AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #335: „Szczęśliwego Nowego Jorku”

Całkiem dobry film i również całkiem dobra piosenka.

Kadr z filmu „Szczęśliwego Nowego Jorku” (foto: youtube.com)

Za rok minie dwadzieścia lat od premiery filmu „Szczęśliwego Nowego Jorku” w reżyserii Janusza Zaorskiego. A piszę o tym dlatego, że nie za rok, ale dzisiaj, 25 września 2016 roku wypada w poniedziałek, czyli dzień, w którym na blogu publikowany jest cykl Gold Song. Tłumaczenie może i nieco pokrętne (bo niby mogłem poczekać jeszcze te dwanaście miesięcy i okolicznościowy wpis opublikować w „okolicy” jubileuszowej daty), ale skoro rocznica wypadła teraz w pierwszym dzień tygodnia, szkoda takiej okazji nie wykorzystać.

Nie będę udawał, że film ten poznałem od razu w dniu jego premiery, że biegłem na złamanie karku do kina, stałem w kolejce po bilet i z wypiekami na policzkach szukałem właściwego rzędu i miejsca. W 1997 roku miałem dziesięć lat i w tamtym czasie bardziej interesowało mnie to, kto zagra w koszykarskiej drużynie tarnowskiej Unii w jej pierwszym ekstraklasowym sezonie, który miał lada dzień wystartować. Jeśli chodzi o filmy, to moim faworytem był „Kosmiczny mecz” (sami widzicie – wszystko kręciło się wówczas wokół basketu), który w polskich kinach emitowany był na początku tamtego roku. Natomiast w kwestii muzycznej o wiele bardziej zajmował mnie fakt, że album „L” wydał Liroy, którego słuchała wtedy cała dzielnica, a Edyta Bartosiewicz śpiewała swój przebój „Jenny”, a my zawodziliśmy wykonywaliśmy refren razem z nią. „Szczęśliwego Nowego Jorku” było dla mnie… właściwie to nie istniało dla mnie wcale. Dzieło Zaorskiego poznałem ładnych kilka lat później (jeśli mnie pamięć nie myli – w liceum), a więc w okresie, kiedy fabuła tego filmu mogła być dla mnie czymś więcej niż komedią oglądaną dla poprawy humoru i/lub biustu Katarzyny Figury. Kończąc już wątek kinowy, dodam tylko, że wspomniany obraz z perspektywy dziewiętnastu lat prezentuje się całkiem dobrze. Nie znam literackiego pierwowzoru autorstwa Edwarda Redlińskiego, który posłużył do napisania scenariusza (trudno jest mi więc powiedzieć, czy wydarzenia zaprezentowane na kartach dwóch książe zostały przełożone jeden do jednego), ale historia kilku polskich emigrantów, którzy pragną ułożyć sobie na nowo życie za oceanem z jednej strony bawi, z drugiej daje do myślenia, ukazując przy okazji realia polonijnej mentalności i pewnych schematów działania.

Wspomniany film bez wątpienia kojarzy się również z piosenką tytułową, która końcem lat 90. była jedną z popularniejszych pozycji w krajowych stacjach radiowych – zarówno tych ambitniejszych, jak Trzeci Program Polskiego Radia (19. miejsce na tamtejszej liście przebojów), oraz komercyjnych, jak RMF FM, gdzie słuchacze również kilka razy w tygodniu mogli natrafić na wspomniany kawałek. Za numerem tym stoi dwóch panów, chociaż jak bywa to w przypadku piosenek i ich twórców – zazwyczaj głośno mówi się tylko o tym, który wykonuje przebój. W przypadku „Szczęśliwego Nowego Jorku” osobą zbierająca laury jest Artur Gadowski, na co dzień wokalista zespołu Ira. Rola tego, o którym zapominamy, przypadła Markowi Kościkiewiczowi – założycielowi grupy De Mono. Nie jestem fanem żadnego z tych zespołów, ba, Iry wręcz nie znoszę. Cierpię obcując z poetyką tekstów śpiewanych przez Gadowskiego, nie trawię charakterystycznej barwy wokalisty, nie odpowiada mi również zaproponowana estetyka muzyczna. Jednak zazwyczaj jest tak, że repertuar wykonawcy, za którym się nie przepada, skrywa jedną piosenkę, o której z czystym sumieniem można powiedzieć, że jest dobra. Taka sytuacja ma miejsce w przypadku „Szczęśliwego Nowego Jorku”. (MAK)

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: