AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Relacja: The Dumplings w ramach 30. TNF (29.04.2016 r., Tarnów)

Za nami ostatni koncert w Namiocie Festiwalowym 30. Tarnowskiej Nagrody Filmowej. Tym razem gwiazdą wieczoru był duet The Dumplings.

The Dumplings podczas koncertu w ramach 30. TNF

The Dumplings to niewątpliwie jedno z największych objawień polskiej muzyki na przestrzeni ostatnich lat. Do czołówki list przebojów i zestawień najchętniej kupowanych płyt wdarli się niemal z dnia na dzień. Młodzi, zdolni i już dzisiaj uwielbiani przez rzesze fanów, co dało się zresztą zauważyć podczas wczorajszego koncertu (nawiasem mówiąc, to „buuu” robione przez Kubę Karasia i pisk nastolatek w odpowiedzi były tak żenujące, że nawet nie wiem w jakiej kategorii mam to rozpatrywać). Jako słuchacza autentycznie cieszy mnie fakt, że rodzima muzyka ewoluuje i są to zmiany na lepsze, dzięki czemu puszczać można ją bez najmniejszej obawy również za granicą. Szczególnie elektroniczne gatunki radzą sobie ostatnio dość dobrze, dołączając tym samym do jazzu i kapel metalowych, które od dłuższego czasu robią Polsce niezły PR. The Dumplings wpisują się w to zjawisko, dlatego tym bardziej docenić należy ich przyjazd do małopolskiego miasta.

Na piątkowym koncercie The Dumplings zaprezentowali przekrój najbardziej popularnych utworów wybranych z dwóch dotychczas wydanych płyt („No Bad Days”, 2014; „Sea You Later”, 2015). Było zatem coś po angielsku i po polsku, coś przy czym można było się pogibać, pobujać, potrząść głową, a nawet potańczyć. Właśnie, taniec to dobry termin, do którego chciałem się odwołać. Po wczorajszym występie duetu mam nieodparte wrażenie, że piosenki Justyny i Kuby o wiele lepiej sprawdzają się w sytuacji imprezy klubowej. Scena, na którym pojawiają się The Dumplings i parkiet, na którym tańczą ludzie – tak to widzę. Koncert w znaczeniu powszechnie rozumianym – publika przychodzi, stoi pod sceną, nieco podryguje, słucha i patrzy na to, co dzieje się na scenie – nie jest w tym przypadku rozwiązaniem idealnym. Bo na co tutaj patrzeć? Artyści stoją przy swoich instrumentach, ruszają pokrętłami, wciskają odpowiednie klawisze, ona śpiewa, on dodatkowo czasami chwyci za gitarę i zrobi to słabe „buuu”. Tyle. W porównaniu z przeciętnym koncertem rockowym na scenie nie dzieje się praktycznie nic. Człowiek po kwadransie zwyczajnie ma ochotę zmienić widok. Na szczęście magnetycznie działa prezentowana muzyka, która trzyma w okolicy sceny. Nie chcę być źle zrozumianym. To, co wydarzyło się wczoraj w namiocie postawionym na tarnowskim Rynku od strony muzycznej było ciekawe. Szczególnie początek i koniec występu dały asumpt do bicia braw i kiwania głową z aprobatą. Gorzej wypadła środkowa część koncertu, w trakcie której zespół trochę zwolnił, tracąc przy okazji główny argument swojej muzyki, jakim jest synth-popowa przebojowość.

Tym samym końca dobiegł pięciodniowy maraton muzycznych emocji w Namiocie Festiwalowym 30. Tarnowskiej Nagrody Filmowej. W ciągu tygodnia dla lokalnej publiczności zagrali: debiutujący w ubiegłym tygodniu solową płytą Piotr Zioła (ponoć ciekawy koncert, który niestety opuściłem), Mikromusic z gościnnym udziałem Skubasa prezentujący w przewadze materiał z albumu „Matka i żony” (relacja), pilska grupa The Cuts supportowana przez tarnowską formację Sayes (zdecydowanie najmilej wspominany przeze mnie koncert; relacja), poruszający się na płaszczyźnie elektronicznego popu duet Coals (relacja) oraz wspomniani wyżej The Dumplings. Już dzisiaj, na zakończenie festiwalu, podczas finałowej gali wręczone zostaną nagrody dla twórców najlepszych filmów prezentowanych na przestrzeni ostatniego tygodnia w kinie Marzenie. Tuż po części oficjalnej na tarnowskim Rynku zagra orkiestra Sinfonia Viva pod dyrekcją Tomasza Radziwonowicza. W ramach koncertu „Kazanecki”, oprócz największych przebojów muzyki filmowej tego świetnego kompozytora, takich jak tematy z filmów „Dom”, „Noce i Dnie”, „Czarne chmury”, usłyszymy również kilka znakomitych bonusów autorstwa Komedy, Dębskiego i Kilara. Początek o godzinie 19. (MAK)

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: