AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Michał Milczarek Trio „Squirrels And Butterflies”

Cholera, kolejna w tym roku dobra polska płyta utrzymana w klimacie bliskim jazzowemu. A sprawcą całego zamieszania projekt Michał Milczarek Trio.

Nie wiem czy trio Michała Milczarka nazwać można „wykonawcą debiutującym”. Wprawdzie wydana w tym roku płyta jest pierwszym długogrającym tytułem w ich dorobku, jednak jak wymazać z pamięci ciekawą epkę „The Big Game” z 2012 roku? MM3 jest już zatem projektem znanym i chyba zaryzykować mogę stwierdzenie – lubianym. A jeśli ktoś do tej pory nie zapałał sympatią do muzyki granej przez tych trzech dżentelmenów, po sprawdzeniu „Squirrels And Butterflies” będzie mógł nadrobić zaległości w tej kwestii.

Michał Milczarek Trio (foto: materiały prasowe)

Najchętniej streściłbym tę recenzję jednym określeniem: „Urokliwa płyta”. I jeśli komuś taka rekomendacja wystarczy i woli kilka najbliższych minut poświęcić nie na czytanie argumentacji powyższego stwierdzenia, ale słuchanie muzyki, to bardzo proszę, nie obrażę się. W zasadzie sam wybrałbym właśnie taką opcję.

Pierwsza studyjna płyta MM3 to, podobnie jak wydana dwa lata temu epka, zestaw w pełni instrumentalny. Co nam jednak po słowach, które w tym wypadku byłyby jedynie elementem niepotrzebnie odciągającym uwagę od zaprezentowanej muzyki? Otwierający całość „Thuan Has Never Seen Shanghai” rozpoczyna się wprawdzie dość wolno i sennie, ale to tylko zmyłka zaserwowana nam przez autorów. Już po chwili utwór przybiera nowego kształtu – pełnego energii i odwołań do fusion. Na tym krążku mieszanie stylów to chleb powszedni. Jazz to podstawa i fundament, na którym Michał Milczarek, Bartek Łuczkiewicz i Mateusz Modrzejewski, niczym sprawni architekci, planują postawić wielopiętrową konstrukcję. Są zatem na „Squirrels And Butterflies” elementy rocka (gitarowe solówki, jakich nie powstydziliby się muzycy grający na co dzień ten gatunek, trafiają się tutaj niemal w każdym utworze), bluesa, muzyki funk, elektroniki („Mount Brynd”, co za numer!), a także rytmiczność znana z rapu. Niemożliwe? A jednak! A co najlepsze, to wszystko nie przyjmuje formy muzycznego bigosu, do którego wrzucić można różne resztki, ale dobrze przyrządzonego wykwintnego dania, na widok którego człowiek już jest głodny. Na dokładkę (a może przystawkę?) kolejne części „Gibril Farishta” – motywu muzycznego poprzedzającego większość kolejnych kompozycji.

Dużo tej płycie dali produkujący ją Envee i odpowiedzialny za mastering Marcin Cichy. Jestem wręcz pewien, że bez ich udziału brzmienie w kilku momentach byłoby bardziej spłaszczone, co przełożyłoby się na ostateczny, nieco mniej zaskakujący efekt . A tak, MM3 przy pomocy Niewinnego Czarodzieja i połowy Skalpela nabrali nieco magii i mogli wyłuskać jeszcze więcej swojego muzycznego talentu. Dla czytelników tego blogu robi się to pewnie powoli nudne – kolejna około jazzowa płyta dostaje pochlebną recenzję i niemal z automatu zostaje nominowana do ścisłego grona tytułów walczących o miano albumu roku. Nic z tym jednak nie zrobię. Miejcie pretensje nie do mnie, ale do twórców, którzy kolejny raz przeskakują na wyższy poziom i niepozostawianą mi innej możliwości jak docenienie produktu końcowego. (MAK)

Michał Milczarek Trio „Squirrels And Butterflies”
(2014; Akademia Rocka)

Reklamy

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

2 comments on “Recenzja: Michał Milczarek Trio „Squirrels And Butterflies”

  1. miraS
    2014-12-26

    ha ha ha! dobre akcenty kulinarne w recenzji :D

  2. @miraS: człowiek w okresie świątecznym przejedzony, to i porównania kulinarne same się narzucają. ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2014-12-25 by in Recenzja and tagged , , , , , , .
%d blogerów lubi to: