AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Stardust Memories „Tension”

Już 16 marca do sprzedaży trafi debiutancki album zespołu Stardust Memories. Zapraszam do sprawdzenia przedpremierowej recenzji materiału zatytułowanego „Tension”.

Stardust Memories to kolejny polski wykonawca, który pokusił się o samodzielne wydanie płyty, fundusze z myślą o tym zbierając w ramach akcji crowdfundingowej. Modny w ostatnim czasie sposób znajdowania sponsorów już wkrótce może stać się nad Wisłą sporą konkurencją dla większości wydawnictw fonograficznych, które rokrocznie w swoich katalogach prezentują przeważnie muzykę miałką i nieciekawą. Opcja finansowego wsparcia zespołu, którego twórczość nam się podoba, w zamian na przykład za egzemplarz płyty, którą prędzej czy później i tak byśmy nabyli, to strzał w dziesiątkę pozwalający – szczególnie nienastawionym na komercyjne granie debiutantom – na uniezależnienie się od potencjalnego wydawcy i trzymanie pieczy nad procesem powstawania krążka od początku do końca. A o tym, że z pomocą crowdfundingowych akcji pojawia się coraz więcej dobrych tytułów, wie każdy, kto nieco uważniej śledzi krajowy rynek muzyczny. Doskonałym przykładem na te słowa jest również „Tension” zespołu Stardust Memories.

Okładka płyty „Tension”

Muzycy warszawskiej grupy trzy lata temu, epką zawierającą covery utworów między innymi zespołów The White Stripes i Kasabian, oznajmili słuchaczom, iż warto mieć na nich oko. Dzisiaj pełnoprawnym studyjnym debiutem udowadniają, że nie pomylili się ci, którzy już wtedy nie szczędzili im komplementów. Składający się z jedenastu premierowych utwór album „Tension”, to mieszanka muzyki bluesowej, rockowej, folkowej oraz country, którą sami zainteresowani określają mianem dark country. Terminy w muzyce, co widać chociażby na tym przykładzie, to już dawno wyłącznie kwestia segregowania płyt na sklepowych półkach. Pracownik Empiku lub Media Markt album Stardust Memories postawiłby zapewne na regale z alternatywnymi brzmieniami, co wcale nie wyklucza zainteresowania ze strony miłośników rocka, bluesa lub mrocznej psychodelii spod znaku Nicka Cave’a. Stardust Memories starają się bowiem grać swoje, bez usilnego przypodobania się szerszemu gronu odbiorców. Właśnie dlatego „Tension” na pewno nie trafi pod strzechy. To płyta, którą docenią przede wszystkim osoby, dla których muzyka nie kończy się na playliście Radia Zet.

W zasadzie jedyną rzeczą, jaką można zarzucić muzykom, jest oparcie wielu piosenek na podobnym patencie. Utwory z cyklu „zacznijmy wolniej, a później dajmy czadu” to między innymi „January” i singiel „Forget the Future”. Przy pierwszym kontakcie z płytą nie jest to jeszcze uciążliwe. Problem pojawia się dopiero później, kiedy przy piątym-szóstym odsłuchu niektóre kawałki zwyczajnie zaczynają się nam zlewać w całość. Spośród zestawu jedenastu numerów wyróżnia się „Duel” – utwór do posłuchania, jak i ponucenia. Ciekawie prezentuje się „Pull the Trigger”, który zdaje się być żywcem wyjęty z klasycznego filmu o kowbojach. Ten filmowy wątek nie jest zresztą przypadkowy. Nie wspominam już nawet o dziele Woody’ego Allena zatytułowanym właśnie „Stardust Memories”, jednak nie da się ukryć, że sporo momentów zawartych na płycie nosi znamiona kinowych melodii (przykładowo kończący album „Learn to Loose”). Swoje do tego wszystkiego dokłada instrumentarium, które obok standardowych sprzętów grających (gitary i perkusja) stanowią skrzypce, mandolina i kontrabas. Dla wielu zestaw iście ekstrawagancki, ale zapewniam – przy użyciu takiego „osprzętu” również można muzycznie zaczarować.

Debiutancki materiał Stardust Memories to w większości anglojęzyczne piosenki. Zwyczajnie czepiałbym się tego, patetycznie grzmiąc o braku tekstów napisanych w rodzimym języku (tych na „Tension” są dwa), ale dla tego krążka muszę zrobić wyjątek. Rzadko w Polsce pojawia się ktoś, kto pisze i śpiewa po angielsku nie wywołując przy okazji strachu u słuchaczy. Peter J. Birch, The Car Is On Fire, Magnificent Muttley, WNDKR, MC Stub z zespołu SOFA – do tego grona dołącza teraz wokalistka Stardust Memories, Magdalena Nowakowska. Wybór języka angielskiego, jako głównego nośnika słów, w tym wypadku nie dziwi ani trochę. Repertuar Stardust Memories to bowiem doskonały produkt eksportowy, którego Polska nie musi się wstydzić. (MAK)

Stardust Memories „Tension”
(2015; Stork Tapes)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2015-03-10 by in Recenzja and tagged , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: