AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #412: „Heaven Tonight”

Największy przebój Yngwie Malmsteena.

Embed from Getty Images

Trzydzieści lat temu, na początku kwietnia 1988 roku premierę miało kilka ciekawych płyt, jednak w dzisiejszym odcinku cyklu Gold Song postanowiłem przypomnieć „Heaven Tonight” – utwór pochodzący z albumu, którego większość stałych czytelników spodziewała się tutaj raczej najmniej. Chodzi o krążek „Odyssey” nagrany przez szwedzkiego muzyka Yngwie Malmsteena.

Dzięki znajomemu poznaję właśnie dyskografię tego artysty, który przyszedł na świat w 1963 roku w Sztokholmie i jako nastolatek mocno interesował się muzyka dawną – z Bachem i Paganinim na czele. Później odkrył jednak Hendrixa, a gitara stała się jego towarzyszką życia. Malmsteen zaangażował się w ten związek tak mocno, że w drugiej połowie lat osiemdziesiątych firma Fender wyprodukowała model Stratocastera specjalnie dla Szweda. Tym samym muzyk stał się posiadaczem pierwszego imiennego Stratocastera w historii. Tak, tak! Nie Clapton, nie Beck, nie Knopfler, ale właśnie Malmsteen.

Druga połowa lat osiemdziesiątych to zresztą bardzo dobry okres w scenicznym życiu Malmsteena. Ósmego kwietnia 1988 roku ukazał się jego czwarty solowy album – wspomniany już wyżej „Odyssey”. Materiał trafił na czterdzieste miejsce amerykańskiego zestawienia (najlepszy wynik w karierze), spędzając tam osiem tygodni. Ponadto płyta uplasowała się w pierwszej trzydziestce w Wielkiej Brytanii (był to pierwszy raz Szweda na liście UK Album Chart), sporo szumu robiąc również w Azji (dziewiętnaste miejsce w Japonii) oraz Skandynawii (siódma lokata w kraju Trzech Koron, dziesiąta w Norwegii).

Powiedzmy jednak prawdę: „Odyssey” nie jest artystycznym szczytem. Materiał stawia raczej na globalnego słuchacza, zawiera sporo mainstreamowych smaczków i chwytów, które z jednej strony stawiają hard rock i heavy metal z dala od komercyjnego nurtu, z drugiej sprawiają, że prezentowane melodie dość gładko przechodzą przez radiową „kontrolę” i znajdują miejsce w rotacji wielu stacji na całym świecie. Doskonałym przykładem jest „Heaven Tonight” – singiel promujący płytę z 1988 roku. Utwór ma wszystkie cechy stadionowego przeboju, zachowując zgodność z gatunkiem i standardami, jakimi powinni kierować się heavy metalowcy, jednocześnie jego melodyjność na przełomie lat 80. i 90. dawała ogromne szanse, by znaleźć się na playliście niejednego radia. (MAK)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.
Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2018-04-02 by in Posłuchaj and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: