AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #357: „I’ve Got The Music In Me”

Znienawidzicie mnie – znowu sięgam po utwór z lat siedemdziesiątych.

Kiki Dee w latach siedemdziesiątych (foto: MCA Records/Wikimedia.org)

Nie wytrzymałem długo i w cyklu Gold Song ponownie postanowiłem przypomnieć piosenkę z lat siedemdziesiątych. Na swoje usprawiedliwienie mam jednak to, że utwór jest dość dobry, a wspomniany okres to kopalnia ciekawej muzyki, z której można czerpać garściami. W zasadzie przez najbliższe pięć lat poniedziałkowy cykl mógłbym opierać wyłącznie na twórczości z tamtej dekady i nie miałbym problemu z cotygodniowym wyborem jednego numeru.

Tym razem sięgnąłem po utwór pewnej kobiety i powodem nie było wcale zbliżające się święto pań. Niech to, dlaczego wybór padł akurat na „I’ve Got The Music In Me” Kiki Dee, pozostanie na razie tajemnicą. Co prawda największą popularność Brytyjce przyniosła piosenka „Don’t Go Breaking My Heart”, którą wokalistka nagrała z Eltonem Johnem w 1976 roku (numer jeden na listach przebojów po obu stronach Atlantyku), jednak to dwa lata wcześniej swoją premierę miał przypominany dzisiaj numer, będący tak naprawdę pierwszym poważnym hitem na koncie Dee (oczywiście w chronologicznym porządku można wstawić jeszcze singiel „Amoureuse” z 1973 roku, który pojawił się na trzynastym miejscu UK Singles Chart, ale był to jedynie cover francuskojęzycznego numeru w oryginale wykonywanego przez Véronique Sanson).

Utwór „I’ve Got The Music In Me” promował płytę pod tym samym tytułem, wydaną podobnie jak dwa inne krążki zespołu The Kiki Dee Band w 1974 roku. Piosenka dotarła do pierwszej dwudziestki notowania na Wyspach (dokładnie miejsce dziewiętnaste), w Stanach Zjednoczonych plasując się nieco wyżej, bo na pozycji dwunastej. Większą popularność „I’ve Got The Music In Me” w USA tłumaczyć należy faktem, że Kiki Dee reprezentowała popularną w tamtym czasie odmianę blue-eyed soul.

Jeśli sukces utworu można by mierzyć w ilości coverowania go przez innych artystów, to „I’ve Got The Music In Me” niewątpliwie takowy osiągnął. W latach późniejszych po piosenkę napisaną dla Kiki Dee sięgali m.in. Tina Turner i Cher (duet z 1977 roku), Aretha Franklin, a w latach współczesnych Céline Dion i Jennifer Lopez. Polskojęzyczną wersję popełniła także Zdzisława Sośnicka („Moja muzyka to ja” z płyty „Moja muzyka”).

Dobrze, to dlaczego piszę o tym wszystkim właśnie dzisiaj? Kiki Dee urodziła się jako Pauline Matthews równo siedemdziesiąt lat temu. Czy jest to wystarczający powód? Dla mnie tak. Sto lat, Kiki! (MAK)

*** REKLAMA ***

*** REKLAMA ***

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: