AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Krótka piłka #423: „The Prequel EP”, „Szatan na Kabatach”, „Ambient Pressure”

Dzisiaj po polsku.

Symbiotic Sounds „The Prequel EP”
(2018; Sequel One Records)
Według kalendarza wciąż mamy jeszcze wiosnę, jednak pogoda (przynajmniej u mnie, na południu kraju) jest już mocno letnia. Jeśli do tej pory, tak jak ja, muzycznego tła dla takich warunków atmosferycznych szukaliście wyłącznie w przeszłych nagraniach, informuję, że pojawiła się tegoroczna płyta spełniająca wszystkie warunki do tego, aby zostać (przed)wakacyjnym soundtrackiem. „The Prequel EP” to mieszanka letnich klimatów w ilości niemalże przytłaczającej (jak trzydzieści stopni w środku betonowej dżungli). Ale spokojnie, to przytłoczenie nie jest wcale negatywne. Ciekawe, chociaż ciężkie i transowe, jak na footwork przystało, linie perkusji równoważone są przez niezwykle zwiewne sample (także wokalne, jak w przypadku mojego cichego faworyta „Dance With You”). Remiks „808 Kick Drum” w wykonaniu Cesrva, poprzez swoje skupienie się na footworkowym zabarwieniu, odstaje od pozostałych czterech utworów, co finalnie burzy trochę koncepcję płyty idealnej na duszne, słoneczne czerwcowe dni. I za to mały minus.

Arek Jakubik „Szatan na Kabatach”
(2018; Universal)
Arek Jakubik solo, nie jako frontman projektu Dr Misio, jest niczym Muniek Staszczyk solo, bez grupy T.Love – robi dokładnie jota w jotę to, co robił w ramach działalności zespołowej. Nie ma więc na „Szatanie na Kabatach” zaskoczeń. Jest za to dokładnie to, czego mogliśmy się po artyście spodziewać: komentowania w charakterystyczny sposób (czytaj: bezkompromisowy) czasów współczesnych i rzeczywistości, w której żyjemy lub przynajmniej znamy z przekazu medialnego. Patologia rodząca patologię, ponurość dnia codziennego, wyzysk i ogólnie pojęte zło. I nawet jeśli momentami słuchacz ma ochotę się zaśmiać, a sam Jakubik swoją wokalną (duże słowo, za duże! aktor wykorzystuje swoje teatralne i filmowe doświadczenie deklamując kolejne linijki tekstu) manierą tylko podsyca do takiego zachowania, to w gruncie rzeczy robi to z ogromną dozą ironii i szyderstwa. Jeśli się śmiać, to tylko przez łzy, a w tle niech gra new wave, synth (w wersji pop i rock) i post-punk rock. Bez ochów i achów, ale też przesadnej nudy.

SoundQ „Ambient Pressure”
(2018; wydanie własne)
Nowa płyta Jakuba Kubicy, który od pewnego czasu już solowo kontynuuje działalność muzyczną pod szyldem SoundQ, ze względu na brzmienie stawiałbym na przeciwnym biegunie do poprzedzającej jej epki („Subsolar”, 2016). Wówczas producent zaproponował słuchaczom zestaw dźwięków ciemniejszych, bardziej mrocznych, a nawet – użyję pewnego nie do końca muzycznego sformułowania – „mulistych”. Tegoroczny krążek to siedem numerów (sześć premierowych i przeróbka znajdującego się od kilku lat w repertuarze SoundQ utworu „Out Of Phase”), które, owszem, wciąż pozostają blisko sennej i ambientowej stylistyki, ale ich wydźwięk jest o wiele jaśniejszy niż to, z czym mieliśmy do czynienia wcześniej. Nie zmienia się także podejście artysty do włączania do muzyki wokalu. Kubica cały czas pozostaje wierny przetwarzaniu głosu, co powoduje jego sztuczność, jakby odrealnienie. Nie jest to w żadnym wypadku zarzut, a raczej podkreślenie pewnej cechy charakterystycznej dla twórczości krakowianina. (MAK)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.
Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Instagram

Sześćdziesiąt lat temu urodził się autor najlepszej piosenki, jaką mieliśmy okazję do tej pory usłyszeć - Steven Patrick Morrissey. Tak, chodzi o "Everyday is Like Sunday". @officialmoz, happy birthday! #muzyka #music #rock #pop #morrissey #everydayislikesunday #britishmusic #britishrock #britishpop #britishalternative #nowlistening #terazslucham
Zmarł Rosław Szaybo. W sierpniu artysta skończył osiemdziesiąt pięć lat. Dzisiaj do mediów trafiła wiadomość o jego śmierci. Twórca pozostawił po sobie sporą galerię prac plastycznych - w tym okładek płyt muzycznych zaprojektowanych dla największych gwiazd międzynarodowej sceny, takich jak np. Leonard Cohen, Janis Joplin, Carlos Santana, Judas Priest, The Clash i Elton John. W ubiegłym roku na blogu zaprezentowałem autorski ranking najlepszych płyt z okładkami autorstwa tego znakomitego polskiego artysty. ➡️ https://wp.me/ph4gw-eSu #RoslawSzaybo #sztukaplastyczna #grafika #okladkiplyt #ranking #muzyka #music #axunarts
71 lat temu urodziła się @gracejonesofficial - jamajska modelka, aktorka i wokalistka, dla wielu May Day z czternastego filmu o Agencie 007. Dla mnie Jones to jednak przede wszystkim ikona muzyki disco i muzyki klubowej, która w swoim dorobku ma m.in. płytę „Nightclubbing”. Album „Nightclubbing” miał spory wpływ na popkulturę i postrzeganie, propagowanie oraz rozumienie (lepsze zrozumienie?) kwestii takich jak rasa, gender czy seksualność. Wszystko to plus dobre brzmienie sprawiło, że w latach osiemdziesiątych Grace Jones zaczęto jednym tchem wymieniać na równi z U2, Michaelem Jacksonem i Davidem Bowiem. Brytyjskie czasopismo branżowe „NME” ogłosiło „Nightclubbing” płytą 1981 roku, a już w XXI wieku wybrało ją jako jedną z pięciuset najlepszych w całej historii muzyki. Inny angielski periodyk, „Mojo”, wymienił album w zestawieniu osiemdziesięciu najlepszych tytułów lat osiemdziesiątych. Materiał pochodzącej z Jamajki wokalistki tak mocno odcisnął swoje piętno, że jego atuty dostrzegli nawet… fani rocka, umieszczając krążek na listach Trzystu Najlepszych Płyt w Historii Rocka (francuski „Gilles Verlant”) i Stu Najważniejszych Rockowych Albumów (norweski „Eggen & Kartvedt”). O singlu promującym tę płytę pisałem kiedyś na AxunArts: https://wp.me/ph4gw-e3u. #muzyka #music #disco #muzykaklubowa #pop #gracejones #nightclubbing #terazslucham #nowlistening #winyl #vinyl #axunarts
@sprpwsztarnow_official zrobiliście to! Brawo! Awans jest nasz! #handball #sprpwsztarnow #Tarnow
Wolna sobota, szczypiorniści @sprpwsztarnow_official grają o awans, czyli widzimy się na miejscu i dopingujemy na 100%. #handball #pilkareczna #sprtarnow #sprpwsztarnow #pwsztarnow #Tarnow #sport
To nie jest typowy instagramowy wpis. Tutaj życie nie będzie kolorowe. Przez rok miałem niebywałą przyjemność być uczniem Pani Doroty jeszcze w czasach gimnazjalnych. Lekcje WOS-u były tym, co dla młodzieży najlepsze: mieszanką sporej wiedzy charyzmatycznego nauczyciela, który rozumiał potrzeby młodego człowieka. Nie wyobrażam sobie przejść obojętnie obok wiadomości o chorobie tej osoby. Ja już wpłaciłem datek, Wy też możecie, o co proszę. Szczegóły tutaj: www.pomagam.pl/1xbuyzjo. @pomagam #pomagam #NieDajmyUmrzecDorocie #pomoc
%d blogerów lubi to: