AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Ola Trzaska „All Around”

Ola Trzaska to kobieta o wielu talentach. Gra na flecie, śpiewa, komponuje, aranżuje, pisze teksty. Płyta „All Around” udowadnia, że z każdej z tych ról potrafi dobrze się wywiązać.

Ola Trzaska (foto: Konrad Zemler/facebook.com/OlaTrzaskaMusic)

„All Around” to debiutancki materiał Oli Trzaski. Absolwentka Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie oraz stołecznego Studium Jazzowego im. Henryka Majewskiego oddaje w ręce fanów album wypełniony bogatymi aranżacjami, jazzowym feelingiem i piosenkami niezwykle szybko zapadającymi w pamięć. Całość to mieszanka balladowych utworów rodem z dawnych epok („Maybe You Will Feel The Same”, „Wind”, „Nobody”), wolniejszych piosenek nagranych w bardziej współczesnym klimacie („Only You”) oraz kompozycji utrzymanych w nieco szybszym tempie (funkowy, otwierający utwór „So You’re Saying” oraz następujące po nim „Maki”). Dzięki takiemu właśnie doborowi album wydaje się bardziej przystępny oraz mniej monotonny, co niewątpliwie wpływa na jego odbiór. „All Around” to oczywiście krążek jazzowy, jednak wszelkiej maści eksperci lubujący się w przylepianiu płytom etykietek gatunkowych, po przesłuchaniu tego krążka, będą mieli wątpliwości, na której półce go postawić: bliżej jazzu tradycyjnego, jazzu wokalnego, a może klimatów Motown? Moja podpowiedź: najlepiej na tej z najczęściej słuchanymi tytułami.

Ola Trzaska w przeszłości współpracowała m.in. z Dorotą Miśkiewicz. To słychać – szczególnie w utworze „Maki”, który stylistyką bardzo przypomina muzyczne solowe projekty córki znanego polskiego saksofonisty. Uwaga ta nie jest w żadnym wypadku zarzutem w kierunku Trzaski. Biorąc udział w pracach nad płytą dobrego wykonawcy z jego talentu czerpać powinno się pełnymi garściami. Pewne nawyki i nauki wyciągnięte z tych swego rodzaju lekcji – nawet po kilku latach – pozostają i w odpowiednim momencie się ujawniają (jak w przypadku zaprezentowanej maniery wokalnej we wspomnianych już „Makach”).

„All Around” to w sumie osiem utworów, na które złożyły się również umiejętności muzyków, jacy pomogli Oli w realizacji jej zamysłów dotyczących brzmienia. Słuchając kolejnych utworów mam wrażenie, że liderka nie była zbyt rygorystyczna i pozwoliła kolegom na wiele fantazji, które odpowiednio zagrane sprawdziły się na krążku. Masę radości przynosi szczególnie obcowanie z dźwiękami trąbki. Jest jej dużo – i to dobrze. Rozwinięcia utworów o instrumentalne fragmenty podporządkowane temu właśnie instrumentowi (przykładowo „Nobody” czy też „Only You”, gdzie w dalszej części piosenki następuje świetny duet trąbka-perkusja) oraz pozostałym dęciakom (flet, flugelhorn, puzon) są na pewno jednym z elementów stanowiących o sile tego krążka. Dobrze nastraja również kontrabas w „Maybe You Will Feel The Same”.

Materiał będący przykładem na to, że z debiutancką płytą śpieszyć się nie powinno. Czasami warto poczekać, zdobyć szlify u boku innych, sprawdzić się w kilku konkursach (środowisko jazzowe sprzyja temu, a sama Trzaska korzystała z tej możliwości i plasowała się w czołówce chociażby „Złotej Tarki” czy Novum Jazz Festivalu), aby później nabyte doświadczenie wykorzystać do nagrania takiego krążka jak „All Around”. Jest dobrze, a w przyszłości – mam nadzieję – będzie jeszcze lepiej. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Ola Trzaska „All Around”
(2014; SJ Records)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

2 comments on “Recenzja: Ola Trzaska „All Around”

  1. Maria
    2014-01-10

    panie Mateuszu, jeśli chodzi o jazz to ufam panu od kilku lat i faktycznie nie zawiodłam się korzystając z kolejnych recenzji. w najbliższych dniach udam się do sklepu po tę płytę skoro pisze pan o niej tak ciepło.

  2. Niezwykle miło jest mi czytać takie komentarze. Dziękuję. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2014-01-10 by in Recenzja and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: