AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Manfredi & Johnson „Bright & Brave”

Debiutancki materiał bluesowego duetu z Wrocławia.

Manfredi & Johnson podczas koncertu w Tarnowie (foto: axunarts)

Ich występ na ubiegłorocznej edycji festiwalu Kielce ROCKują spodobał się na tyle, że zgarnęli pierwsze miejsce, a zapis tamtego wieczoru ukazał się w formie krótkiej płyty live. Teraz debiutują albumem studyjnym, który wydany został dzięki hojności fanów wpierających akcję crowdfundingową. Manfredi & Johnson – bystrzy i odważni, zupełnie tak samo, jak zagubione w akcji pingwiny z Madagaskaru.

Mieszko „Manfredi” Służewski (harmonijka) i Piotr „Johnson” Kozub (gitary) to młodzi muzycy, którzy od kilku lat systematycznie powiększają grono fanów i polepszają swoją pozycję na bluesowej scenie. Są na tyle odważni, że nie idą na łatwiznę i nie grają klasyków Dżemu. Oczywiście znajdą się tacy odbiorcy, którzy stwierdzą, że polski blues nie istnieje bez nieśmiertelnego wersu „whisky moja żono tyś najlepszą z dam”, ale co zrobić? Wrocławianie nie są tego typu muzykami. Owszem, hołdują klasyce, co doskonale słychać w brzmieniu ich debiutanckiej płyty, ale nie trzymają się jej kurczowo i co najważniejsze – mają pomysł, aby nie być kalką kogoś innego.

*** REKLAMA ***

„Bright & Brave” to mieszanka autorskich piosenek i standardów z wyraźną przewagą tych pierwszych. Na albumie wypełnionym dziesięcioma utworami tylko dwa podpisane są nazwiskami innych twórców. Są to „Snowflakes And Horses” i „Sweet Home Chicago”. Ten drugi, iście kultowy przecież numer, w wykonaniu Mafrediego i Johnsona prezentuje się zupełnie inaczej niż w oryginale. Polscy muzycy większy akcent położyli na emocje. Melodia zwolniła, wersy zostały bardziej rozciągnięte, zrobiło się ciszej, spokojnej, bardziej nastrojowo i kontemplacyjnie.

Autorski materiał Służewskiego i Kozuba to wyważona mieszanka bluesa – balladowego („Pencil”), klasycznego („Bright & Brave”, „Pukanie do mych drzwi”), tanecznego („Bang Bang Bang!”), o zabarwieniu humorystycznym („I Wanna Make You Loose Your Job”) – oraz muzyki nawiązującej do funkowych brzmień („Brand New”); w większości anglojęzyczna, ale posiadająca również dwa polskie akcenty („Pukanie do mych drzwi”, „Niespokojnie”).

Płyta, której jedynym minusem jest w zasadzie fakt, że instrumentarium wykorzystane do jej nagrania ogranicza się do harmonijki i gitar, przez co wachlarz różnorodności brzmienia i patentów na jego urozmaicenie wyczerpuje się dość szybko. Krążek „Bright & Brave” daje się jednak lubić, a sam duet Manfredi & Johnson udowadnia, że nawet z tak schematycznego i skostniałego gatunku, jakim jest blues, ciągle można wykrzesać odrobinę iskry. (MAK)

Manfredi & Johnson „Bright & Brave”
(2017; wydanie własne)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2017-06-01 by in Recenzja and tagged , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: