AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #368: „I’m Your Man/Jestem Twój”

Uważasz, że przygoda Bogusława Lindy z muzyką zaczęła się od „Finlandii”? Mylisz się.

Bogusław Linda – aktor, producent, scenarzysta, reżyser. W latach dziewięćdziesiątych bodaj największa gwiazda polskiego kina. Dzięki roli w „Psach” uznany za polskiego Brudnego Harry’ego, wcieleniu się w postać majora Keller w „Demonach wojny według Goi” zawdzięcza z kolei porównania do weteran z Wietnamu, Johna Rambo. Pomimo świetnych ról w filmach „Tato”, „Pora na czarownice” i „Szamanka”, które odbiegały od stereotypu Lindy-twardziela, właśnie ta łatka w tamtym czasie przylgnęła do aktora niemal na stałe. Nic więc dziwnego, że reżyser Maciej Ślesicki szukając z myślą o filmie „Sara” odtwórcy roli komandosa, który po odejściu z wojska szuka pracy w tzw. sektorze prywatnym, postawił na sprawdzonego w tym formacie Bogusława Lindę.

Komercyjny sukces obrazu pokazał, że wybór był jak najbardziej trafny. Wspólnie z debiutującą na dużym ekranie Agnieszką Włodarczyk (bohaterka tytułowa), pierwszy twardziel polskiego kina miał okazję współtworzyć nieco kontrowersyjne dzieło kontynuujące dobrą passę Ślesickiego, którego działalność w pierwszej popeerelowskiej dekadzie oceniać trzeba jako jednoznacznie pozytywną.

Dlaczego piszę o tym na blogu muzycznym? Powody są dwa: po pierwsze, lubię filmy z Bogusławem Lindą, jakie powstały w latach dziewięćdziesiątych, po drugie, 23 maja minie równo dwadzieścia lat od premiery „Sary”.

Towarzysząca filmowi ścieżka dźwiękowa w większości składa się z kompozycji instrumentalnych, jednak znalazły się na niej także pojedyncze utwory śpiewane, m.in. „Jestem Twój” w wykonaniu samego Bogusława Lindy. Tym samym pada mit, w który wierzy część Polaków, jakoby aktor z muzyką miał do czynienia dopiero w przypadku współpracy z zespołem Świetliki (płyta „Las putas melancólicas” z 2005 roku).

Żeby było ciekawiej w zrealizowanym z myślą o piosence „I’m Your Man” teledysku pojawiają się: Maciej Ślesicki (tutaj zasiadający za perkusją) i grający na gitarze Przemysław Gintrowski. Tak, ten Gintrowski, który nagrywał płyty z Jackiem Kaczmarskim i śpiewał wiersze Herberta, Bursy i Jastruna. Ta współpraca nie powinna jednak nikogo dziwić. Zmarły w 2012 roku artysta ma na koncie kilkanaście tytułów muzyki filmowej i serialowej (również do pozycji sygnowanych nazwiskiem reżysera „Sary”). W wideoklipie na dokładkę widzimy tańczącą parę Krzysztofa „Krisa” Adamskiego (autora choreografii do wielu polskich teledysków) i Agnieszkę Brańską-Perzynę, fragmenty filmu oraz mruczącego Lindę. Lindę-twardziela, a jakże! (MAK)

Reklamy

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2017-05-22 by in Posłuchaj and tagged , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: