AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Krótka piłka #452: „Dorota”, „Podróż Na Wschód – Część I”, „Nosferatu”

Dajcie się ponieść – różnym – emocjom.

Doda „Dorota”
(2019; Agora)
Zostawmy na boku kwestie życia prywatnego (no dobrze, tylko jedna wzmianka: ta płyta jest dedykowana babci wokalistki), to, jak i z kim żyje Doda, kogo lubi, a za kim nie przepada. Nie bierzmy się za pisanie (lub mówienie) o jej piosenkach przez pryzmat tego wszystkiego, co dzieje się obok muzyki. Zatem tylko o muzyce: „Dorota” to płyta słaba, a jej autorka wciąż nie potrafi zrozumieć, że powinna odpuścić. Owszem, nie fałszuje jak Mandaryna, ale co to zmienia? Jej butność i pewność siebie doprowadziła do kolejnej muzycznej tragedii. Jej wersje znanych i lubianych (?) przebojów – polsko- oraz anglojęzycznych – są zwyczajnie kiepskie. Chociaż nie – nie kiepskie, są fatalne. Orkiestrowe aranżacje wcale nie dodały pompatyczności (a jeśli już to zrobiły, to zwyczajnie przesadzono z tym o kilka poziomów), a aranże niektórych piosenek (chociażby przeboju grupy Maanam „Krakowski spleen” lub zamykającego album „Ale jestem” z repertuaru Anny Marii Jopek) przyprawiają wręcz o dreszcz niechęci. Piosenkarka apeluje o zaprzestanie używania języka nienawiści, ale czym innym jest dewastacja wziętych na warsztat kawałków, jak nie policzkiem wymierzonym w twarz fanów i miłośników muzyki pop na względnie dobrym poziomie? Kuriozum tego wszystkiego, co zaprezentowane na „Dorocie”, osiąga zenit mniej więcej w połowie płyty, kiedy Rabczewska sili się, by podołać w utworze „Gram o wszystko”. I wiecie co, ja życzyłbym i sobie, i wszystkim, którym zależy na dobru polskiej muzyki, aby Doda tym albumem naprawdę zagrała o pełną pulę, o swoje dalsze być albo nie być na polskiej scenie, a życie zweryfikowało jej plany na przyszłość. Są to jednak tylko moje pobożne życzenia, które i tak nie znajdą odbicia w zwierciadle rzeczywistości. PS Jedyna słuchawka znajduje się po tym tekstem tylko dlatego, że nie mam ikony połowy ćwiartki.

Jakub Lemiszewski „Podróż Na Wschód – Część I”
(2019; Enjoy Life)
Żeby zrozumieć ten materiał, musielibyśmy albo poznać skryte myśli autora, albo przeczytać „dziennik z długiej podróży przez Polskę, Czechy, Ukrainę i Rosję”, który wedle Lemiszewskiego posłużył jako inspiracja dla powstania tej muzyki. Bez odkrycia tych tajemnic wiemy tylko część – i to na dodatek tak niewielką, że wręcz wielkości atomu. Bo cóż można napisać o pięciu kompozycjach zawartych na płycie „Podróż Na Wschód – Część I”? Że słychać w nich echa grupy Kraftwerk? Że pociągowa rytmika wysuwa się na pierwszy plan, a sama muzyka jest wręcz idealnym przykładem stylistyki chiptune, która doskonale pasowałaby do gier na kultowe konsole z lat osiemdziesiątych i pierwszej połowy kolejnej dekady? Że całość (z wyjątkiem dwóch zamykających album remiksów) swoim brzmieniem składa swoisty hołd małomiasteczkowej wizji południowej Polski – z jej wszystkimi folkowymi, tradycyjnymi i cepeliowskimi klimatami (patrz szczególnie utwór numer trzy zatytułowany „Podróż na Wschód (Kraków-Przemyśl)”)? Owszem, można tak napisać (co zresztą właśnie uczyniłem), ale to i tak będzie tylko część prawdy o tym zaskakującym, momentami trudnym w odbiorze, ale jakże intrygującym materiale. Jeśli lubicie muzykę, która wymaga od słuchaczy czegoś więcej niż bezkrytycznego przyjęcia, nie powinniście przegapić tego krążka.

Maciej Trembowiecki ‎”Nosferatu”
(2018; GraMuzyka Nagrania)
Basista grupy Raggafaya zaprezentował materiał zupełnie odmienny od tego, z czym kojarzymy jego macierzystą formację. „Nosferatu” jest próbą stworzenia muzyki do kultowego horroru o tym samym tytule, który premierę miał w latach dwudziestych XX wieku. Materiał, który zaprezentowany – zarówno w formie występu live, jak i playlisty zamieszczonej w internecie – został już kilka lat temu, końcem 2018 roku ukazał się w tzw. wydaniu fizycznym. Poprawiać, reinterpretować lub proponować nową formę w zamian za klasykę gatunku to ruch noszący znamiona zarówno odważnego, jak i ryzykownego. Zagrania hazardowe i postawienie wszystkiego na jedną kartę przynoszą czasami pozytywne efekty. Maciej Trembowiecki postanowił powiedzieć sprawdzam i dobrze na tym wyszedł. Jego wersja ścieżki dźwiękowej do filmu Friedricha W. Murnaua scala w sobie wizję oryginalną oraz współczesne podejście do tematu. Dwanaście kompozycji rozciąga się pomiędzy muzyką elektroniczną, typowymi, nieco rozmytymi filmowymi melodiami, a także energicznym i mocnym akcentem z pogranicza muzyki rockowej i metalu. Plus sporo charakterystycznych, horrorowych wstawek dla podkręcenia atmosfery kina grozy z domieszką nostalgii za wizją zachodnioeuropejskiego ekspresjonizmu. (MAK)

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: