AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Maria Pomianowska Ensemble „Stwórco łaskawy”

Zapraszam do sprawdzenia recenzji płyty „Stwórco łaskawy” nagranej przez zespół Maria Pomianowska Ensemble.

Okładka płyty „Stwórco łaskawy” (foto: materiały prasowe)

Płyta „na czasie”. „Stwórco łaskawy” to materiał, na którym Maria Pomianowska zawarła tradycyjne pieśni wielkopostne z różnych regionów Polski (m.in. Łomży, Zambrowa, regionów płockiego i radomskiego). Z racji podjętej tematyki jest to na pewno płyta o zabarwieniu religijnym, ocierająca się przy tym również o profanum. Słychać to szczególnie w warstwie muzycznej, gdzie dominują wpływy ludowe, krajowy folklor, a więc ta część kultury, która rozwijała się jeszcze przed zaadaptowaniem nad Wisłą tradycji chrześcijańskiej.

Prezentowany album nie jest pierwszym kontaktem artystki z tego typu brzmieniem. Obcy nie jest jej też wątek religijny – w przeszłości Pomianowska sięgała chociażby po kolędy. Podobnie jak w przypadku wielu wcześniejszych płyt, także teraz zaprezentowany materiał to selekcja utworów tradycyjnych, głęboko zakorzenionych w naszej historii. Na omawianym krążku przyjmują one formę subtelną i podniosłą jednocześnie. Wyczuwalna jest w nich wielkotygodniowa aura, towarzysząca skupieniu i rozmyślaniu. „Stwórco łaskawy” będzie zatem idealnym krążkiem dla tych, którzy być może poszukują muzycznego tła dla swoich duchowych przeżyć tego przedwielkanocnego okresu.

Stonowany klimat płyty słychać już w otwierającej całość „Improwizacji na Wielką Sobotę”, będącej swego rodzaju instrumentalnym intrem do pojawiającego się jako drugiego w kolejności, opartego na melodii ludowej z Suraża „Lamentu Matki Bolesnej”. Motyw boleści – doskonale oddawany przez wokalistkę – pojawia się ponownie w modlitewnym „Wysłuchaj Stwórco łaskawy”. Te emocjonalne wykonania są zresztą wizytówką płyty. Co więcej, przedostatni na trackliście „Jezusa Judasz przedał” powinien być prezentowany jako materiał szkoleniowy dla adeptek tego typu śpiewania. Głos Pomianowskiej jawi się tutaj jako kolejna faktura, spajająca się z warstwą instrumentalną utworu. Strzałem w dziesiątkę okazuje się pomysł zastosowania wielogłosu (poprzez nałożenie na siebie kilku linii wokali). Utrzymanie pieśni w spokojnym tempie, podkreśla jej emocjonalny przekaz.

Od strony muzycznej płyta to popis lekkości wykonania. Dominują dźwięki fideli płockiej i suki biłgorajskiej, na których grają liderka zespołu oraz Katarzyna Kamer. Uzupełnieniem są flety (Paweł Betley), akordeon (Hubert Giziewski) oraz różnego rodzaju instrumenty perkusyjne (Wojciech Lubertowicz).

Dwanaście kompozycji, jakie zawarte zostały na płycie „Stwórco łaskawy”, stanowi niewątpliwie spójny koncept. Na płaszczyźnie muzycznej (pomimo różnych geograficznych źródeł użytych melodii) oraz tekstowej, materiał zaprezentowany przez Marię Pomianowską i jej zespół to dobrze współgrająca całość. Przemyślana koncepcja, ciekawie zaaranżowane i zagrane melodie plus teksty zaśpiewane z odpowiednią dla tematu powagą. Propozycja dla chrześcijan, którzy oczekują w tym momencie na Wielkanoc, czyli najważniejsze kościelne święto w roku, oraz osób niewierzących (vide autor tych słów), które po prostu poszukują ciekawych płyt nawiązujących do polskiej tradycji i rodzimego folkloru. (MAK)

Maria Pomianowska Ensemble „Stwórco łaskawy”
(2016; For Tune)

About Mateusz "Axun" Kołodziej

tarnowianin, nauczyciel języka polskiego, autor książki „Utwór muzyczny jako środek dydaktyczny na lekcji języka polskiego”, bloger muzyczny, fan koszykówki, żużla i prozy Jerzego Pilcha.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d bloggers like this: