AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #366: „I’ve Seen That Face Before (Libertango)”

Zdecydowanie najpopularniejsza piosenka Grace Jones, ale czy najlepsza?

Embed from Getty Images

Grace Jones – artystka znana, lubiana, podziwiana, ponadczasowa. Jej filmowe role zapadły w pamięć (powszechną popularnością cieszyła się przede wszystkim jako May Day w jednym z filmów o Agencie 007), zdjęcia na okładkach najpopularniejszych magazynów modowych wpisują się w kanon modelingu i fotografii, a płyty do dzisiaj pojawiają się w zestawieniach z najlepszymi albumami wszech czasów.

Szczyt popularności urodzonej w 1948 roku na Jamajce wokalistki przypadł na pierwszą połowę lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, a jego głównym powodem była zawartość płyty „Nightclubbing”, która ukazała się w maju 1981 roku. Piąty tytuł w dorobku Jones kontynuował muzyczny klimat, jakim charakteryzował się poprzedzający go krążek „Warm Leatherette” (1980), jednak to dopiero on sprawił, że artystka została dostrzeżona przez szersze grono słuchaczy. Miks stylistyk synth-pop, post-punk, new wave i reggae, który zastąpił muzykę disco obecną na wcześniejszych albumach Jones, okazał się przede wszystkim lepiej dopracowany i przemyślany tak, aby trafić w gusta masowego odbiorcy. Komercja? Nawet jeśli, to tym razem idąca w parze z poziomem artystycznym. Recenzenci oraz konsumenci byli zresztą zgodni i docenili nową jakość wniesioną na muzyczny rynek oraz hołd złożony ikonom sceny, takim jak Bill Withers, David Bowie, Iggy Pop i Ástor Piazzolla, których utwory zostały wykorzystane (i na nowo zinterpretowane) przez Grace.

„Nightclubbing” miał spory wpływ na popkulturę i postrzeganie, propagowanie oraz rozumienie (lepsze zrozumienie?) kwestii takich jak rasa, gender czy seksualność. Wszystko to plus dobre brzmienie sprawiło, że w latach osiemdziesiątych Grace Jones zaczęto jednym tchem wymieniać na równi z U2, Michaelem Jacksonem i wspomnianym wcześniej Bowiem. Brytyjskie czasopismo branżowe „NME” ogłosiło „Nightclubbing” płytą 1981 roku, a już w XXI wieku wybrało ją jako jedną z pięciuset najlepszych w całej historii muzyki. Inny angielski periodyk, „Mojo”, wymienił album w zestawieniu osiemdziesięciu najlepszych tytułów lat osiemdziesiątych. Materiał pochodzącej z Jamajki wokalistki tak mocno odcisnął swoje piętno, że jego atuty dostrzegli nawet… fani rocka, umieszczając krążek na listach Trzystu Najlepszych Płyt w Historii Rocka (francuski „Gilles Verlant”) i Stu Najważniejszych Rockowych Albumów (norweski „Eggen & Kartvedt”).

Kolosalne znaczenie dla opisanych wcześniej wydarzeń miał sukces singla „I’ve Seen That Face Before (Libertango)”, który dzisiaj przez większość słuchaczy – przede wszystkich tych, którzy nie znają całego muzycznego dorobku Jones – uznawany jest za najlepszy utwór w karierze tej czarnoskórej artystki. Utwór był trzecim nagraniem promującym płytę z 1981 roku i do sprzedaży w formie fizycznej trafił w bliskim czasowym odstępie od premiery krążka. Piosenka oparta została na melodii „Libertango”, skomponowanej w latach siedemdziesiątych przez Ástora Piazzollę, oraz nowoczesnym brzmieniu muzyki reggae i pop. Hybryda ta spodobała się przede wszystkim w Europie. Singiel zrobił na Starym Kontynencie sporą karierę, docierając do szczytu belgijskiej listy przebojów, a miejsca w pierwszej dziesiątce zaliczając we Francji (czwarte), w Holandii (także czwarte) i Szwajcarii (dziewiąte). W Polsce popularność zapewnił mu głośny film Romana Polańskiego „Frantic” z Harrisonem Fordem i Emmanuelle Seigner w rolach głównych. Utworowi towarzyszył także teledysk, który zapada w pamięć dzięki tańcowi Jones z manekinem, która sama wygląda jak manekin.

Wracając do pytania postawionego na samym początku: jeśli „I’ve Seen That Face Before” nie jest najlepszym singlem w dorobku piosenkarki, to co nim jest? Ja stawiam na „Slave To The Rhythm”. Jakie są Wasze propozycje? (MAK)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Reklamy

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: