AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #349: „What Is Love”

Baby, don’t hurt me, don’t hurt me no more…

Okładka singla „What Is Love” (foto: discogs.com)

Napiszę: Haddaway. Czy coś Wam to mówi? Osoby dorastające w latach dziewięćdziesiątych (a przynajmniej spora ich część) odpowiedzą, że tak. Inne roczniki – szczególnie te młodsze – będą miały już problem. Kiedy przywołam tytuł „What Is Love” – i starsi, i młodsi odpowiedzą, że to przebój sprzed ponad dwudziestu lat.

Haddaway, wykonawca utworu „What Is Love”, urodził się w Port-of-Spain na Trynidadzie. Miało to miejsce dokładnie pięćdziesiąt dwa lata temu – 9 stycznia 1965 roku. Dorastał w stolicy Stanów Zjednoczonych, po ukończeniu szkoły przeniósł się do Europy, na swój nowy dom wybierając Niemcy. U naszych zachodnich sąsiadów trochę pracował w barach, trochę przy organizacji pokazów mody i sesji fotograficznych. Szło mu ponoć tak dobrze, że założył nawet własną firmę zajmującą się tego typu imprezami. Muzyka wracała jednak jak bumerang.

Już w wieku czternastu lat Nestor Alexander (prawdziwe imiona piosenkarza), zafascynowany postacią i twórczością Louisa Armstronga, zapragną grać na trąbce. Do śpiewania swoimi utworami zachęcili go ponoć gwiazdorzy muzyki soul – Aretha Franklin i James Brown – których potrafił słuchać godzinami. Do zrobienia scenicznego show inspiracją stały się natomiast ikony muzyki funk i hard rocka – Funkadelic i Kiss. Nie wiem tylko jak działanie soul plus funk plus hard rock dało piosenkarzowi wynik eurodance, jednak faktem jest, że Haddaway tej właśnie stylistyce poświęcił swoje artystyczne życie.

Czarnoskóry piosenkarz zrobił to, na co wielu kręci nosem, ale w głębi równie mocno pragnęłoby powtórzyć to we własnym wykonaniu – nagrał jeden hit i od razu wstrzelił się w panujący trend. Debiutancka płyta „The Album” w pierwszej kolejności promowana była utworem „What Is Love”. Kawałek znajdował się pod numerem pierwszym nie tylko na wspomnianym krążku, ale także na wielu europejskich listach przebojów. W zasadzie najgorzej powiodło mu się tylko w Nowej Zelandii, gdzie uplasował się na 48. pozycji. W USA w głównym notowaniu Billboardu prawie wszedł do czołowej dziesiątki (11. miejsce), natomiast w Wielkiej Brytanii otarł się o najwyższą lokatę (2. miejsce). Żaden inny utwór Haddawaya nie powtórzył już tego sukcesu, tak samo, jak żadna kolejna płyta z jego dyskografii (a ma ich w sumie sześć) nie sprzedała się nawet w połowie tak dobrze, jak krążek z 1993 roku.

Ta piosenka jest i będzie ponadczasowym przebojem. Czy ktoś z czytających te słowa, ale tak z ręką na sercu, jest w stanie przywołać chociaż jeden wers w całości, ale, uwaga, nie z refrenu? Nie sądzę, aby tak było. Idealny przepis na evergreen – refren, który po pierwszym kontakcie z utworem powtórzyć/zanucić będzie w stanie dziewięć na dziesięć osób. „What Is Love” to ma.

What is love? Baby, don’t hurt me, don’t hurt me no more… Nucicie już? (MAK)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Reklamy

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2017-01-09 by in Posłuchaj and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: