AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Igor Osypov Quartet „Dream Delivery”

Igor Osypov zmniejsza instrumentarium i prezentuje drugi autorski album.

Igor Osypov (foto: facebook.com/iosypov)

Wydana niedawno nakładem polskiego labelu For Tune płyta „Dream Delivery” to drugi album w dorobku niespełna trzydziestoletniego Igora Osypova. Opublikowany w roku ubiegłym debiutancki krążek, sygnowany nazwą imiennego kwintetu i noszący wiele mówiący tytuł „I”, jednoznacznie pokazał, że ukraiński muzyk związany jako student z berlińskim Instytutem Jazzu to postać, na którą warto mieć oko. Pierwszy autorski materiał gitarzysty okazał się miksturą tego, co Osypova w muzyce interesowało kiedyś (rock, punk) oraz tym, co artystę pociąga teraz (jazz). Kompozycje zawarte na „I” potrafiły wypośrodkować te inspiracje oraz wpływy, co dało zgrabną – z jedna strony radosną i ciepłą, a z drugiej brudną i szorstką brzmieniowo – płytę. Nowy tytuł w dyskografii Ukraińca przynosi na tej płaszczyźnie zmianę.

Korekta zostaje dokonana już w instrumentarium, które w stosunku do wcześniejszej płyty uszczuplono o fortepian. W ukraińsko-niemiecko-polskim kwartecie (obok Osypova tworzą go: Wanja Slavin – saksofon altowy, Max Mucha – kontrabas, Moritz Baumgärtner – perkusja) prym wiedzie oczywiście lider, który odpowiada za kompozycję wszystkich utworów. W dwóch z nich swoje pomysły dołożyli również inni członkowie zespołu. Zaprezentowane melodie nie są nazbyt wyszukane (brak tutaj chociażby wybitnych partii solowych, które na długi czas pozostałyby w pamięci słuchaczy), sporo w nich także przeciętnego grania, które – na szczęście – nie jest naznaczone chaosem. Obcując z „Dream Delivery” da się odczuć, że Osypov wiedział, co chce osiągnąć – inny muzyczny świat aniżeli na debiucie. I to udało się zrealizować. W ton charakterystyczny dla pierwszej płyty wpada co prawda „Refreshments” (w odsłonie studyjnej; podobnie zresztą rzecz ma się z tak zwaną wersją basement utworu, gdzie brzmieniowy brud jest jeszcze bardziej uwydatniony), ale na tym jednak zakończyłbym poszukiwania podobieństw do „I”. Pozostałej części materiału daleko jest do punkowych i indie rockowych inklinacji. Sygnalizuje to utrzymanie jej w spokojniejszym klimacie, który należałoby scharakteryzować jako hybrydę jazzu współczesnego i stylistyki fusion.

W grupie muzycznej jak w drużynie piłkarskiej – za wynik odpowiadają wszyscy, jednak zawsze na ustach pozostają ci, którzy w największym stopniu przyczynili się do rezultatu koncowego. Nie inaczej jest w przypadku „Dream Delivery”, gdzie na wyróżnienie zasługuje Wanja Slavin. Saksofonista, lider formacji Wanja Slavin Lotus Eaters (na marginesie: na początku tego roku polecono mi ich płytę z 2014 roku, „For Very Sad And Very Tired Lotus Eaters” – ciekawa rzecz) utrzymuje w zasadzie ciężar tego krążka na własnych barkach. Jego partie na pewno wyróżniają się i ubarwiają zaprezentowane na krążku melodie (szczególnie kompozycję tytułową oraz „Balladize”, którą uznaję za najlepszy element tej muzycznej układanki).

Chociaż nie wszystkie utwory zaprezentowane na opisywanym krążku utrzymane są na wysokim poziomie, album jako całość prezentuje się równo i stanowić może dobry punkt odniesienia dla przyszłej twórczości Osypova. Pomimo lekkiego regresu w stosunku do debiutanckiej płyty, „Dream Delivery” to wciąż jazz wart uwagi słuchaczy poszukujących wykonawców spoza głównego nurtu, których gra – a nie nazwisko! – zapewniają obecność w końcoworocznych podsumowaniach i listach typu top10. Oczywiście takie eksploracje mogą czasami sprawiać rozczarowania, ale na tym też polega cała zabawa w słuchanie muzyki, prawda? (MAK)

Igor Osypov Quartet „Dream Delivery”
(2016; For Tune)

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2016-07-23 by in Recenzja and tagged , , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: