AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #273: „Słodkiego miłego życia”

„Słodkiego, miłego życia / Bez chłodu, głodu i bicia / Słodkiego, miłego życia / Jest tyle gór do zdobycia”. Nie mów, że nie znasz tych słów, bo i tak nie uwierzę.

Kiedy ktoś pyta mnie o trzy najlepsze piosenki w historii polskiej muzyki, bez dłuższego zastanowienia odpowiadam: „Autobiografia” Perfectu, „List do M.” Dżemu i „Słodkiego miłego życia” Kombi. Kolejność w zasadzie dowolna, chociaż skłaniałbym się jednak do wymieniania „Autobiografii” jako #1 i dwóch pozostałych utworów w kolejności takiej, jak tutaj, lub innej. Dlaczego właśnie ta trójka? O numerze Perfectu pisałem już wcześniej, na „List do M.” na pewno przyjdzie jeszcze czas, natomiast dzisiaj chciałem przypomnieć przebój zespołu Kombi.

Okładka płyty „Nowy rozdział”

W 1984 roku gdańska grupa zawojowała wspomnianą piosenką festiwal w Opolu. Nagroda publiczności nie była przypadkowa. Kombi przygotowało zresztą pod ten sukces trwały fundament, przebijając się na szczyt playlisty radiowej Trójki. Lata 80. w muzyce (także tej polskiej) przepełnione były syntezatorami, plastikowymi dźwiękami i brzmieniem, które dzisiaj uchodzić może za nieco wioskowe i zbyt swojskie (chociaż nie tak bardzo, jak to, co robi Donatan). Ten ostatni fakt jest zapewne jednym z powodów częstego wykonywania piosenki przez weselne zespoły. Z drugiej strony, dlaczego nie życzyć młodej parze życia miłego i słodkiego? Utwór, chociaż lekki i przyjemny, w pierwotnym zamyśle nawiązywać miał do istotnego wydarzenia lat ostatniej dekady europejskiego komunizmu.

Jak wspominają sam muzycy, pomysł na utwór powstał w 1982 roku w trakcie trasy koncertowej po ZSRR, a w zasadzie w czasie przymusowej przerwy spowodowanej żałobą narodową wywołaną śmiercią Leonida Breżniewa – ówczesnego Sekretarz Generalny KPZR. Mając więcej wolnego niż to wcześniej planowano, członkowie zespołu Kombi zwyczajnie nudzili się w hotelu. Sławomir Łosowski spożytkował jednak ten czas najlepiej jak się dało, komponując muzykę jaką kojarzymy dzisiaj z utworu „Słodkiego miłego życia”. Marek Dutkiewicz opatrzył melodię tekstem, który co prawda niebezpośrednio nawiązuje do śmierci radzieckiego lidera, ale dla wielu słuchaczy pamiętających tamte czasu, jest właśnie wyrazem radości z powodu politycznych zmian, jakie miały później nastąpić na terenie Europy Wschodniej.

Utwór w formie singla trafił do sprzedaży w 1984 roku razem z piosenką „Nie ma zysku” autorstwa Waldemara Tkaczyka. Całość promowała studyjną płytę zespołu Kombi zatytułowaną „Nowy rozdział” (1984). (MAK)

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: