AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #338: „Five Minutes Of Funk”

Rap nie zaczął się od Tupaca.

Okładka płyty „Escape” (foto: wikipedia.org)

Whodini, czy ktoś o nich jeszcze pamięta? Wierzę, że tak. Nowojorska grupa utworzona została co prawda dawno temu (na początku lat 80., czyli przed urodzeniem się autora tych słów, co dla współczesnej młodzieży znaczy „w prehistorii”), ale jej wkład w rozwój muzyki jest bezsprzeczny. Ekipę tworzyli raperzy Jalil Hutchins i John Fletcher (występujący pod pseudonimem Ecstasy) i DJ Drew Cartera, bardziej znany jako Grandmaster Dee. Trio uznawane jest za jednego z pierwszych przedstawicieli sceny hip-hopowej, którzy mieli realny wpływ na rozpowszechnienie rapu na ogólnokrajową skalę (o czym więcej dwa akapity niżej). Za namacalny sukces zespołu w dużej mierze odpowiadał producent Larry Smith, znany również ze współpracy z kultowym zespołem Run-D.M.C. w początkowym okresie jego dzialalności.

Dyskografię Whodini stanowi sześć albumów studyjnych. Ostatni z nich wydany został w 1996 roku. Fakt ten nie przeszkadza jednak zespołowi w ciągłym kontynuowaniu kariery. Grupa nie jest oczywiście tak aktywna jak dwie lub trzy dekady temu. Koncerty grane są bardziej okazjonalnie, w dużej mierze stanowiąc element większych wydarzeń muzycznych, jak chociażby impreza, która miała miejsce kilka dni temu w Hampton w stanie Wirginia. Oprócz kultowej ekipy, wydarzenie obecnością na scenie uświetnili między innymi MC Lyte, Naughty By Nature i Slick Rick.

Najważniejszym tytułem w dorobku brooklyńskiej grupy wydaje się być płyta „Escape”, która przez słuchaczy jest dzisiaj często zapomniana i pomijana. Szkoda, ponieważ miała bardzo duży wpływ na kształtowanie się popularności rapu w Stanach Zjednoczonych. „Escape”, który do sprzedaży trafił 17 października 1984 roku, to pierwszy hip-hopowy album, któremu udało się znaleźć w pierwszej czterdziestce głównego notowania Billboardu, plasując się na 35. pozycji. Co więcej, już w 1986 roku, czyli dwa lata po premierze, płyta Whodini oraz krążek grupy Run–D.M.C. „Raising Hell” były najlepiej sprzedającymi się rapowymi płytami. Obu tytułom oficjalnie przyznano wówczas certyfikat platyny za sprzedaż minimum miliona egzemplarzy. Pod koniec lat 90. album został uwzględniony przez dziennikarzy magazynu „The Source” w prestiżowym zestawieniu stu najlepszych rapowych płyt.

Drugi album w dyskografii Whodini doczekał się jednego utworu promującego. Był nim numer „Friends”. Stronę B singla wydanego w 1985 roku przez angielską wytwórnię Jive Records wypełnił kawałek „Five Minutes Of Funk”. Pięciominutowa dawka funku, jak wnioskować można już po tytule, typowa dla tamtego okresu i muzyki z czarnych dzielnic Nowego Jorku stawia na nogi, słuchaczy zachęcając dodatkowo do bujania głową, a tancerzy do wykonywania najrozmaitszych figur. Klasyczny rapowy numer z lat 80. Trudno nie zrobić głośniej. (MAK)

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2016-10-17 by in Posłuchaj and tagged , , , , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: