AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Program lojalnościowy „Mój Empik”. Czy będzie również Twój?

Tydzień temu wystartował nowy program lojalnościowy sieci Empik. Czy warto z niego skorzystać?

Karta programu lojalnościowego „Mój Empik”

Recenzuję program „Mój Empik” po roku działalności. >> CZYTAJ TUTAJ! <<

Niedawna informacja o wycofaniu z oferty Empiku punktów Payback nie była tym, czego oczekiwali klienci tej sieci handlowej. Co prawda, według zapewnień zgromadzone dotychczas punkty nie przepadły całkowicie i można było wymienić je na określone regulaminem nagrody, ale dalsza możliwość ich zbierania została całkowicie wyeliminowana. Empik postanowił wyjść jednak naprzeciwko swoim klientom i w zamian popularnych punktów wprowadził własny program lojalnościowy „Mój Empik”.

Zasady programu „Mój Empik” są naprawdę przejrzyste. Etap darmowej i szybkiej rejestracji kończy się otrzymaniem karty (wielkości standardowej karty płatniczej) zawierającej indywidualny numer pozwalający na identyfikację osoby przypisanej do danego konta (osoby preferujące wszelakie e-usługi mogą zapisać się do programu przy użyciu smartfona i dedykowanej aplikacji). Cześć osób otrzymała już swój plastik w ramach tak zwanej akcji promocyjnej prowadzonej przez spółkę. Na dzień dobry, za samo przystąpienie do programu, klient otrzymuje dziesięciozłotowy rabat na najbliższe zakupy. I tutaj pewnie kończą się dobre intencje, pomyśli część z Was. Nic z tego. Uczestnictwo w programie lojalnościowym Empiku upoważnia nas między innymi do korzystania ze zniżek przygotowanych dla posiadaczy karty oraz nabywania produktów w niższej cenie (wyłącznie dla uczestników programu) oraz zwrotu zakupionych towarów w ciągu trzydziestu dni bez konieczności posiadania paragonu. Wystarczy, że w saloniku wylegitymujemy się kartą „Mój Empik”. A, właśnie! Program obejmuje nie tylko transakcje przeprowadzane w salonikach, ale także zakupy za pośrednictwem strony empik.com. Program niesie korzyści nie tylko dla uczestnika, ale i szkolnych bibliotek. Dziesięć z nich otrzyma aż tysiąc nowych książek. O wszystkim przeczytacie na stronie Empiku oraz na empik.com/mojempik, gdzie dokonacie również rejestracji w programie.

Empiku, dziękuję za przesyłkę!

Jak promocje wyglądają w rzeczywistości? Po zarejestrowaniu otrzymanej karty i przypisaniu jej numeru do konta na stronie empik.com (osoba posiadająca już wcześniej konto nie musi zakładać go na nowo, wystarczy się zalogować i postępować zgodnie z instrukcjami), w sekcji „Promocje z kartą mój empik” otrzymałem informację o zniżkach na wybrane książki, płyty winylowe, klocki i artykuły papiernicze (mamy koniec wakacji, zbliża się początek roku szkolnego – tego typu rzeczy są na czasie). Z wiadomych powodów zainteresował mnie piętnastoprocentowy upust na płyty. Uprzedzam, ceny podane przy produktach są cenami podstawowymi. Przykładowo: winyl „The Andrzej Trzaskowski Quintet” z serii Polish Jazz kosztuje 77 złotych (bez grosza). Rabat naliczany jest dopiero po dodaniu produktu do koszyka. W moim przypadku było to prawie 12 złotych, a ostateczna cena płyty wyniosła 65,44 złotych. Wartość płyty w innych sklepach internetowych waha się pomiędzy 70 a 75 złotych. Do tego doliczyć należy jeszcze koszt przesyłki (nie biorę pod uwagę większych zakupów, gdzie łączna kwota pozwoliłaby – w zależności od sklepu – na darmowa lub tańszą dostawę). Empik, kontynuując starą dobrą tradycję, proponuje opcję darmowej dostawy do wybranego przez nas saloniku.

Programy lojalnościowe często niosą ze sobą spore ryzyko. Po krótkim okresie, w którym wszyscy są zadowoleni, przychodzi moment zmian. Uczestnicy zmuszani są nawet do nabywania rzeczy, których nie potrzebują, bo tego wymaga regulamin, a lista korzyści skraca się niemal z miesiąca na miesiąc (pamiętam, że do czegoś podobnego doszło w latach 90. w przypadku Świta Książki, a moi rodzice bulili co miesiąc za tytuły, po które z własnej inicjatywy nigdy by nie sięgnęli). Jak będzie w przypadku „Mojego Empiki”? Jak widać po zaprezentowanym wyżej przykładzie, wszystko działa zgodnie z przyjętymi i przedstawionymi zasadami. Według zapewnień przedstawicieli firmy, ten stan rzeczy ma zostać utrzymany na stałe. Spora grupa moich znajomych robiących zakupy w Empiku, wykorzystywała również punkty Payback. Czy teraz przerzucą się na program lojalnościowy”? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. O firmie na przestrzeni ostatnich lat mówiło się sporo złych rzeczy. Sam często krytykowałem kosmiczne ceny – szczególnie płyt i książek – dostępnych w ofercie. Zazwyczaj kończyło się na tym, że upatrzony tytuł nabywałem w innym sklepie, który oferował cenę często o pięć-sześć złotych niższą. Będę jednak bacznie obserwował rozwój programu „Mój Empik”. Jeśli promocje typu minus piętnaście procent na wybrane nowości muzyczne zostaną utrzymane, zapewne sam z nich skorzystam. Bo kto nie lubi okazji? (MAK)

*** REKLAMA ***

*** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.

Reklamy

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2016-08-24 by in News and tagged , , .
%d blogerów lubi to: