AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Sounds Like The End Of The World „Stages Of Delusion”

Zespół Sounds Like The End Of The World gości na łamach blogu od kwietnia tego roku, kiedy to po raz pierwszy wspomniałem o nim przy okazji prezentacji teledysku do utworu „Free Fall”, który zapowiadał debiutancki album zatytułowany „Stages of Delusion”. Tę płytę chciałbym polecić w poniższym wpisie.

Sounds Like The End Of The World (foto: materiały prasowe)

Wykonawcy poruszający się w klimacie muzyki post-rockowej mają naprawdę trudne zadanie. Wydaje się bowiem, że gatunek ten został przez ostatnie lata prześwietlony na wszystkie możliwe sposoby. Aby nagrać płytę, która spodobać może się potencjalnemu słuchaczowi, trzeba albo wymyślić coś zupełnie nowego (co wydaje się raczej mało możliwe), albo postawić na typowe post-rockowe brzmienie, które zagrane w perfekcyjny sposób przypadnie do gustu odbiorcy. Grupa Sounds Like The End Of The World zdecydowała się podążyć drugą drogą i trzeba przyznać, że wybór ten okazał się słuszny.

Płyta „Stages Of Delusion” wpisuje się w pewien schemat, który dla post-rocka nazwać można charakterystycznym. Zawarte na krążku utwory muzyczne zbudowane są wedle sinusoidalnego wzorca: raz mocniej, raz wolniej, raz ściana dźwięku, raz delikatne brzmienie pojedynczego instrumentu. To zabieg, którego można było się spodziewać. Cała zagwozdka w tym, aby składniki dobrać na tyle dobrze, aby materiał mógł się podobać. Pomysłem, który okazał się w tym przypadku trafionym, jest dwutorowość. Całą debiutancką płytę zespołu SLTEOTW (pozwolę sobie w dalszej części tekstu używać tego skrótu) śmiało podzielić można na dwie części i myślę, że nie jest to żadną odkrywczą rzeczą dla tych, którzy z „Stages Of Delusion” zapoznali się już wcześniej. Chodzi mianowicie o przegrupowanie utworów na te, w których dominują gitarowe riffy, a wsparciem dla nic są fragmenty oparte na brzmieniu klawiszy (zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że momenty te bardzo przybliżają kompozycje do jazzu; przykładowo świetny „Everything Is Odd”) oraz te, w których solowe partie gitar wzbudzają w słuchaczu bardziej melancholijne, czy wręcz nawet smutne emocje (rozkręcający się stopniowo numer „Red Moon Valley”). Podobać może się również emanujący (szczególnie w końcowej fazie) największym dynamizmem w zestawieniu dziewięciu numerów kawałek „Watching Alex” oraz najdłuższa, bo sześciominutowa kompozycja otwierająca zatytułowana „85”. O długości czasowej wspominam tutaj nieprzypadkowo. Dużym plusem tego materiału – jak na post-rockową płytę – jest również fakt zawarcia na krążku stosunkowo krótkich utworów. Średnia trzech minut to, jak na ten gatunek, przecież nic wielkiego. Sporo kapel grających tego typu muzykę przy wybiciu sto osiemdziesiątej sekundy zaczyna się dopiero rozgrzewać. Na „Stages Of Delusion” nie występuje zatem coś, co nazwałbym niepotrzebnym przedłużaniem piosenek i wprowadzaniem do głośników zbędnego stanu monotonności. SLTEOTW swoją muzyką zdają się mówić zabiegom tym kategoryczne „nie”, proponując kawałki krótsze, ale równie dobrze zagrane i zawierające wszystko to, czego oczekuje słuchacz lubujący się w post-rocku.

W pełni instrumentalna – o czym nie wspomniałem do tej pory – płyta, jak na debiutancki materiał utrzymany w post-rockowym stylu, niesie ze sobą sporo nadziei na to, że członkowie zespołu SLTEOTW nie popadną w rutynę i pomimo sporej stagnacji, jaka opanowała uprawiany przez nich gatunek muzyczny, zdobędą się w przyszłości na nagranie równie dobrej, jak „Stages Of Delusion”, płyty. (MAK)

Sounds Like The End Of The World „Stages Of Delusion”
(2014; wydanie własne)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2014-09-06 by in Recenzja and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: