AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: VNM „ProPejn”

Oczekiwałem dobrej płyty i nie zawiodłem się. „ProPejn”, czyli trzeci krążek elbląskiego rapera wydany przez wytwórnię Prosto, trafił do sprzedaży końcem listopada. Dzisiaj zapraszam do sprawdzenia jego recenzji.

VNM (foto: materiały prasowe)

VNM idzie po swoje i chociaż w singlowym „Obiecaj mi” wyznaje, że po premierze poprzedniej płyty przeżył kryzys twórczy, na „ProPejn” zupełnie nie jest to odczuwalne. Kolejny materiał i osiągnięcie kolejnego levelu. Trzynasty rok działalności muzycznej, trzynasta płyta, trzynaście tracków na nowym CD na koniec 2013 roku. Trzynastka wcale nie okazuje się pechowa – chyba, że dla reszty sceny, która znowu ogląda plecy Lewandowskiego.

Jeśli wyznacznikiem klasy rapera są technika, flow i teksty, VNM jest aktualnie jednym z trzech najlepszych emcees w Polsce. Gdy dodamy do tego emocje, jakimi naszpikowana została płyta „ProPejn”, Tomek z miejsca otrzymuje żółtą koszulkę lidera. Nie chcę innym nadwiślańskim raperom wmawiać, że nie są szczerzy. Ja po prostu nie czuję większości numerów przez nich nagrywanych. Venom na bity kładzie wersy, które przemawiają do mnie jako odbiorcy i zwykłego człowieka, nawet niekoniecznie wiernego fana. Autobiograficzna płyta? Chyba można tak ją nazwać. Sporo miejsca na „ProPejn” zajmują bowiem wątki z prywatnego życia rapera („Znów dobrze”, „Zapiekanki” będące moim ulubionym numerem na płycie), historie związane z kobietami („Spejsszyp” i „Ale kiedy” – ciekawy numer pokazujący dwubiegunowe postrzeganie jednej sytuacji). Dla Venoma nie ma tematów nie do ugryzienia. Bez problemu potrafi wyszydzić show biznes („Szempejn papyn”) i przyznać się do sukcesu, jaki przyniósł mu rap („Hajs się zgadza”), by na sam koniec nagrać mocną, bardzo osobistą „Bliznę”. Do tego nawiązanie do wcześniejszego albumu w postaci numeru „Fan 2” oraz styl bragga, który towarzyszy raperowi przecież niemal od początku przygody z rapem („Zawada 2k13”).

Jednym z elementów, jakie składają się na końcowy sukces płyty, okazało się powierzenie warstwy muzycznej jednemu producentowi. W przypadku tego materiału, pomiędzy SoDrumatikiem a VNM-em postawić można znak równości. W dobie singli, które często dominują nad resztą utworów zawartych na krążku, niezwykle rzadko zdarza się, aby producent i raper odbierali na tych samych falach, a nić porozumienia między nimi prowadziła do tak owocnego muzycznego efektu końcowego (tak, cholernie tęsknię za czasami, kiedy chociażby Guru i Premier dogadywali się niemal bez słów). SoDrumatic, podobne jak V., nie ukrywa inspiracji zachodnimi, new schoolowymi klimatami. Bez obaw, producent nie przekracza cienkiej granicy między wspomnianą już inspiracją a kopiowaniem. Dopracowana muzyka, zróżnicowane podejście do kolejnych numerów i klasa, którą na krajowym podwórku osiągnął do tej pory (tylko?) Sir Michu.

Można na „ProPejn” doszukiwać się mankamentów, ujemnie punktować śpiewane fragmenty (ta fascynacja Drake’iem chyba na stałe kojarzyć będzie się już z VNM-em), robić sobie kpiny z częstej monotematyczności. VNM i tak przekuje to na trackach w pozytywy. Fał, sukinsyn, fama goni go. Nieprzerwanie od kilku lat. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

VNM „ProPejn”
(2013; Prosto)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2013-12-22 by in Recenzja and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: