AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Sokołowski „Galerie”

Dobre rozpoczęcie nowego cyklu w wydawnictwie For Tune.

Okładka płyty „Galerie” (foto: materiały prasowe)

W minionym miesiącu wydawnictwo For Tune zainaugurowało kolejną kolorystyczną serię swojego katalogu. Tym razem szefowie wytwórni postawili na muzykę elektroniczną. Niech nikogo nie zmyli jednak semantyka i to, co się pod nią kryje. Muzyka elektroniczna w rozumieniu For Tune nie jest drum’n’bassem, trapem, muzyką techno czy trip hopem. To klimat stylistycznie zbliżony do muzycznego minimalizmu (co w zasadzie można było przewidzieć), którego jazzowe inklinacje dziwić nikogo nie powinny.

Na dziewiczy tytuł nowego cyklu wybrano płytę „Galerie” autorstwa Jakuba Sokołowskiego – postaci, mam nadzieję, dobrze kojarzonej. Płyty Magnolia Acoustic Quartet, którego muzyk jest członkiem, wydane zostały przez For Tune, a sam zespół w 2009 roku zajął drugie miejsce na krakowskim festiwalu Jazz Juniors. Tym razem Sokołowski postanowił działać solowo, czego rezultatem okazał się materiał „Galerie”, którego najlepszą charakterystyką będzie powtórzenie określenia dzisiaj już użytego – muzyczny minimalizm.

Płytę tworzy dwanaście ścieżek, z których dziesięć środkowych obdarzonych zostało takim samym tytułem jak płyta. Wspólny tytuł miniatur nie jest wyrazem lenistwa, ale wspólnym mianownikiem całego materiału. Zaproponowane przez Sokołowskiego brzmienia to hybryda muzyki fortepianowej i elementów znanych z field recordingu. Dźwięki klawiszy, dzięki elektronicznej ingerencji, mieszają się tutaj z odgłosami życia codziennego, tworząc coś na kształt przepełnionej niepewnością ścieżki dźwiękowej dnia powszedniego. Piszę o niepewności, ponieważ zarówno solowa muzyka fortepianowa, jak i wszelkiego rodzaju szelesty, dzwoneczki, plumkania i szmery zaprezentowane na „Galerii” wywołują lekki niepokój, który z czasem przeradza się w monotonną fakturę dźwięku, coś, z czym zostajemy zaznajomieni. I właśnie ta kwestia – szybkiego oswojenia się z czymś, co początkowo wywołuje lekki dreszcz – zaniepokoiła mnie najbardziej. Plus ten manekin – sztuczna wersja człowieka spoglądająca przez szybę na realny świat, którego przedstawiciele, czyli ludzie, patrzą (często z utęsknieniem i pragnieniem) w odwrotnym kierunku. (MAK)

Sokołowski „Galerie”
(2016; For Tune)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2016-10-19 by in Recenzja and tagged , , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: