AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Duże Pe x Zbylu „Mixtape I”

Tuż przed świętami, 20 grudnia, do sprzedaży trafiła wspólna płyta klasycznego duetu raper/producent Duże Pe x Zbylu pt. „Mixtape I”. Zapraszam do sprawdzenia recenzji tego krążka.

Duże Pe, chociaż raperem jest utalentowanym, od zawsze pozostaje w cieniu innych reprezentantów krajowej sceny. Miejsce w historii zapewnił sobie freestyle’owymi bitwami, jednak płyty solowe oraz projekty muzyczne, pod którymi się podpisywał (Cisza & Spokój, Senk Że, Cinq G, Masala, Emma Dax), niesprawiedliwie przechodziły bez echa. Co jest tego przyczyną i czy taka sytuacja jest sprawiedliwa? Na te pytania odpowiedzcie sobie już indywidualnie. Teraz warszawski raper, wsparty przez utalentowanego producenta Zbyla, przygotował prawdziwą muzyczną ofensywę, której początkiem jest płyta „Mixtape I”.

Duże Pe i Zbylu (foto: facebook.com/duzepe)

Przy okazji grudniowej premiery warto odnotować jeden fakt. Płyta ta, to pierwszy od „Zapisków z życia na terytorium wroga” (2010) hip-hopowy materiał Pe. Album nazwano mixtape’em z powodu formy, w jakiej został zrealizowany. Na ubiegłorocznym muzycznym dziecku duetu raper/producent – oprócz nowości – znajdziemy także podkłady autorstwa Zbyla, które słuchacze kojarzyć powinni z wcześniejszych płyt oraz trzy tzw. autocovery, czyli nowe wersje utworów nagranych przez Dużego Pe w ramach innych projektów.

„Sprawdź, co dzieje się jak Pe ma wolną chwilę” – tymi słowami raper zachęca do słuchania swojej płyty, która – według samego autora – nagrana została „dla dzieciaków, co wierzą w hip-hop, dla oldschoolowców nim zniknął”. Autor „Sinusa” jest jednym z tych twórców, którzy przy utrzymaniu odpowiednich proporcji z równie dużym zamiłowaniem sięgają po nowoczesne brzmienia oraz klasyczne dźwięki. „Dzieciaki dziś pierdolą rap, idą bardziej w kluby / też to zacząłem bardziej lubić / lecz i tak, kiedy słyszę bit jak od Pete Rocka czy Primo / nie mogę się powstrzymać, muszę nawinąć”, a wszystko po to, aby od kilkunastu lat grać po prostu swoje.

Na nowej płycie Pe często pochyla się nad bolączkami współczesnej Polski, jak chociażby w świetnym „Alkopolizmie”, gdzie w prześmiewczy sposób podrzuca pomysł na wódkę Papież, która byłaby kontynuacją trunków z etykietką Pan Tadeusz i Sobieski. W tematykę ironizowania wpisuje się również numer „Wizja emerytalna” – tytułem sprytnie nawiązujący do modnych w ostatnim czasie teledysków, które prezentują nową falę raperów z danego miasta. Siedmiu emcees (m.in. Kfiat, Nomad i Proceente), tuż przed lub po trzydziestce, daje pokaz oldschoolowych umiejętności i ciekawą odpowiedź-sygnał dla młodych kotów, że stara gwardia chociaż bez trądziku dalej ma w sobie iskrę podpalającą rapowy lont.

Duże Pe na „Mixtape I” wciela się również w reprezentanta pokolenia, głos ludzi mających już dość obietnic, jakimi mamią nas politycy. Jeszcze kilka lat temu – wspólnie z Jimsonem, Skubim, Deobsonem i didżejem Creonem – namawiał w kawałku „Vote or Die”, aby nie przesypiać dnia wyborów i przyczynić się do zmiany rządzących. Na nowej płycie w numerze „To nie tak/Polska” rapuje już „co mi z wyborów, skoro nikt nie budzi zaufania”, dając tym samym wyraz frustracji, jaka dosięgnęła sporą część jego rówieśników. Swoje miejsce na płycie znalazło także „Równanie szczęścia” – utwór zaprezentowany kiedyś w telewizji, który umieszczony później w Internecie zebrał sporo pochlebnych komentarzy. Po wbijaniu szpilek w różne grupy społeczne i poimprezowych przemyśleniach („Nie budźcie mnie w niedzielę przed szesnastą” z gościnnym udziałem Earla Jacoba), Marcin znajduje moment na chwilę spokoju, czego przykładem „Myśli strumień”, „Hepi tajm” i „Uciekający czas”.

Jak zapowiedział sam raper, „Mixtape I” to tylko początek. W tym roku słuchacze będą mieli jeszcze okazję posłuchać drugiej części mixtape’u oraz pełnoprawnego i w stu procentach premierowego krążka duetu Duże Pe x Zbylu, jaki do sprzedaży trafi ponoć przed wakacjami. Licząc, że Pe utrzyma dobrą formę zaprezentowaną na tej płycie, pozostaje jedynie oczekiwać kolejnych premier. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Duże Pe x Zbylu „Mixtape I”
(2013; I-N-I)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2014-01-01 by in Recenzja and tagged , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: