AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Gold Song #205: „Chcę być Michaelem Jordanem rapu”

Siedemnasty dzień lutego jest dla mnie ważny z jednego powodu: tego właśnie dnia w 1963 roku w Nowym Jorku na świat przyszedł Michael Jordan. Ikona sportu – łącząc muzykę i basket – jest pośrednio tematem dzisiejszego odcinka cyklu Gold Song.

Tak, jestem psychofanem koszykówki, który wychował się w okresie dynastii Byków i podczas podwórkowych gierek z kolegami zawsze pierwszy krzyczał „Ja jestem Jordanem!”. Niemal na pamięć znam basket rodem z lat 90. oraz stawiam tę dekadę ponad inne okresy ligi NBA. Równie dużym (jeśli nie większym) sympatykiem pomarańczowej piłki i obręczy jest Eskaubei. Co prawda dla Skubiego numerem jeden od zawsze był Gary „Rękawica” Payton, jednak to koszykarz kojarzony z chicagowską drużyną pojawia się w utworze jego autorstwa.

Eskaubei (foto: Piotr Kmietowicz/Art Celebration/materiały prasowe)

„Chcę być Michaelem Jordanem rapu” wyznał kilka ładnych lat temu Eskaubei, który w ubiegłym roku celebrował piętnastolecie swojej działalności scenicznej. Utwór z gościnnym udziałem Kady, jaki znalazł się na płycie „Znasz tego kota?” (2006; całość udostępniona została w formie darmowych plików oraz znalazła się na płycie dołączonej do nieistniejącego już dzisiaj magazynu „Ślizg”), był niewątpliwie bardzo mocnym akcentem tamtego okresu w krajowym hip-hopie. Zresztą cały album, który do dzisiaj pozostaje jedynym w pełni solowym longplayem reprezentanta Aspektu, składał się niemal z samych utworów utrzymanych na wysokim poziomie, które nawet z takiej perspektywy czasu bronią się zarówno warstwą liryczną, jak i muzyką (Skub od zawsze miał otwartą głowę na inne gatunku, co znajduje odzwierciedlenie także dzisiaj).

Rzeszowski raper zapytany przeze mnie w 2006 roku o utwór z MJ-em w tytule powiedział: – Tu chodzi o coś bardziej uniwersalnego. Często Jordan podawany jest jako wzór profesjonalizmu i bycia najlepszym z najlepszych w swojej dziedzinie. O to chodzi w tym kawałku, w którego tekście padają też odniesienia do innych wielkich postaci. Mówi on po prostu o tym, żeby dążyć do doskonałości w swojej profesji. Ja staram się to robić.

Nie chcę jednoznacznie stwierdzać czy Eskaubei już osiągnął doskonałość w rapie. Nasza koleżeńska relacja wpływa zapewne na mój obiektywizm. Jedno jest jednak pewne: „Znasz tego kota?” to jeden z ciekawszych krążków w polskim undergroundzie, płyta, która w owym czasie jej autora plasowała w czołówce wykonawców śmiało pukających do krajowej rap-ekstraligi. (MAK)

Reklamy

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2014-02-17 by in Posłuchaj and tagged , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: