AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Najlepsze koncerty, na jakich byłem w 2018 roku

Dziesięć najlepszych koncertów, w jakich uczestniczyłem w minionym roku.

Jak co roku w podsumowaniu minionych dwunastu miesięcy nie mogło zabraknąć listy najlepszych koncertów, w jakich miałem okazję uczestniczyć (zestawienie obejmuje swoim zasięgiem wydarzenia organizowane w Tarnowie). Właśnie – „miałem okazję”, ponieważ 2018 rok był pod tym względem bardzo biedny. Wykonawcy dopisali. Szwankowały jednak albo terminy (np. występ Wojtka Pilichowski z nowym materiałem oraz koncert z piosenkami Agnieszki Osieckiej musiałem odpuścić ze względu na pracę), albo zdrowie (przeszkodziło mi we wzięciu udziału chociażby w koncercie Agi Zaryan), albo brak komunikacji z organizatorami (bez komentarza). Czynniki te skutecznie skróciły listę artystów solowych i zespołów do dwudziestu czterech. Muzycznie był rock (w odmianie cięższej, ocierającej się o metal, jak i lżejszej, alternatywnej), blues, jazz, rap, reggae, pop. Rzec by można – niemalże wszystkiego po trochu.

Z kwestii statystycznych warto dodać, że miniony rok zamknąłem na trzysta sześćdziesiątej ósmej pozycji, jeśli chodzi o wykonawców widzianych i słyszanych na żywo (licząc od 2004 roku).

Teraz konkret, czyli dziesięć najlepszych koncertów, na jakich byłem w 2018 roku.

*** *** *** *** ***

Maryla Rodowicz na scenie w Tarnowie (foto: Beata Motuk)

10. Maryla Rodowicz (Tarnów Polskiej Piosenki 2018, Rynek, 22.07.2018 r.)
Czekam na ewentualny hejt, że to przecież przaśna muzyka dla osób, którym słoń nadepnął na ucho. OK, pewnie i tak jest, ale oceniam to, co słyszałem i widziałem, a byłem świadkiem dobrego koncertu, dobrze zaplanowanego jako muzyczne show, nieźle nagłośnionego, energicznego i takiego, który podobał się sporej liczbie osób (być może bez wyrafinowanego muzycznego gustu, a może wręcz przeciwnie – tego do końca nie wiem). Tak, mimo wszystko było warto. [cała relacja]

Zespół Fonetyka w trakcie koncertu w CSM

9. Fonetyka (ArtFest, Centrum Sztuki Mościce, 25.11.2018 r.)
Ten koncert uplasowałby się zapewne gdzieś w czołówce imprez muzycznych, na jakich miałem okazję być w 2018 roku, ale zepsuty został przez akustykę. Antresola w gmachu Centrum Sztuki Mościce jeszcze nigdy nie była tak nieprzyjazna muzyce i muzykom (musicie uwierzyć mi na słowo, byłem tam już wiele razy). [cała relacja]

Maciej Maleńczuk w ramach festiwalu Był Sobie Blues 2018 (foto: kadr Youtube)

8. Maciej Maleńczuk (Był Sobie Blues 2018, Amfiteatr w Tarnowie, 10.08.2018 r.)
W mieście, w którym przewagę w ratuszu ma partia rządząca także w całym kraju, a sporo imprez kulturalnych na przestrzeni ostatnich kilku lat ewidentnie szytych było tak, aby zadowolić niektórych radnych (lub też z bojaźni przed nimi, ale do tego pewnie nikt się nie przyzna), koncert z jawnym antyrządowym przesłaniem był wydarzeniem, powiedziałbym, lekko odświeżającym. Aha, ostatni raz zmokłem tak na koncercie bodaj na występie grupy Scorpions w 2011 roku. [cała relacja]

Grupa K.A.C w Piwnicach TCK

7-6. Mercurius / K.A.C (Piwnice Tarnowskiego Centrum Kultury, 14.12.2018 r.)
Grupy Mercurius i K.A.C w 2018 roku widziałem i słyszałem na żywo dwa razy i ten drugi koncert za każdym razem był lepszy. [cała relacja]

Grafika promująca koncert (foto: materiały prasowe)

5. Irena Santor (Aula Wyższego Seminarium Duchowne w Tarnowie, 19.11.2018 r.)
Będę szczery (zresztą, jak zawsze): koncert pani Ireny Santor, na jakim byłem w 2015 roku, podobał mi się bardziej. W listopadzie wokalistka była niemalże w przededniu śmierci męża, który od dawna zmagał się z chorobą. I chociaż przekonywała, że śpiewa piosenki „ludziom na pocieszenie”, a sama balansuje pomiędzy wiarą, nadzieją i miłością, to słychać i widać było, jak niewyobrażalny ciężar dźwiga na duszy. Przełożyło się to oczywiście na jakość wykonania, ale z drugiej strony wiele artystek chciałoby prezentować taki poziom, jak Santor nie będąca w najlepszej formie. [cała relacja]

4. Muniek Staszczyk i Przyjaciele (Kino Marzenie, 26.10.2018 r.)
Koncert „Muniek i Przyjaciele” był nie tylko okazją do posłuchania na żywo wokalisty, którego renoma i pozycja na krajowej scenie rockowej jest niepodważalna, ale uświadomił (lub przypomniał) o czymś, co często w przypadku Staszczyka i zespołu T.Love jest pomijane lub lekceważone. Chodzi mianowicie o niezwykłą aktualność teksów piosenek, które powstały przecież nawet ponad trzydzieści lat temu. W Warszawie Żoliborz wciąż jest zielony, a jesienią w knajpach zaczyna się picie, rodzinie należą się podziękowania za ciepło i kłótnie przy kolacji, a w mieście w dalszym ciągu rządzą biskup z komisarzem. [cała relacja]

Te-Tris w Amfiteatrze w Tarnowie

2-3. Te-Tris + Live Band / Jarecki + Live Band (Amfiteatr w Tarnowie, 03.09.2018 r.)
Postanowiłem umieścić oba koncerty ex aequo z dwóch powodów: po pierwsze, naprawdę trudno jest mi stwierdzić, który był lepszy (czytaj: na obu bawiłem się równie dobrze), a po drugie, Tet i Jarecki wystąpili tego samego dnia, w tym samym miejscu, w ramach jednej imprezy. Rap przy akompaniamencie tzw. żywych instrumentów jest – po jazzie – najlepszym, co mógł wymyślić człowiek, jeśli chodzi o muzykę. Zresztą soulowo-funkowa propozycja od Jareckiego nie była gorsza ani o jotę, więc bardzo sympatycznie było usłyszeć utwory z dwóch ciekawych płyt, jakie ukazały się na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Szkoda tylko, że publiczność dała ciała… [cała relacja]

Katarzyna Nosowska na scenie tarnowskiego teatru

1. Katarzyna Nosowska (Teatr im. Ludwika Solskiego w Tarnowie, 22.01.2018 r.)
Koncert, na którym Katarzyna Nosowska była tuż po zawieszeniu działalności zespołu Hey, ale przed rozpoczęciem solowej ścieżki naznaczonej albumem „Basta”. I bardzo dobrze, ponieważ okazało się, że był to najlepszy moment na posłuchanie tych piosenek z repertuaru wokalistki, którymi naprawdę można się zachwycić. Do tego akustyczna wersja na dwie gitary, z którą przecież w przypadku tej artystki nie spotykamy się na co dzień. [cała relacja]

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: