AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Buba & Bantamba „Gambia”

Muzyczna pocztówka z Gambii z polskim stemplem.

Zespół Buba & Bantamba (foto: materiały prasowe)

Tegoroczna płyta ze Stanisławem Soyką („Action Direct Tales”, Universal Music) dała możliwość poznania Buby Badjie Kuyateha szerszemu gronu słuchaczy. Tamto przetarcie oraz kilkuletnia obecność na polskiej scenie (współpraca m.in. z Marią Pomianowską i Marcinem Maseckim), okazały się dla urodzonego w Gambii muzyka dobrą pozycją wyjściową do nagrania w pełni autorskiej płyty. Ta w październiku ukazała się nakładem wydawnictwa For Tune w serii zielonej, poświęconej tzw. brzmieniom world.

Dla wielu osób postać mieszkającego od 2012 roku w Polsce czarnoskórego artysty jest anonimowa. Nie powinniśmy nikogo za to karcić, ta niewiedza wcale nie jest dyskwalifikująca. Wszystko przez to, że Buba Badjie Kuyateh wykonuje muzykę niszową, która trafia wyłącznie do wąskiego grona wtajemniczonych. Płycie „Gambia”, jak i pojedynczym utworom ją tworzącym, nie grozi wielka popularność, status radiowego hitu lub komercyjny sukces. Oczywiście, dodać można „szkoda”, ponieważ materiał przygotowany przez muzyka i jego polski zespół Buba & Bantamba zasługuje na coś więcej niż kilka pochlebnych słów na niszowym blogu. Rzeczywistość jest jednak taka, a nie inna, a sam Kuyateh, który nazywany jest przez specjalistów jednym z najbardziej utalentowanych korzystów młodego pokolenia, chyba doskonale zdaje sobie sprawę, że dźwiękami, które tworzy, o wiele łatwiej będzie mu dotrzeć do dusz niż portfeli odbiorców.

Buba Badjie Kuyateh jest przedstawicielem gambijskiej rodziny dobrze znanej w tamtejszym środowisku artystycznym. Jego matka, wokalistka Tuti, cieszy się wśród rodaków renomą, podobnie jak męscy przedstawiciele rodu, którzy za cel obrali sobie propagowanie wśród słuchaczy – także tych z innych kontynentów – instrumentu, jakim jest kora (grali lub grają na niej dziadek, ojciec i wuj autora płyty „Gambia”). Nic więc dziwnego, że tradycji dochowuje również Buba. Na wydanym właśnie albumie artysta czaruje odbiorców niezwykle rytmicznym brzmieniem, melodiami głęboko osadzonymi w kulturze Czarnego Lądu i charakterystycznymi dla regionu, z którego pochodzi. Do tego wszystkiego dokłada także elementy współczesnego world music (tytułowa „Gambia”) połączonego z funkiem („Malo Mandi”) i jazzową improwizacją („Kambiango”, „Distant Love”) oraz opowiadane historie („Malo Mandi”, „Baniale”) będące kolejnym nawiązaniem do źródeł i hołdem dla tradycji griotów – legendarnych afrykańskich bardów.

Czy mam pojęcie o czym śpiewa Buba? Nie, nie znam bowiem języka, którym się posługuje. Jestem jednak przekonany, że z pieśni tych – melodii, brzmienia, tembru głosu i pasji, z jaką Kuyateh gra na korze – wydobywa się tęsknota za zachodnimi rejonami Afryki, tamtejszą ludowością, kulturą i relacją człowiek-otaczający go świat. Oprócz tego, że „Gambia” jest materiałem powstałym na fundamentach osobistych doświadczeń i przeżyć, okazuje się także doskonałym antidotum na jesienną słotę, kiedy i słońca, i ochoty do życia w ludziach jakoś mniej. (MAK)

Buba & Bantamba „Gambia”
(2017; For Tune)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.
Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Twitterze.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: