AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Maria Pomianowska „The Voice Of Suka”

„The Voice Of Suka” to drugi tegoroczny album sygnowany nazwiskiem Marii Pomianowskiej.

Wydany w pierwszym kwartale tego roku materiał „Stwórco łaskawy” (sprawdź recenzję) Maria Pomianowska poświęciła polskim pieśniom wielkopostnym. Tym razem multiinstrumentalistka, artystka i profesor krakowskiej Akademii Muzycznej już (prawie) bez religijnych odniesień nagrała płytę, zadaniem której jest zaprezentowanie szerszemu gronu słuchaczy instrumentu, jakim jest suka.

Biłgorajska, mielecka i basowa odmiana wspomnianego staropolskiego instrumentu smyczkowego, który swoim wyglądem przypomina nieco skrzypce, to główne bohaterki albumu „The Voice Of Suka”. Grają na nich wspomniana już Pomianowska, która sięga także po fidel płocką, oraz Aleksandra Kauf i Iwona Rapacz. W stu procentach kobiecy skład głównego zespołu uzupełnia Patrycja Napierała wydobywająca dźwięki z tak zwanych perkusjonaliów. Większość z dwunastu umieszczonych na płycie kompozycji to autorska muzyka liderki uzupełniona siedemnastowieczną religijną melodią anonimowego twórcy („Służyłem ja tobie”) oraz dwoma utworami inspirowanymi brzmieniem skandynawskiego („Fiord”) i polskiego folku („River”). Sama muzyka zaprezentowana na płycie w przeważającej mierze jest szybka, naznaczona sporą energią, wręcz skocznością, co odczytywać można nie tylko jako czerpanie z rodzimej tradycji, ale także – kto wie – celtyckiego źródła. Pojawiające się wolniejsze fragmenty (chociażby wspomniany w tym akapicie „Służyłem ja tobie”), uwypuklają melancholię i nutę tajemniczości poprzez smyczkowe brzmienie i tożsamą klimatem wokalizę.

Płyta, jako całość, zbudowana została na dominującej funkcji suk. Wydobywane z nich charakterystyczne dźwięki prowadzą melodię każdego utworu, wyznaczając kierunek budowy i rozwoju kolejnych kompozycji. Słychać w nich domieszkę wpływów kilku kultur – bliskich, bo rodzimych, słowiańskich, oraz dalszych, jak Persja i Indie. Wybór taki źródeł nie powinien dziwić. Zarówno tradycja polska, jak i indyjska, w kwestii muzycznej naznaczone są brzmieniem instrumentów z grupy chordofonów, jak suki, fidele i kontrabas ludowy, który również poszerza instrumentarium płyty „The Voice Of Suka” (gościnnie w ostatnim utworze gra na nim Bartek Pałyga).

Płyta Marii Pomianowskiej jest przykładem spoglądania na przeszłość z pozycji szacunku do niej, przywracania zapomnianej (często prawie całkowicie) tożsamości – muzycznej (smyczki stanowią przecież podstawę polskiej melodii ludowej), ale i kulturowej. Materiał składający się z tuzina kompozycji to również definicja słowa pasja. Inaczej bowiem nie można nazwać tego, co od ponad dwóch dekad robi Maria Pomianowska. Jej poświęcenie i podjęcie się rekonstrukcji sposobu i techniki gry na zapomnianej grupie instrumentów, to niebagatelny wkład w budowę, a może nawet i odbudowę jednej z odnóg polskiej tradycji muzycznej. (MAK)

Maria Pomianowska „The Voice Of Suka”
(2016; For Tune)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2016-10-17 by in Recenzja and tagged , , , , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: