AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Rufus Wainwright „Take All My Loves: 9 Shakespeare Sonnets”

Rufus Wainwright kontynuuje swoje zainteresowanie Williamem Shakespearem i prezentuje płytę z sonetami angielskiego poety.

Okładka płyty „Take All My Loves: 9 Shakespeare Sonnets” (foto: materiały prasowe)

Jeśli wierzyć dokumentom i opierającej się na nich historii, 23 kwietnia 1616 roku zmarł jeden z najważniejszych przedstawicieli europejskiej literatury, William Shakespeare. Od tamtego wydarzenia mija właśnie czterysta lat. W nawiązaniu do śmierci dramaturga cały obecny rok nazwany został Rokiem Shakespeare’a. Co prawda główne obchody przewidziane zostały na rocznicowy dzień, ale celebracja odbywa się przez okrągłe dwanaście miesięcy. Z racji pochodzenia dramaturga z największym rozmachem podchodzą do niej obywatele Wielkiej Brytanii (liczne wystawy, spektakle i parady). Talent i sława autora „Makbeta” przybrały jednak międzynarodowy charakter, dlatego nie powinien dziwić fakt, że o Shakespearze pamiętają również w innych krajach, na przykład za oceanem skąd pochodzi Rufus Wainwright – wokalista i kompozytor, który wspomnianą rocznicę uczcił poprzez nagranie płyty z interpretacjami dziewięciu sonetów słynnego poety.

„Ale jak to, Jankes śpiewa teksty angielskiej dumy narodowej?”, mogą pomyśleć co poniektórzy i popatrzeć na cały projekt nieco podejrzliwie. Uspokajam – nie ma się czego obawiać. Wainwright, chociaż urodziny w stanie Nowy Jork i wychowany w Kanadzie, o Shakespearze wie zapewne więcej niż niejeden Brytyjczyk. Zainteresowanie postacią angielskiego literata muzyk przejawia już od bardzo dawna, a najdobitniejszym tego przykładem była współpraca z Robertem Wilsonem. Czołowy współczesny reżyser teatralny w 2009 roku, wspólnie z niemieckim Berliner Ensemble, wystawił spektakl w całości oparty na sonetach angielskiego poety. Wainwright z myślą o sztuce skomponował muzykę. Ponadto, trzy teksty (Sonety: 10., 20. i 43.) uwzględnione zostały także na studyjnym albumie Amerykanina, „All Days Are Nights: Songs For Lulu” (2010). Tegoroczna płyta w prostej linii kontynuuje i rozwija tamte pomysły.

„Take All My Loves: 9 Shakespeare Sonnets” to materiał oparty na śpiewie (współczesnym-popowym i operowym) oraz recytacji. Wymieszanie takich form wyrazu artystycznego wprowadza, z jednej strony, pewną różnorodność, z drugiej pokazuje, że autor nie miał oryginalnego i jednolitego pomysłu na muzyczną interpretację wierszy. Utrzymanie powagi (momentami wręcz patosu), głęboko emocjonalnego podejścia i teatralności to coś, co w kontekście tekstów Shakespeare’a na myśl przychodzi nam w pierwszej kolejności. Wainwright idzie więc po najmniejszej linii oporu, niemalże zahaczając o szkolną akademię. Nie wymagam od razu sonetów w wersji disco polo, jednak odejście od standardu i ramowego postrzegania tematu byłoby mile widziane. Tym bardziej, jeśli wokalistka chciałby trafić do młodszego grona odbiorców lub mówić później o ponadczasowości swojego krążka.

Bezapelacyjnym numerem jeden na płycie jest muzyczna interpretacja „Sonetu 20” („A Woman’s Face”), jakiej podejmuje się sam gospodarz. Współczesna, oparta na dźwiękach fortepianu melodia skręca w stronę popowej ballady. Nie dziwi, że utwór wybrany został na singiel promujący cały album. Wainwright łączy tutaj teraźniejszość z przeszłością, nagrywając jedną z najlepszych piosenek w swojej karierze. Sonet na płycie pojawia się jeszcze dwukrotnie: pierwszy raz słyszymy go dzięki recytacji Frally Hynes, by za moment obcować z operowym wykonaniem Anny Prohaskiej. Austriacka sopranistka na „Take All My Love…” udziela się jeszcze cztery razy (zawsze przy wsparciu BBC Symphony Orchestra), a jej śpiew poprzedzany jest mówioną odsłoną konkretnego sonetu. Tych dokonują między innymi: walijska aktorka Siân Phillips, niemiecka gwiazda ekranu i teatru Inge Keller oraz William Shatner – Kanadyjczyk, odtwórca kultowej roli Kapitana Kirka z serialu „Star Trek”. A co z piosenkowymi elementami płyty? Oprócz wspomnianej popowego wersji „Sonetu 20”, fanom współczesnej muzyki do gustu z pewnością przypadnie oscylujący w pobliżu indie rocka utwór „When In Disgrace With Fortune And Men’s Eyes (Sonnet 29)” wykonywany przez Florence Welch (liderkę formacji Florence + the Machine) oraz „Unperfect Actor (Sonnet 23)”, który po recytatorskim wstępie przybiera bardziej drapieżnej, rockowej formy. Ponadto, aktorzy Christopher Nell i Jürgen Holtz, przy wsparciu Rufusa, prezentują niemieckojęzyczną wersję „Sonetu 66”, co również nie powinno umknąć Waszej uwadze.

Dwoistość nie jest na pewno cechą, która przyciągnie odbiorców i zachęci do sięgnięcia po „Take All My Loves…”. Nagrywając tę płytę Wainwright z pewnością postąpił zgodnie ze swoimi artystycznymi upodobaniami. Łącząc nurt popularny z operą (artysta ma w dorobku dwie takie formy), orkiestracją i podniosłym tonem wybranych wykonań, Amerykanin oddał w nasze ręce produkt, który nigdy nie będzie w pełni pożądany. Zwyczajnie zawsze czegoś będzie nam brakowało. Jedni poczują niedosyt klasycznych wersji, inni zatęsknią za nowszymi rozwiązaniami. Co więcej, każda ze stron będzie miała rację. Płyta ukazująca się z okazji czterechsetnej rocznicy śmierci Williama Shakespeare’a jest doskonałym przykładem, że próba zadowolenia wielu osób nie jest rozwiązaniem idealnym. W tym przypadku o wiele lepiej byłoby zawieść część odbiorców i cały materiał nagrać w jednej stylistyce. A tak, będzie trochę jak ze słonecznikiem – każdy coś podziubie, nikt nie skończy w całości sam. (MAK)

Rufus Wainwright „Take All My Loves: 9 Shakespeare Sonnets”
(2016; Deutsche Grammophon/Universal Music)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: