AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Chłopcy Kontra Basia „Oj tak!”

Dosłownie wczoraj informowałem o zaplanowanym na przyszły tydzień tarnowskim koncercie zespołu Chłopcy Kontra Basia. Dzisiaj natomiast zapraszam do sprawdzenia recenzji debiutanckiej płyty tria.

Krajowi wykonawcy poruszający się w obrębie klimatów etno-folkowych (kilka lat temu Brathanki i Kapela Ze Wsi Warszawa; w ostatnim czasie Dagadana czy R.U.T.A.) lub sięgający po elementy tejże stylistyki (Donatan i jego ubiegłoroczna płyta „Równonoc”) z coraz większym animuszem przebijają się do świadomości polskiego słuchacza. Muzyka ta nie jest już tylko wstydliwym nawiązaniem do ludowych korzeni, ale coraz częściej bywa tym, czego przeciętny Kowalski szuka i oczekuje. W nurt ten wpisuje się także trio Chłopcy Kontra Basia, które na przestrzeni ostatnich miesięcy robi w Polsce sporą karierę.

Chłopcy Kontra Basia (foto: materiały prasowe)

Nie ma się co oszukiwać, tzw. kopniaka do działania zespołowi dał udział w telewizyjnym talent show „Must Be The Music”. Co ciekawe, ich muzyka trafiła nie tylko w gusta jurorów, ale także widzów. Efekt? Debiutancka płyta wsparta promocyjnie trasą koncertową, która za niespełna miesiąc swój finał mieć będzie w Rybniku.

Zanim w ogólnopolskiej dystrybucji znalazła się płyta „Oj tak!”, do o wiele szczuplejszego grona odbiorców trafiła wydana własnym sumptem epka. Kilka piosenek zawartych na debiucie pochodzi właśnie z niej. Pomiędzy wersjami epkowymi a tymi z płyty, słyszalna jest różnica w jakości nagrań. Chociaż wydawać mogłoby się, że profesjonalne zaplecze dźwiękowe w przypadku muzyki folk nie jest elementem najistotniejszym, to przyjemnie jest po prostu posłuchać płyty – bez względu na gatunek muzyczny – poddanej dobremu masteringowi.

Dwanaście piosenek, jakie znajdziemy na „Oj tak!”, od strony lirycznej, to dzieło wokalistki zespołu, Barbary Derlak. Jak przyznała w jednym z wywiadów liderka tria, spora część z nich jest nawiązaniem do rustykalnych wątków („Kasia”, „Bociek”), innym razem efektem parafrazowania istniejących już tekstów (tytułowe „Oj tak” czy „Mam ja męża”) lub tłumaczeniem na język polski („Sukienka” to przekład z języka serbskiego). Wokalne przyśpiewki i stylizacje na ludowe pochodzenie kolejnych piosenek dodają całości folklorystycznego zabarwienia.

Inspiracja ludowością nie kończy się na tekstach. Płaszczyzna muzyczna na „Oj tak!” również nawiązuje do folku, nie robiąc tego jednak w sposób nachalny. Jazzowe dźwięki i podziały rytmiczne obecne w kolejnych utworach sprawiają, że płyta ma szanse trafić do szerszego odbiorcy, niekoniecznie zakorzenionego w klimacie muzyki etno. A wszystko dzięki czystej muzyce, a nie zbliżeniom na bujne kobiece biusty, jak ma to miejsce w internetowym hicie ostatnich dni – teledysku do utworu „My Słowianie”. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Chłopcy Kontra Basia „Oj, tak!”
(2013; ART2/Agora)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2013-11-19 by in Recenzja and tagged , , , , , , .
%d blogerów lubi to: