AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Vehemence Quartet „Anomalia”

Vehemence Quartet, czyli jeden z ciekawszych nowych zespołów na polskiej scenie jazzowej, zadebiutował właśnie płytą „Anomalia”. Recenzja materiału w rozwinięciu wpisu.

Vehemence Quartet podczas koncertu w Tarnowie

Vehemence Quartet to zespół, o którym za kilka lat będę mógł napisać (a przynajmniej mam taką nadzieję), że nie trzeba go przedstawiać żadnemu miłośnikowi jazzu. Czwórka młodych i piekielnie zdolnych muzyków ma bowiem wszelkie atrybuty, aby w niedalekiej przyszłości stać się czołowymi postaciami krajowej sceny jazzowej. Osobno maczali palce w różnych projektach, pod szyldem Vehemence Quartet zaistnieli całkiem niedawno, z marszu podbijając serca słuchaczy i krytyków, zdobywając w tym roku Grand Prix 51. Festiwalu Jazz Nad Odrą. Dzięki podobnemu triumfowi w siódmej edycji Grupa Azoty Jazz Contest nagrali debiutancki materiał „Anomalia”, który ukazał się końcem października nakładem wydawnictwa For Tune.

Kwartet ten oparty jest na sile dwóch saksofonów – altowego i tenorowego. Połączenie to automatycznie sprawia, że dęciaki dominują muzycznie, a osoby na nich grające (odpowiednio: Wojciech Lichtański i Mateusz Śliwa) biorą także na swoje barki kwestię kompozycji. Spośród sześciu numerów zawartych na „Anomalii”, aż pięć wyszło spod ręki jednego bądź drugiego saksofonisty. Uzupełnieniem dla autorskich melodii jest standard Wayne’a Shortera „Witch Hunt”. Ogromny plus za takie zbalansowanie treści i postawienie na własne utwory. Tego oczekuję od muzyków chcących zawojować krajową scenę – oryginalności i pomysłowości, nie zaś klepania tysięczny raz znanych taktów. Hegemonię saksofonów odbieram natomiast dwojako: z jednej strony ich współpraca ukazuje kunszt muzyków, udowadnia, że oparcie przeszło czterdziestominutowego albumu na dźwiękach tych instrumentów ma artystyczny sens (przykładem „Gabryś” – w mojej opinii najlepszy numer na krążku); z drugiej – zbytnia natarczywość działa na niekorzyść, szczególnie przy kolejnym kontakcie z płytą, kiedy to słuchacz dochodzi do takiego momentu, w którym próbuje wyłapać niemal każdy element sekcji rytmicznej (Alan Wykpisz – kontrabas, Szymon Madej – perkusja), za którą zwyczajnie zaczyna tęsknić. Dało się to odczuć już pod koniec niedawnego koncertu w Tarnowie, na którym byłem obecny. Długie obcowanie z płytą tylko uwypukla ten problem.

Nie jest jednak tak, że wspomniana dominacja saksofonów przysłania cały muzyczny kunszt „Anomalii” i przechyla szalę negatywnej oceny końcowej. Zawarte na krążku premierowe utwory to ciekawe połączenie nowoczesnego jazzu z romantyczną nutą melancholii, czasami przeradzającej się w dziecięcą radość i fantazję. Emanuje z nich również pewna doza nonszalancji połączonej z ucztą wyższych lotów, którą dość trudno będzie sprzedać gawiedzi. Być może zabrzmi to niezbyt poprawnie politycznie, ale Vehemence Quartet nie nagrało płyty dla ludu i pospólstwa. Ta mieszanka wysublimowanych dźwięków pociągać będzie nielicznych, tych, którzy lubią podczas słuchania pogłówkować, przegryźć się przez zaproponowany przez muzyków temat, a nie tylko potupać nóżką i zanucić chwytliwy refren piosenki zbudowanej na dwóch akordach.

Nie polecam zatem „Anomalii” każdemu. Jeśli znacie własny gust i wiecie, że jazzowe melodie i wariacje nie są w waszym typie, nie sięgajcie po debiut Vehemence Quartet. Po co zmuszać się do czegoś, co i tak was nie zainteresuje? Jeśli natomiast nieskrępowane żadnymi schematami dźwięki i nieco szalony świat, w którym dominują dwa saksofony, będą w stanie zainteresować i wciągnąć na długie godziny, to ta płyta została nagrana też dla ciebie. Drzwi do wyimaginowanej krainy Vehemence Quartet zostały właśnie otwarte. (MAK)

Vehemence Quartet „Anomalia”
(2015; For Tune)

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: