AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Zbigniew Chojnacki „Elektrotropizm”

Recenzja debiutanckiego materiału akordeonisty Zbigniewa Chojnackiego rozwieje wątpliwości, co do ewentualnego sięgnięcia po płytę „Elektrotropizm”.

Akordeon w ostatnich latach szaremu Kowalskiemu kojarzy się głownie z Czesławem Mozilem i Marcinem Wyrostkiem. Popularność tych dwóch artystów zdobyta dzięki magii telewizji sprawiła, że nieco zapomniany, zakurzony, leżący w kącie na strychu muzycznych dziejów instrument, na nowo stał się rozpoznawalny i zagościł pod strzechą. Oczywiście fakt, że wspomniani panowie zaliczani są do nurtu muzyki popularnej nie wpływa negatywnie na ich talent i umiejętność gry na towarzyszącym im instrumencie. Zaryzykowałbym jednak stwierdzenie, że nie są oni aż takimi wirtuozami akordeonu jak Zbigniew Chojnacki, który w tym roku zaprezentował swój debiutancki materiał zatytułowany „Elektrotropizm”.

Na album Zbigniewa Chojnackiego złożyło się sześć kompozycji (wszystkie autorstwa gospodarza), napisanych i zagranych przez niego samego. Solo. Bez udziału innych instrumentalistów. Po recenzji płyty Wojtka Traczyka „Free Solo”, który pokusił się o zarejestrowanie materiału tylko przy użyciu kontrabasu, stali czytelnicy blogu wiedzą, że nie przepadam za tego typu krążkami. Jeden instrument – nawet w rękach wielkiego profesjonalisty i mistrza – kiedyś wyczerpuje gamę zagrań, pomysły na melodie kończą się, a tym samym brzmienie kolejnych utworów zlewa się w jedną, długą i nużącą kompozycję. Tak było w przypadku Traczyka, z podobnym problemem mamy poniekąd do czynienia na „Elektrotropizmie”.

Używam słowa „poniekąd” z premedytacją, ponieważ materiał Chojnackiego nie jest typowym akordeonowym albumem. Kompozycje, jakie pojawiły się na krążku, to niecodzienne podejście do użytkowania wspominanego instrumentu. Nie chcę się zagalopować w ocenie, dlatego uniknę wyrazu „nowatorskie” (wcześniej muzycy grywali już w podobny sposób), ale nie minę się z prawdą, jeśli napiszę, że to, co z akordeonem robi Chojnacki, nie jest bardzo często spotykaną praktyką. Nie śmiałbym porównywać Polaka do twórców jazzowej rewolucji sprzed ponad pół wieku, jednak „Elektrotropizmem” Chojnacki mocno zapracowuje sobie na wyróżnienie i pochwałę.

Płyta akordeonisty to, jak już wcześniej wspominałem, sześć kompozycji. Cztery z nich (umieszczone na trackliście pod numerami 2-5) tworzy większą całość – suitę. Przyznać trzeba, że Chojnacki wybrną tutaj dość zgrabnie z zarzutu o ewentualną jednostajność płyty spowodowaną użyciem tylko jednego instrumentu. Czteroczęściowa suita to w końcu jeden rozbudowany utwór, w którym nie powinny dziwić powtórzenia tematyczne czy też zabiegi rozwinięcia głównej tonacji, do której po wariacji muzyk wraca. Urozmaiceniem dla standardowego dźwięku wydobywanego z akordeonu są tutaj elementy elektroniki, które Chojnacki sprytnie wplata (przykładem pierwsza odsłona „Suity”). Maskuje to niejako brak innych instrumentów, które mogłyby uzupełnić brzmienie całej płyty, dodać jej kolorytu i dźwiękowej przestrzeni.

Oczywiście sto procent akordeonu w akordeonie dochodzi w końcu do głosu (tego, rzecz jasna, nie dało się uniknąć). W tym momencie płyta przestaje zaskakiwać, zaczyna robić się po prostu nudno, przewidywalnie. Jest jednak na to rada (nie wiem czy złota, ale skuteczna) – wyłączyć odtwarzacz, odpocząć (być może przy dźwiękach innych albumów) i wrócić za jakiś czas. Po przerwie „Elektrotropizm” wyda się na nowo interesujący. (MAK)

Zbigniew Chojnacki „Elektrotropizm”
(2015; For Tune)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

2 comments on “Recenzja: Zbigniew Chojnacki „Elektrotropizm”

  1. Zbigniew Chojnacki
    2015-12-14

    Dzięki za recenzje Mateuszu ;) Dodam tylko że utwory na płycie nie są napisane,a improwizowane w czasie rzeczywistym. Pozdrowienia! Zbigniew Chojnacki :)

    Polubione przez 1 osoba

  2. To cenna uwaga. Dziękuję za nią. Pozdrawiam. :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2015-12-11 by in Recenzja and tagged , , , , .

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: