AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #403: „Counterfeit”

Utwór z aferą w tle.

Embed from Getty Images

Limp Bizkit to kapela, której raczej nie trzeba przedstawiać. Działając od połowy lat dziewięćdziesiątych, zdążyli zaskarbić sobie serca fanów, jak i zniechęć do siebie część odbiorców (głównie za sprawą lidera zespołu, Freda Dursta, jego konfliktów z Eminemem i grupą Slipknot, a także pozytywnych wypowiedzi na temat Władimira Putina). Niemniej, patrząc na dokonania formacji tylko pod kątem muzycznym, bezsprzecznie stwierdzić trzeba, że Limp Bizkit na przełomie XX i XXI wieku zaliczani byli do ścisłej czołówki największych światowych gwiazd. Ich utwory będące skrzyżowaniem ostrego, gitarowego grania, głośnej perkusji i rapowanych tekstów cieszyły się sporą popularnością w Stanach Zjednoczonych, Australii i Europie.

Grupa debiutowała w 1997 roku płytą „Three Dollar Bill, Y’all”. Materiał dotarł do dwudziestej drugiej pozycji notowania The Billboard 200, a liczba sprzedanych egzemplarzy przełożyła się na podwójną platynę. Dobre wyniki i zainteresowanie ze strony słuchaczy nie zawsze szły w parze z pozytywnymi recenzjami krytyków muzycznych. Ci uznawani za największe autorytety, jak chociażby Robert Christgau, nie prawili zespołowi pochwał. Brak poklasku u dziennikarzy nie był jednak największą bolączką Limp Bizkit.

Debiutancki album Dursta i spółki kojarzy się nie tylko z muzyką, ale również aferą związaną z singlem „Counterfeit”. Piosenka, która jako pierwsza promowała płytę, musiała od razu przyczynić się do sukcesu grupy. Większa rotacja, duża ilość odtworzeń, szum wokół zespołu – wszystko to gwarantować miało lepszy start, zainteresowanie formacją, a w perspektywie zadowalającą sprzedaż longplaya. Tak uważali przynajmniej szefowie wydawnictwa Interscope Records, którzy zaproponować mieli jednej ze stacji radiowych w Portland łapówkę za wyemitowanie utworu aż pięćdziesiąt razy w krótkim okresie.

Czy był to pierwszy tego typu przypadek w historii? Nie. Odkąd radio stało się popularnym medium i zaczęło kreować muzyczne trendy, szefowie firm fonograficznych często decydowali się na tego typu nieczyste zagrania. Pierwszym przyłapanym, który wziął pieniądze za wyemitowanie utworu na antenie, był Alan Freed, disc jockey nowojorskiej stacji WABC. Miało to miejsce końcem lat pięćdziesiątych. Jak duża była kwota pobrana przez Freeda – nie wiadomo. Znana jest za to suma, jaką zażądać miał Phil Lind, didżej chicagowskiego radia WAIT. W trakcie przesłuchania przyznał się do przyjęcia aż dwudziestu dwóch tysięcy dolarów. Pięć tysięcy, jakie zaproponować miała firma Interscope Records za promocję „Counterfeit”, wydaje się więc skromnym datkiem.

Poniżej możliwość obejrzenia wideoklipu zrealizowanego do utworu, który zapamiętany zostanie nie tylko jako pierwszy oficjalny singiel w dorobku grupy Limp Bizkit. (MAK)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2018-01-29 by in Posłuchaj and tagged , , , , , , .
%d blogerów lubi to: