AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Krótka piłka #325: „Suite On Polish Themes”, „Best Of”, „Wrong Crowd”

W 325. odsłonie cyklu Krótka piłka oceniam nowość z Wysp Brytyjskich, składankę the best of polskiej wokalistki jazzowej oraz chyba największe dzieło w dorobku jednego z krajowych kompozytorów.

Krzysztof Herdzin, Academy Of St Martin In The Fields „Suite On Polish Themes”
(2016; Decca)
Są takie płyty, które z założenia muszą być więcej niż dobre. Wedle Diddleyowskiego „you can’t judge a book by looking at the cover” nie powinno się wydawać osądu o albumie przed jego poznaniem, ale o nowej płycie Krzysztofa Herdzina nie można było myśleć inaczej. Artysta ten przyzwyczaił nas bowiem do bardzo równego poziomu swoich nagrań i to bez względu na to, jaką muzyczną drogą podążał. Chyba wszyscy mamy w pamięci świetne jazzowe kooperacje z Dorotą Miśkiewicz, Anną Marią Jopek i Markiem Napiórkowskim oraz współpracę z gwiazdami muzyki popularnej (Kayah, Edyta Górniak). Nie sposób pominąć orkiestracji muzyki do filmu „Finding Neverland”, która to nagrodzona została w 2004 roku Oscarem czy też fenomenalnej, ale wydaje mi się traktowanej nieco po macoszemu, płyty z orkiestrowymi aranżacjami muzyki filmowej autorstwa Seweryna Krajewskiego (rok temu miałem okazję być na koncercie promującym album – niezapomniane przeżycie). Niedawno ukazał się kolejny krążek sygnowany nazwiskiem polskiego muzyka – „Suite On Polish Theme”. Płyta powstała we współpracy z brytyjską orkiestrą Academy Of St Martin In The Fields i zawiera kompozycje autorstwa Herdzina nawiązujące do neoklasycznego brzmienia oraz polskiego folkloru. Słychać to przede wszystkich w tych utworach, w których dochodzi do czerpania – dosłownego – z tradycyjnych melodii krakowiaków, polek i polonezów. Dorota Szwarcman w „Polityce” pisała w tym miejscu o wtórności, ja wolałbym użyć terminu zabieg postmodernistyczny. Herdzin, który w procesie nagrywania płyty pełnił również rolę dyrygenta, z niezwykłym wyczuciem poprowadził grę orkiestry. Muzycy ci to wprawdzie światowa czołówka, jednak mimo wszystko przekazanie samej partytury nie zawsze wystarcza. Emocje i typowo polski wyraz zaprezentowanych kompozycji musiały być wcześniej nakreślone i wytłumaczone. Słychać, że Anglicy pojęli tę naukę doskonale. Harmonia, ale bez pompatycznych zapędów, to główna cecha suity, na wydanie której trzeba było czekać prawie dwa lata. Cóż, dla tak świetnych płyt warto wykazać się większą cierpliwością. Nie wiem jak do „Suite On Polish Themes” podchodzi sam Krzysztof Herdzin. Według mnie to najlepsze dzieło w jego dorobku.

Tom Odell „Wrong Crowd”
(2016; RCA Records)
Tom Odell zawiódł. Przynajmniej mnie. Debiutancka płyta Anglika należała do najlepszych zagranicznych tytułów 2013 roku. „Wrong Crowd” z pewnością znajdzie się w czołówce, ale największych rozczarowań. W zasadzie oprócz trzech utworów („Magnetised”, „Constellations”, singiel tytułowy), nowa płyta Odella trąci szmirą i pop-komercją. I nawet ten lekko popowy charakter nie byłby dużą przeszkodzą, ale przewidywalność prezentowanych piosenek jest naprawdę przerażająca i nie do zaakceptowania. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że trzy wspomniane numery pojawiają się już na samym początku. Człowiek słucha i myśli sobie, że przy takim rozpoczęciu dalsza część tracklisty również będzie zacna. Niestety, tak dobrze nie jest. W zamian otrzymujemy przeplatankę utworów słabych („Silhouette”, „Sparrow”) z przeciętnymi („Here I Am”, „Somehow”, „Jealousy”). Sytuację ratować próbuje jeszcze numer „Daddy”, ale przy takim natężeniu mizerności naprawdę trudno osiągnąć pozytywny rezultat końcowy.

Dorota Miśkiewicz „Best Of”
(2016; Sony Music)
Z płytami typu „the best of” zawsze mam problem, ponieważ nigdy do końca nie wiem jak je oceniać. Sam fakt, że na takich albumach pojawia się crème de la crème repertuaru danego wykonawcy sprawia, że finalna ocena powinna być wysoka. Tym bardziej jeśli do czynienia mamy z dobrym wykonawcą, a do grona takich niewątpliwie należy Dorota Miśkiewicz. Zacznę do pozytywów. Przede wszystkim słychać, że osoby odpowiedzialne za selekcję piosenek nie działały na zasadzie „wybierzmy single plus kilka duetów i będzie dobrze”. Owszem, na „Best Of” pojawiają się utwory promujące solowe płyty artystki oraz duety (przede wszystkim te najbardziej znane: z Grzegorzem Turnauem, Cesárią Évorą i Wojciechem Waglewskim), ale na tym temat nie został wyczerpany. Przede wszystkim brawa należą się za fakt dołączenia do tracklisty niedostępnej do tej pory na polskim rynku piosenki „So gia (Sodade)” ze Stefano Bollanim i numerów często pomijanych przy tego typu zestawieniach (np. „Nieuniknione”). Do tego pochwalić trzeba także rozmieszczenie piosenek na płycie: zaczynamy od premiery („Bezbłędny”), by następnie przechodzić od części poświęconej klimatycznej bossa novie do jazzującego popu. Całość wieńczy koncertowe wykonanie numeru „Anna Joanna” w towarzystwie zespołu Yugopolis. Czy w zestawieniu trzynastu piosenek brakuje jakiegoś tytułu? Pewnie każdy fan talentu Doroty Miśkiewicz znalazłby chociaż jeden takich utwór. Ja na ten przykład chętnie widziałbym tutaj piosenkę „Tuńczyk” z płyty „Ale”. Nie jest to jednak największy mankament tego wydawnictwa. Smutne jest to, że na krążku zawierającym teoretycznie największe przeboje z repertuaru artystki zabrakło kompozycji z debiutanckiej płyty zatytułowanej „Zatrzymaj się”. Szkoda, ponieważ „Asfalt, ulica, neony” lub duet z Kubą Badachem („Jesteś Ty i jestem ja”) ze względu na swoją jakość powinny mieć zapewnione miejsce na tego typu albumie. Zadziałały zapewne kwestie praw do utworów – pierwszy album wokalistki ukazał się nakładem labelu GraMi, resztę wydało już Sony. Przez to uchybienie „Best Of” Doroty Miśkiewicz klasycznym best ofem już nie jest. (MAK)

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: