AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Relacja: Niskie Ciśnienie w tarnowskim Biurze Wystaw Artystycznych (25.11.2016 r., Tarnów)

Czarujący wieczór w BWA Tarnów.

Niskie Ciśnienie (foto: Hubert Francuz/materiały prasowe)

Budynek BWA Tarnów nie jest miejscem idealnym na koncerty (akustyka!), ale ma też swój specyficzny klimat (sztuka przez duże Sz), którego obecność jest zwyczajnie odczuwalna i rekompensuje pewne niedociągnięcia dźwiękowe. W takich warunkach, w scenerii galerii sztuki współczesnej przyszło wystąpić projektowi Niskie Ciśnienie – jednej z muzycznych gwiazd tegorocznego Art Festu. Będąc dokładnym należy zaznaczyć, że na scenie pojawiły się 2/3 zespołu, czyli wokalistka Alicja Peszkowska oraz gitarzysta Michał Przerwa-Tetmajer. Tekściarka Aleksandra Janus co prawda nie zaprezentowała się publiczności, ale obecna była tego dnia w Pałacyku Strzeleckim, co na większości koncertów Niskiego Ciśnienia nie jest normą. Fakt, że piątkowa impreza odbywała się w Tarnowie – mieście ważnym dla grupy (Michał i Ola są absolwentami jednej z tutejszych szkół średnich) – był dodatkowym pretekstem, aby występ zadedykować tej członkini zespołu, której zwykle na scenie nie widać.

Niskie Ciśnienie odwiedziło Tarnów w celu promocji debiutanckiej, wydanej w tym roku płyty „Dla domu i ogrodu” (sprawdź recenzję). Materiał zawarty na krążku zabrzmiał w całości, a publiczność, która szczelnie wypełniła salę na parterze budynku Biura Wystaw Artystycznych, miała okazję na żywo przekonać się o talencie występującego duetu. Michał Przerwa-Tetmajer jest postacią już dobrze znaną. Solowy album „Doktor filozofii” oraz bogata dyskografia zespołu Jazzpospolita, którego jest członkiem, wystawiają mu bardzo pozytywną cenzurkę. Jego sceniczna partnerka, Alicja Peszkowska, przekonała do siebie już śpiewem na płycie, jednak dopiero piątkowy występ dał pełny obraz tego, jak dobrą jest wokalistką. Sytuacja, trzeba przyznać, dla osoby śpiewającej komfortowa nie była. Akompaniament wyłącznie jednego instrumentu (gitara plus w kilku utworach tzw. przeszkadzajki) to wyzwanie, z którym nie zawsze radzą sobie nawet największe muzyczne diwy. Peszkowska podołała, czarując głosem i interpretacją śpiewanych tekstów. Była w tym trochę podobna do Katarzyny Nosowskiej – brak gwałtownych ruchów i gestów, gra mimiką twarzy, niewzruszona postawa i trwanie przy statywie, a także komentujące i dopowiadające wiele oczy. Widać było, że koncert naznaczony był dawką emocji, które artystka przyjmowała, ale i oddawała.

Osobny akapit poświęcić należy stronie lirycznej projektu. Aleksandra Janus, której słowa stanowią element śpiewanych przez Alicję utworów, to przykład na to, że dobra polska piosenka nie jest jeszcze na straconej pozycji. W dobie uproszczeń, skracania – dosłownego i mentalnego – tekstów oraz ograniczania kawałków do jednego-dwóch łatwych do zapamiętania wersów (i nie mam wcale na myśli tylko refrenów), Ola Janus, a co za tym idzie także Niskie Ciśnienie, proponuje świat widziany z dystansu, komentowany często z odrobiną humoru i ironii, nie zapominając przy tym o temat istotnych i fundamentalnych, których poruszenie, uchwycenie i zobrazowanie w formie piosenki wymaga nie tylko chęci, ale i trochę przysłowiowego oleju w głowie. W połączeniu z muzyką stanowi to całość, w której trudno jest się nie zadurzyć.

Jeśli miarą sukcesu koncertu jest szybkość znikania towaru ze stoiska z płytami wykonawcy, który przed chwilą występował na scenie, to piątkową wizytę Niskiego Ciśnienia w BWA Tarnów rozpatrywać należy wyłącznie w takich właśnie kategoriach. Stosik z egzemplarzami „Dla domu i ogrodu” zmniejszał się w dość dużym tempie, a kolejka po autografy nie była wcale mała. Uśmiechy na twarzach osób uczestniczących w wydarzeniu również nie pozostawiły wiele wątpliwości – Alicja i Michał zdobyli serca tarnowskich słuchaczy.

Koncert zespołu Niskie Ciśnienie był elementem tegorocznego festiwalu Art Fest. Trwająca właśnie trzynasta edycja impreza łączy w sobie wydarzenia szeroko pojętej kultury, odwołując się do muzyki, sztuk wizualnych i plastycznych oraz teatru. Festiwal, którego pomysłodawcą i pierwszym dyrektorem był nieżyjący już Bogusław Wojtowicz, jest jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnej jesieni w Tarnowie. (MAK)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: