy okazję do tej pory usłyszeć - Steven Patrick Morrissey. Tak, chodzi o "Everyday is Like Sunday". @officialmoz, happy birthday! #muzyka #music #rock #pop #morrissey #everydayislikesunday #britishmusic #britishrock #britishpop #britishalternative #nowlistening #terazslucham
Zmarł Rosław Szaybo. W sierpniu artysta skończył osiemdziesiąt pięć lat. Dzisiaj do mediów trafiła wiadomość o jego śmierci. Twórca pozostawił po sobie sporą galerię prac plastycznych - w tym okładek płyt muzycznych zaprojektowanych dla największych gwiazd międzynarodowej sceny, takich jak np. Leonard Cohen, Janis Joplin, Carlos Santana, Judas Priest, The Clash i Elton John. W ubiegłym roku na blogu zaprezentowałem autorski ranking najlepszych płyt z okładkami autorstwa tego znakomitego polskiego artysty. ➡️ https://wp.me/ph4gw-eSu #RoslawSzaybo #sztukaplastyczna #grafika #okladkiplyt #ranking #muzyka #music #axunarts
71 lat temu urodziła się @gracejonesofficial - jamajska modelka, aktorka i wokalistka, dla wielu May Day z czternastego filmu o Agencie 007. Dla mnie Jones to jednak przede wszystkim ikona muzyki disco i muzyki klubowej, która w swoim dorobku ma m.in. płytę „Nightclubbing”. Album „Nightclubbing” miał spory wpływ na popkulturę i postrzeganie, propagowanie oraz rozumienie (lepsze zrozumienie?) kwestii takich jak rasa, gender czy seksualność. Wszystko to plus dobre brzmienie sprawiło, że w latach osiemdziesiątych Grace Jones zaczęto jednym tchem wymieniać na równi z U2, Michaelem Jacksonem i Davidem Bowiem. Brytyjskie czasopismo branżowe „NME” ogłosiło „Nightclubbing” płytą 1981 roku, a już w XXI wieku wybrało ją jako jedną z pięciuset najlepszych w całej historii muzyki. Inny angielski periodyk, „Mojo”, wymienił album w zestawieniu osiemdziesięciu najlepszych tytułów lat osiemdziesiątych. Materiał pochodzącej z Jamajki wokalistki tak mocno odcisnął swoje piętno, że jego atuty dostrzegli nawet… fani rocka, umieszczając krążek na listach Trzystu Najlepszych Płyt w Historii Rocka (francuski „Gilles Verlant”) i Stu Najważniejszych Rockowych Albumów (norweski „Eggen & Kartvedt”). O singlu promującym tę płytę pisałem kiedyś na AxunArts: https://wp.me/ph4gw-e3u. #muzyka #music #disco #muzykaklubowa #pop #gracejones #nightclubbing #terazslucham #nowlistening #winyl #vinyl #axunarts
@sprpwsztarnow_official zrobiliście to! Brawo! Awans jest nasz! #handball #sprpwsztarnow #Tarnow
Wolna sobota, szczypiorniści @sprpwsztarnow_official grają o awans, czyli widzimy się na miejscu i dopingujemy na 100%. #handball #pilkareczna #sprtarnow #sprpwsztarnow #pwsztarnow #Tarnow #sport
To nie jest typowy instagramowy wpis. Tutaj życie nie będzie kolorowe. Przez rok miałem niebywałą przyjemność być uczniem Pani Doroty jeszcze w czasach gimnazjalnych. Lekcje WOS-u były tym, co dla młodzieży najlepsze: mieszanką sporej wiedzy charyzmatycznego nauczyciela, który rozumiał potrzeby młodego człowieka. Nie wyobrażam sobie przejść obojętnie obok wiadomości o chorobie tej osoby. Ja już wpłaciłem datek, Wy też możecie, o co proszę. Szczegóły tutaj: www.pomagam.pl/1xbuyzjo. @pomagam #pomagam #NieDajmyUmrzecDorocie #pomoc
%d blogerów lubi to: