AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Mikromusic „Mikromusic w kwietniu”

Grupa Mikromusic wspomina wiosenne koncerty.

Natalia Grosiak – wokalistka zespołu Mikromusic

Kilka lat temu z okazji dziesięciolecia istnienia zespół Mikromusic wydał swój pierwszy album koncertowy („Mikromusic w Eterze”, 2012). W tym roku wrocławska grupa zaprezentowała już trzeci tego typu materiał, ale pierwszy będący podsumowaniem pełnej trasy koncertowej.

Dwupłytowy album „Mikromusic w kwietniu” to wspomnienie serii kwietniowych (a jakże!) koncertów, jakie Natalia Grosiak i koledzy zagrali w jedenastu polskich miastach. Podczas kilku z nich grupie na scenie towarzyszył Skubas (tak było między innymi w Tarnowie, co relacjonowałem na blogu). Wokalista nie grał jednak osobno jako tak zwany support, ale wspólnie z zespołem wykonywał dwa utwory – „Bezwładność” i „Szarość” (ten drugi pochodzi z solowej płyty Skubasa). Rozwiązanie to sprawdziło się przede wszystkim z jednego powodu – obecność autora „Linoskoczka” wprowadziła urozmaicenie, które przełamało wokalny monopol Grosiak. W tym miejscu mogę napisać, iż skoda jednej rzeczy – na bis tarnowskiego koncertu artyści zaśpiewali utwór „Kochana”, czyli piosenkę w oryginale wykonywaną przez Renatę Przemyk i Katarzynę Nosowską. Wersja ta zdecydowanie zasłużyła na obecność na tej płycie.

Podczas kwietniowej trasy grupa skupiała się głównie na promocji ostatniego studyjnego krążka „Matka i żony”. Nie dziwi zatem fakt, że podczas kilkunastu występów najwięcej czasu poświęcono piosenkom z tego właśnie albumu. Na wydawnictwie koncertowym pojawiają się zatem utwory „Dom”, „Zakopolo”, „Lato 1996”, „Nie umrę”, „Piękny chłop”, „Krystyno” i wspomniany wcześniej numer „Bezwładnie”. Pamięta, że kilka miesięcy temu, byłem zauroczony faktem, że muzycy potrafili wydobyć z nich jeszcze więcej transowej i trip-hopowej energii, nie zapominając jednocześnie o tej przyjemniejszej piosenkowej stronie. Wówczas wpłynęło to na lepszy odbiór całego występu, ale i pojedynczych utworów, które w koncertowej aurze niekiedy uległy transformacji. Muzycy poprzez partie solowe i hipnotyzujące, często wydłużane frazy nadali piosenkom nowego oblicza. Album ten (zresztą podobnie jak dwa poprzednie tego typu tytułu w dorobku wrocławian) jest doskonałym przykładem na to, że Mikromusic nie jest grupą, która w sytuacji występu na żywo odgrywa swój materiał jeden do jednego. Zestaw dziewiętnastu piosenek, jakie pojawiły się na „Mikromusic w kwietniu”, to wypadkowa charakterystycznego głosu Natalii Grosiak, doskonale znanych gitarowych umiejętności Dawida Korbaczyńskiego, ale także istotny wkład pozostałych członków zespołu, których często stawia się nieco w cieniu dwójki liderów. To przecież Robert Jarmużek swoją gra na klawiszach nadaje tonu takim numerom jak „Kostucha”, „Szkodnik” i „Krystyno”, a Adam Lepka (trąbka) łamie dominację gitary i perkusji w „Takiego chłopaka”, „Pocałuj pochowaj” (ten westernowski klimat!) i „Pięknym chłopie”. Razem łączy się to w materiał, od którego trudno się uwolnić.

„Mikromusic w kwietniu” to kolejna dobra pozycja w dyskografii zespołu, będąca ciekawostką dla słuchaczy oraz – dla tych, którzy brali udział w wiosennej trasie koncertowej – idealnym powodem, aby we wspomnieniach powrócić do wybranego kwietniowego wieczoru gdzieś na terenie Polski. I chociaż o albumach live zwykło się mawiać, że są jak „lizanie cukierka przez sklepową witrynę”, to namiastka emocji i atmosfery, jaka panuje na występach Mikromusic, będą doskonałym substytutem w okresie posuchy i oczekiwania na kolejną możliwość zobaczenia i posłuchania wrocławian na żywo. (MAK)

Mikromusic „Mikromusic w kwietniu”
(2016; yMusic)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2016-12-17 by in Recenzja and tagged , , , , , , , , , .

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: