AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Relacja/Wideo: Malwina Kołodziejczyk Septet w CSM (3.12.2015 r., Tarnów)

Kolejny muzyczny akcent festiwalu Art Fest za nami. Tym razem w Centrum Sztuki Mościce odbył się koncert zespołu Malwiny Kołodziejczyk.

Malwina Kołodziejczyk Septet w CSM

Tegoroczna edycja festiwalu Art Fest powoli zbliża się do końca. Wraz z rozpoczęciem się grudnia impreza wkroczyła w decydującą fazę. Jednym z pierwszych wydarzeń drugiej części festiwalu był koncert grupy Malwina Kołodziejczyk Septet. Polsko-duńskiego zespół wystąpił w czwartek, 3 grudnia, w małej sali Centrum Sztuki Mościce. Formacja założona została w ubiegłym roku. Muzycy spotkali się w kraju Hamleta, gdzie zgłębiają tajniki gry na instrumentach w ramach zajęć na studiach w Syddansk Musikkonservatorium. Septet, oprócz Malwiny Kołodziejczyk (saksofon), współtworzą również: Bartosz Czarniecki (saksofon), Wojciech Morelowski (trąbka), Andrzej Jarosiński (puzon), Łukasz Borowicki (gitara), Mariusz Praśniewski (kontrabas) i Duńczyk Bue Gundersen (perkusja).

Koncert w Tarnowie był nie tylko częścią programu tegorocznego Art Festu, ale także przystankiem na grudniowej mini trasie septetu, w ramach której grupa zagrała jeszcze w Krakowie i Warszawie. Malwina Kołodziejczyk i jej koledzy w ramach występu zaprezentowali zestaw kompozycji autorstwa samej liderki. Co mogło zwrócić uwagę, to fakt, że saksofonistka nie dominowała. Jej gra była harmonijna z całą sekcją dętą, a utwory zbudowane tak, aby nie zostawiać za dużo miejsca na solowe popisy (które też oczywiście miały miejsce, ale nie zdominowały reszty zespołu). Dostrzegam w tym dojrzałość Kołodziejczyk, która pomimo zajmowanej w septecie pozycji, potrafi skupić się nie tylko na własnej osobie, ale całej grupie. Pisząc o muzyce septetu, zauważyć należy przede wszystkim jej mniejszy ciężar gatunkowy w stosunku do tego, co prezentuje inny zespół Kołodziejczyk – trio Poleshift Project. Polsko-duńska formacja prezentuje przystępniejszy repertuar. Cały czas pozostajemy oczywiście w granicach jazzu, jednak zestawienie ze sobą dęciaków, sekcji rytmicznej i gitary prowadzi do utworzenia materiału kompozycyjnie ciekawszego i łatwiejszego dla ucha. Nie brak przy tym utworom eksperymentalnej wizji i free jazzowej fantazji, a także elementów, których źródeł szukałbym nawet w punk rocku.

Czwartkowe popisy publika przyjęła ciepło. Z jednej strony nie ma się czemu dziwić – Malwina to tarnowianka, która pomimo wyjazdu na zagraniczne studia cały czas posiada w małopolskim mieście spore grono przyjaciół i znajomych. Z drugiej – poziom muzyczny czwartkowe koncertu był na tyle dobry, że kłamstwem byłoby napisać, że brawa te septetowi się nie należały. Osobiście, jako człowiekowi, który notorycznie odczuwa niedosyt ciekawych dźwięków, zabrakło mi bisu, którym zespół postawiłby przysłowiowa kropkę nad i. Nawet nie to, że muzycy nie chcieli wrócić na scenę (bo cały czas mam nadzieję, że sami byli zainteresowani dalsza grą). Bijącą brawo publikę zaskoczono jednak zapaleniem świateł. Wszystko w jednej chwili skończyło się, umilkło, rozeszło się po kościach. Naprawdę uroczy wieczór został niemal brutalnie przerwany. Czuję małe rozżalenie, chociaż nie obwiniam o nic młodych instrumentalistów. Ci już wcześniej na scenie dali z siebie wszystko. (MAK)

Reklamy

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: