AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #222: „Stormy Weather” / „Ill Wind”

Jutro, pierwszego lipca, sześćdziesiątą dziewiątą rocznicę urodzin obchodzić będzie wokalistka i liderka zespołu Blondie, Debbie Harry.

Debbie Harry (foto: lastfm.pl)

Deborah Ann Harry przyszła na świat 1 lipca 1945 roku w Miami. Kojarzona jest głównie jako członkini nowofalowego zespołu Blondie, z którym na przełomie lat 70. i 80. odniosła spory komercyjny sukces. Zanim została światowej sławy piosenkarką i ikoną mody, pracowała m.in. w BBC jako pracownik biurowy, tańczyła w barze go-go oraz… była Króliczkiem Playboya (co przy 69. urodzinach ma jakieś tam drugie dno; klik!). I chociaż grupa Blondie, świętująca aktualnie czterdziestolecie istnienia, nagrywa coraz gorsze płyty (sprawdź krótką recenzję najnowszego, tegorocznego materiału), to Debbie wciąż pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych i charyzmatycznych rockowych wokalistek na świecie.

Ale dzisiaj nie o zespole, ale solowej działalności. Harry, o czym wielu zapomina, ma w swoim dorobku także pięć solowych płyt i sporo filmowych ról na koncie (kreacje być może nie są spektakularne, ale wspominam o nich dla spokoju sumienia). Autorskim albumem piosenkarka debiutowała w 1981 roku, a więc na chwilę przed zawieszeniem działalności grupy (ta po rozwiązaniu w 1982 roku ponownie pojawiła się na scenie pod koniec lat 90. i pozostaje na niej do dzisiaj). Materiał zebrany pod tytułem „KooKoo” nie wywołał rewolucji muzycznej. Nagrany pod czujnym producenckim okiem kolegi z Blondie Chrisem Steinem oraz członkami grupy Chic (Bernardem Edwardsem i Nilem Rodgersem) był mieszanką popularnej w tamtym czasie muzyki disco, funku i rocka. I tak przez kilka najbliższych lat Harry nagrywając kolejne solowe krążki cieszyła się raz większą, raz mniejszą popularnością i uznaniem wśród fanów i krytyków. W latach 90. wciąż poszukująca miejsca dla swojej twórczości Debbie połączyła siły z jazzowym zespołem The Jazz Passengers. Mariaż głosu piosenkarki i charakterystycznych jazzowych dźwięków był zupełną nowością w artystycznym życiu Amerykanki. Bywało różnie (Harry nigdy nie była bowiem wokalistką wybitną), ale kilka rzeczy na pewno się udało. Do tych bardziej pozytywnych momentów na pewno zaliczyć należy prezentowany poniżej utwór będący zlepkiem dwóch standardów: „Stormy Weather” i „Ill Wind”. (MAK)

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2014-06-30 by in Posłuchaj and tagged , , , , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: