AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Cok „NuFunk”

Jest jeden powód, przez który zwlekałem ze zrecenzowaniem tej płyty – jej niezwykle wakacyjny klimat, który w sierpniowym słońcu zyskuje na sile.

(foto: materiały prasowe)

Cok ma do wykonania pewną misję. Nie wiem czy dostał ją jak bracia Blues od boga, ale jego muzycznej działalności ewidentnie przyświeca idea. Jest nią przywrócenie dobrego imienia klasycznej, tłustej produkcji, która w dobie elektroniki i wiertarkopodobnemu sposobowi wyrażania muzycznych emocji popadła nieco w zapomnienie. OK, dorabiam mitologię i nad wyraz psioczę na aktualne trendy (wiadomo przecież, że nie cała elektronika jest zła). Niemniej nieskazitelną prawdą będzie już fakt, że repertuar sygnowany ksywką sosnowieckiego producenta czerpie sporo z dorobku muzyki lat 70. i 80. Stylistyka disco, funk i boogie oraz klimat afroamerykańskiego kina (tzw. blaxploitation) i tejże kultury są podstawą dla niemal wszystkiego, co rodzi się w efekcie procesu twóczego Coka. Ale to także źródło, które dla dzisiejszych słuchaczy stanowi coraz mniejszą wartość.

Materiał „NuFunk” ukazał się niemal w przededniu tegorocznych wakacji. Trzeba przyznać, że termin na premierę wybrany został wręcz idealnie. Jeśli bowiem ktoś w tamtym okresie poszukiwał płyty na lato, krążek „NuFunk” z pewnością okazał się poważnym kandydatem do tego miana. Album, na którym znajdziemy siedem instrumentalnych kompozycji, to propozycja z tych lekkich i przyjemnych. „NuFunk” to także bardzo uniwersalny zestaw melodii. Stanowić może on tło dla codziennych zajęć (tak, aby nie zakłócać nam ich wykonywania i jednocześnie umilać czas), doskonale sprawdzając się również na domówce organizowanej przez i dla miłośników ciepłych brzmień soul i funky. Ale to nie wszystko. Cok zadbał o to, aby muzyka zawarta na płycie wywoływała pozytywne emocje także w innych sytuacjach, jak chociażby jazda samochodem i komunikacją miejską, wieczorne bieganie i poranny powrót z zakrapianej imprezy, popołudniowy chillout i nocny spacer z drugą połówką. Gdziekolwiek nie zabierzecie ze sobą „NuFunk” i tak będzie to dobry wybór. Nawet stypa potrzebuje przecież muzycznego akompaniamentu, prawda?

„NuFunk”, podobnie jak inne tytuły wychodzące spod ręki Coka (single, pojedyncze utwory lub remiksy), to także swego rodzaju pomost pomiędzy współczesnością a muzyką lat 70. i 80., która odcisnęła mocne piętno na dzisiejszej scenie rapowej, soulowej i r&b (stąd symboliczne oko cyborga, jakie widzimy na okładce płyty). Producent nie czerpie jednak z tego źródła nachalnie i dosłownie. Sample stanowią tylko niewielką część brzmienia. Tutaj większość została zainspirowana określoną muzyką, a dopiero później nagrana w oparciu o dźwięki syntezatorów i klawiszy, a także instrumentów, które chociaż nieoczywiste sprawdziły się jako doskonałe dopełnienie całości (mam na myśli np. bongosy w „Summer Rain” i skrzynkę perkusyjną, tzw. cajón, która stanowi o rytmicznej sile utworu „SoulSpirations”).

Nowa płyta Coka nie jest zaskoczeniem. Ci słuchacze, którzy śledzą muzyczną działalność członka elQuatro, doskonale zdawali sobie sprawę z czynionego przez producenta progresu. Na przestrzeni ostatnich trzech lat, a więc od momentu ukazania się krążka „NeWay”, Cok dał poznać się jako twórca czerpiący z tradycji i hołdujący jej, nastawiony jednocześnie na tu i teraz oraz – co chyba najważniejsze – bardzo pomysłowy. Brzmieniowa monotonia, czyli główny zarzut, jaki jeszcze jakiś czas temu mógł zostać wystosowany w kierunku jego osoby, dzisiaj odchodzi w zapomnienie. (MAK)

Cok „NuFunk”
(2016; elQuatro)

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2016-08-11 by in Recenzja and tagged , , , , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: