AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Krótka piłka #364: Muzyczny miszmasz

Trochę folku, trochę jazzu, trochę punk rocka, płyty z tego oraz ubiegłego roku.

Coco Hames „Coco Hames”
(2017; Marge Records)
Debiutancki album Coco Hames (znanej od ponad dekady z zespołu The Ettes) to mieszanka country, brzmienia Memphis, folku, rocka i klasycznego popu przepełnionego klimatem lat sześćdziesiątych. Dziesięć spokojnych utworów opartych na dźwiękach gitary, perkusji i nadających całości ciepłego charakteru klawesynu, organów i fortepianu. Nie warstwa muzyczna jest jednak tym, co przyciąga uwagę (chociaż, nie oszukujmy się, też ma znaczenie). W przypadku imiennej płyty Coco Hames rolę magnesu odgrywa głos wokalistki: raz słodko-popowy („Tennessee Hollow”), innym razem jakby inspirowany Doorsami („Dead River”), wczesną Dolly Parton („Tiny Pieces”) i Dusty Springfield („If You Ain’t Mine”), dodając do tego nieco garage’owego zacięcia („I Don’t Wanna Go”). Niezwykle przyjemna płyta, której końcem grudnia nie zdecyduję się okrzyknąć jedną z najlepszych, ale do której wiele razy jeszcze powrócę.

Wojtek Mazolewski Quintet „London​/​Theme De Yoyo SP”
(2017; Lanquidity Records)
Nie wiem czy to przejaw geograficznego fetyszu lub po prostu upodobanie, ale Wojtek Mazolewski kolejną swoją kompozycję poświęca miastu. Wcześniej były to między innymi Gdańsk, Paryż i Berlin, teraz przyszedł czas na brytyjską stolicę. „Londyn” to jeden z dwóch utworów, jakie znalazły się na wydanym końcem marca singlu kwintetu basisty. Podzielony na trzy części: spokojne solowe wprowadzenie Mazolewskiego oraz dwie energiczne partie zespołowe. Wielowarstwowy numer przesiąknięty – zupełnie jak Londyn – różnorodnością (niezła perkusja i trochę przewidywalna, ale pasująca do wszystkiego linia saksofonu) oraz free jazzową stylistyką. Strona B to z kolei „Theme De Yoyo” z repertuaru Art Ensemble Of Chicago – kompozycja pochodząca z wydanego w 1970 roku albumu „Les Stances A Sophie”, który był również ścieżką dźwiękową do filmu pod tym samym tytułem. Propozycja polskiej grupy to oczywiście mniej lub bardziej swobodna przeróbka oryginału, zachowująca co prawda charakterystyczną linię dęciaków, ale dzięki odpuszczeniu udziału wokalu (pierwotna wersja zawiera głos Fontelli Bass), skrócona i bardziej skondensowana. Ma to moc, której oczekiwałem po grupie Mazolewskiego.

Mięta „Cieplej EP”
(2017; wydanie własne)
Kiedyś cztery młode damy mówi o sobie, że Są Gorsze, ale stwierdziły, że to jednak XXI wiek i czas równouprawnienia. Do składu przyjęły więc jednego dżentelmena i tak już zostało. Efektem łódzki związek muzyczny pod nazwą Mięta i krótki materiał pod tytułem „Cieplej EP”. Trzy utwory na udostępnionej w internecie płycie to mieszanka spokojnego gitarowego popu i rocka (które najczęściej określa się mianem alternatywnego), połączonego z lekko rozpoetyzowanymi polskojęzycznymi tekstami. Muzyczne dzieci happysad, Edyty Bartosiewicz i Artura Rojka. Mięty jeszcze nie czuję, ale, powiedzmy, małe zainteresowanie już się pojawiło.

Do Góry Nogami „Do góry nogami”
(2016; wydanie własne)
Punkowcy z Do Góry Nogami śpiewają, że swoją muzykę opierają na trzech taktach, co jest ponoć dobre. Otóż nie, nie jest dobre, ale złym również bym tego nie nazwał. Bardziej: przewidywalnym, mało zaskakującym, momentami nawet wtórnym. Z drugiej strony to przecież punk rock, gatunek, który już kilka dekad temu został niemal całkowicie zdefiniowany, więc żadnych eksperymentów i muzycznych ekscesów spodziewać się raczej nie powinniśmy. Fani surowego gitarowego grania (kłaniają się czasy garażowych kapel, esencji rock and rolla i noise’u) wspartego szybszą perkusją nie powinni być zawiedzeni. Od strony muzycznej numery mają koncertowy potencjał, który grupa z pewnością wykorzystuje podczas występów na żywo. Tekstowo, podobnie jak brzmieniowo, płyta „Do góry nogami” nie ucieka od schematów. Sytuację ratuje użycie języka polskiego (odgrzewania tych samych anglojęzycznych fraz już bym nie zdzierżył). Królują tematy anarchii i społecznego sprzeciwu („Pies i kot”), zniewolenia przez system („Uciekam”) i antykomercyjnej postawy („Manowce”), czyli wątki, na które bez problemu natkniemy się sięgając po inne płyty z tego nurtu. Cóż, wychodzę na malkontenta, a jak dowiedziałem się z jednego utworu dla takich grupa ma hasło „ch ci w de” (też, jak wiadomo, bardzo oryginalne). Panowie, juwenaliowe sceny stoją przed wami otworem (ktoś musi grać supporty przed Grabażem i Kazikiem), chociaż do końca nie wiem, czy określenie „student rock” faktycznie można uznać za komplement.

Cookie Break „Going Nuts EP”
(2016; wydanie własne)
Czy Poznań leży na terenie stanu Kalifornia? Jeśli odrzuciłbym całą posiadaną przeze mnie wiedzę geograficzną na rzecz tego, co usłyszałem na „Going Nuts EP”, na postawione pytanie odpowiedziałbym twierdząco. Ekipa Cookie Break, której liderką jest wokalistka Izz RockaBella, na wydanej końcem ubiegłego roku płycie zaprezentowała cztery numery w prostej linii odsyłające słuchaczy do melodyjnego punk rocka z początku lat dziewięćdziesiątych rodem z zachodniego wybrzeża USA. Szczerze: gdybym nie wiedział, że zespół jest z Polski, dałbym sobie uciąć rękę, że to Amerykanie. I pisałbym te słowa przy użyciu tylko jednej dłoni. „Going Nuts EP” to materiał bardzo nośny, pełen energii, letniego i imprezowego klimatu. Materiał daje niezłego kopa, ale kwadrans mija dość szybko, a przy tym wszystkim kawałki zlewają się w jedną całość, co przy trzecim-czwartym odsłuchu zaczyna jednak przeszkadzać. Płycie zdecydowanie brakuje postawienia kropki nad i, ale pamiętać trzeba, że to pierwszy krążek Cookie Break. Na drugim będzie lepiej, wierzę. Wielkopolski zespół już w ten weekend zawita do Warszawy, aby wspólnie z zespołem Gorgonzolla dać czadu w klubie Remont. Impreza pod patronatem AxunArts. Więcej informacji tutaj. (MAK)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: