AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Krótka piłka #329: „Things”, „Introducing”, „Something Stupid”

W nowej odsłonie cyklu Krótka piłka proponuję dwie jazzowe płyty (z USA i Czech) oraz krążek rockowej formacji z Wrocławia.

Dead Snow Monster „Things”
(2016; wydanie własne)
Trochę przez przypadek trafiłem na ten album i trzeba zaznaczyć, że takie zbiegi okoliczności bardzo lubię. „Things” to materiał ciekawy, chociaż nie prezentujący niczego odkrywczego. Duszna, rockowa atmosfera z elementami bluesa i zakurzonej muzyki alternatywnej rodem z lat siedemdziesiątych. Zestaw dziesięciu piosenek reprezentuje spokojną wersję rockowego grania – bez przesadnych przesterowanych dźwięków gitar, rozbudowanych aranżacji i niekontrolowanego szaleństwa. W zamian dostajemy surową melodię rodem z amerykańskiego klubu bluesowego („Slow Driving”), rock’n’rollowy sznyt (następujące po sobie najbardziej energonośne kawałki „Swollen Eyes” i „Night Driving”) oraz balladowe numery, jak chociażby zamykający płytę tytuł „Try”. Z całego zestawu nieco słabiej wypada „I’m Right (Don’t Try To Lie)”, co uznać należy za niemiłe zaskoczenie – piosenka ta wybrana została na singiel promujący, a jak wiadomo od tego typu numerów słuchacze oczekują (naj)więcej. Kogo jednak „I’m Right…” nie zniechęci, ten z pewnością wystawi płycie „Things” pozytywną ocenę. A wiecie co jest w tym wszystkim najlepsze? Chociaż niektórym może być trudno w to uwierzyć, to produkt w stu procentach made in Poland.

Dominic Minix Quartet „Introducing”
(2016; wydanie własne)
Jeśli – mniemając po tytule – kwartet Dominica Minixa epką „Introducing” miał zamiar przedstawić się potencjalnym słuchaczom, to niestety, ale dla obu stron nie będzie to spotkanie przyjemne. Płyta, na której znalazły się cztery utwory, jest niestety bardzo jednowymiarowa (a zarzut taki w stosunku do jazzu jest bodaj najgorszym, co może się przytrafić). Każda z kompozycji zbudowana została na tym samym patencie, a przewodząca wszystkim melodiom gitara lidera w kilku momentach powiela schemat grania. Żaden z czterech muzyków nie zdecydował się ani na chwilę przełamania monotonnego brzmienia, a takie rozwiązanie z pewnością pomogłoby w odbiorze materiału. Ponoć pierwsze wrażenie jest ważne dla późniejszej znajomości. Ta z kwartetem Minixa już na wstępie zostaje wystawiona na sporą próbę.

HarmCore Jazz Band „Something Stupid”
(2016; wydanie własne)
Praska orkiestra HarmCore Jazz Band zaprezentowała niedawno swoją drugą płytę, na której – podobnie jak na poprzedniej („For My Baby”, 2012) – uchwycony został klimat ery swingu i big bandowego grania. Słuchając albumu czeskich muzyków spotkamy się z klimatem przywołującym: wspomnienia o czechosłowackich bajkach („Ain’t She Sweet”), hity rodem z PRL-owskich festiwali („Je tomu měsíc”), hollywoodzkie motywy filmowe sprzed kilku dekad („Stormy Weather”, „Cheek To Cheek”), a także amerykańskie klasyki muzyki rozrywkowej („Georgia On My Mind”, wspomniany już „Cheek To Cheek”). Przyjemna i nagrana w starym stylu płyta. Muzycznie w punkt, wokalnie na podobnym poziomie. Radość z obcowania z krążkiem powinny mieć te osoby, które z tęsknotą wypatrują elementów odsyłających do okresu dzieciństwa lub zwyczajnie lubią tego typu melodie. Co z resztą? Też może się skusić. (MAK)

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: