AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Tatvamasi „Dyliżans siedmiu”

Lubelska grupa Tatvamasi prezentuje swój muzyczny dyliżans, przekonując przy okazji, że do improwizacji trzeba siedmiu.

Okładka płyty „Dyliżans siedmiu” (foto: materiały prasowe)

Trzeba przyznać, że Tatvamasi to grupa, która świadomie podąża obraną drogą. Od początku swojej działalności (a przynajmniej tego, co ukazało się na pierwszej płycie) artyści udowadniają, że mieszanie gatunków i czerpanie inspiracji ze źródeł innych niż jazz jest dla nich chlebem powszednim. Przykładowo „Dyliżans siedmiu”, czyli najnowsza propozycja autorstwa muzyków, to przykład krzyżowania się wpływów improwizacji, psychodelicznego rocka, stylistyki fusion, rhythm and bluesa i free jazzowej energii. Materiał zaproponowany przez lubelski zespół to trzy rozbudowane kompozycje liczące w sumie czterdzieści minut. Rozciągnięta w czasie budowa kolejnych utworów, ich podział na fragmenty tematyczne i przewijające się tak zwane motywy główne, świadczą o dużej muzycznej mądrości oraz abstrakcyjności myślenia twórców.

Album otwiera sentencja przesterowanych dźwięków, które idealnie pasowałyby jako tło do niejednej historii o przygodach pilota Pirxa. Kosmiczność melodii prowadzona jest przez chwilę, by ustąpić wijącym się dęciakom i parującej psychodelią muzyce z bluesowo-rockową gitarą jako instrumentem przewodnim. Jednak ten stan rzeczy również nie trwa zbyt długu – o atencję słuchaczy zabiegają ponownie świrujące saksofony, które przyznać trzeba robią na pięciolinii trochę rabanu. Taki stan rzeczy utrzymuje się w zasadzie przez całą długość płyty. Trzy zaprezentowane kompozycje (których autorstwo przypisano gitarzyście i liderowi grupy Grzegorzowi Lesiakowi) naprzemiennie ostro i z hukiem spadają lub niewyobrażalnie odlatują w najdalsze rejony brzmieniowej galaktyki.

Ale „Dyliżans siedmiu” to nie tylko muzycy tworzący grupę Tatvamasi. To również dwóch zagranicznych gości: perkusista Vasco Trilla i saksofonista Yedo Gibson, którzy wzbogacają materiał o nieskrępowaną muzyczną wizję. Hiszpan i Brazylijczyk, jako przedstawiciele improwizacyjnego środowiska, doskonale wpasowali się w klimat, jakim przesiąknięta jest twórczość ekipy z Lublina. Jeśli wierzyć zapewnieniom Lesiaka, zrobili to bez wcześniejszej próby. Pójście na żywioł opłaciło się. Trilla i Gibson, chociaż nie są stałymi członkami zespołu, brzmią tutaj jakby z Polakami grali od bardzo dawna.

Płyty dodawane do przeróżnych periodyków (nawet tych muzycznych) często nie mają dobrych recenzji. Fakt, że ktoś próbuje wcisnąć nam je na siłę przy zakupie ulubionego tytułu prasowego, już przecież o czymś świadczy. „Dyliżans siedmiu” łamie jednak ten schemat. Nowy krążek grupy Tatvamasi, chociaż dostępny jest w sprzedaży jako integralna część dwudziestego drugiego numeru kwartalnika „Lizard”, prezentuje poziom na tyle dobry, że fani jazzu oraz muzyki improwizacyjnej prędzej czy później i tak udaliby się do sklepu płytowego celem odnalezienia go na półce i dołączenia do domowej kolekcji (do czego, co chyba zrozumiałe, nieśmiało zachęcam). (MAK)

Tatvamasi „Dyliżans siedmiu”
(2016; Audio Cave)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

3 comments on “Recenzja: Tatvamasi „Dyliżans siedmiu”

  1. Look
    2016-10-05

    Pojawił się właśnie utwór z tej płyty razem z wizją zarejestrowaną na ów koncercie, Nastroszony Pulsar,
    oto link, wszystko w doskonałej jakości

    Polubienie

  2. Look, dziękuję za link. :)

    Polubienie

  3. Marek
    2017-09-20

    Jest i drugi (z trzech) utwór z płyty Tatvamasi „Dyliżans Siedmiu”, zapraszamy!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2016-09-28 by in Recenzja and tagged , , , , , , , , , .

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: