AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Trebunie-Tutki & Quintet Urmuli „Duch gór / The Spirit Of The Mountains”

Górale z Podhala i górale z Kaukazu mają w sobie tego samego ducha. Muzycznego rzecz jasna.

Okładka płyty „Duch gór / The Spirit Of The Mountains” (foto: materiały prasowe)

Z muzyką góralską mam problem. Od zawsze. Najważniejszy w tym wszystkim nie jest nawet gust, ale pewna spaczona wizja tego gatunku, która została mi przekazana w drugiej połowie lat 90. w postaci twórczości braci Golców. Zraziłem się i chociaż dzisiaj doskonale zdaję sobie sprawę, że to, co proponuje zespół bliźniaków z Żywca, nie jest stuprocentowym folkiem z polskich gór, trudno jest mi przezwyciężyć pewną niechęć. To samo uczucie pojawia się w przypadku grupy Zakopower. Jest jednak zespół, który przełamuje moje lęki, doprowadzając do tego, że z własnej woli sięgam po odległe mi melodie. To grupa Trebunie-Tutki.

Rodzinny zespół z Białego Dunajca dokonał kiedyś rzeczy niemalże niemożliwej – sprawił, że polubiłem płytę, na której dwiema dominującymi stylistykami były góralski folk i reggae (gdyby dopisać do tego disco polo, czytelnik miałby przed sobą top3 najrzadziej słuchanych przeze mnie gatunków). Co więcej, wspólnie z Twinkle Brothers Polacy takich albumów nagrali aż trzy i każdy z nich gości w moim odtwarzaczu z dość dużą częstotliwością. To przełamywanie i przekraczanie granic, łączenie odległych światów i tworzenie z nich kompatybilnych płaszczyzn to domena grupy Trebunie-Tutki. Tak wnioskować można także po premierze kolejnej płyty w ich dorobku, jaką jest „Duch gór / The Spirit Of The Mountains”.

„Duch gór” to materiał będący brzmieniową hybrydą polskiego i gruzińskiego folkloru. Górale z Tatr i Kaukazu spotkali się, aby w muzyczny sposób opowiedzieć o tym, co ich inspiruje, z czym się utożsamiają i wreszcie o tym skąd pochodzą. I chociaż w teorii wiele ich dzieli (kultura, wierzenia, sposób życia), zaprezentowany album pokazuje, że pomimo różnych korzeni i tradycji, Trebunie-Tutki i Quintet Urmuli to bratnie dusze, których górskie pochodzenie dominuje nad innymi kwestiami.

Niebagatelnym atutem płyty „Duch gór” jest uzupełnianie się obu zespołów. Przykładem szczególnie utwory „Moja dziewczyno”, „W lesie” i „Do tańca”, które posiadają muzyczną podhalańską formę z dodatkiem refrenicznych partii wokalnych artystów z Tibilisi. Słuchając kolejnych numerów stwierdzić można, że z dwóch muzycznych źródeł zespoły postanowiły w większym stopniu czerpać z tego polskiego. Specyficzne brzmienie naszych gór będzie dostrzegalne nawet dla największego laika. Zasługa w tym przede wszystkim aranżacji tradycyjnych melodii oraz kompozycji premierowych utworów opartych w głównej mierze na skrzypcach, fujarkach, gwizdaniu i charakterystycznym okrzyku zwanym wyskaniem, które trudno pomylić z innym obszarem kulturowo-geograficznym. Członkowie Quintet Urmuli nie są jednak traktowani w tej współpracy po macoszemu. Ich udział – chociaż pierwsze wrażenie o tym nie świadczy – jest także znaczący. Dudy gruzińskie i chuniri, a więc tradycyjne instrumenty z rodzimych stron kwintetu, niewątpliwie pomagają w dobitnym zaznaczeniu swojej obecności.

Takie płyty zdarzają się rzadko. Oczywiście ktoś może powiedzieć, że pomysł połączenia na jednym albumie dwóch góralskich zespołów z dwóch różnych państw to pójście na łatwiznę. Faktycznie, „Duch gór / The Spirit Of The Mountains” mógł być materiałem przewidywalnym, miałkim, bezpłciowym i zwyczajnie nudnym. Ale nie jest. Góralskość, owszem, po wciśnięciu guzika play bije z głośników na kilometr, jednak forma i muzyczny poziom wszystkim utworów rekompensują wszelkie schematy, których powielenie mogli dopuścić się przedstawiciele obu grup. Nic tylko słuchać – i to głośno. (MAK)

Trebunie-Tutki & Quintet Urmuli „Duch gór / The Spirit Of The Mountains”
(2016; Unzipped Fly Records)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: