AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: 2sty „Puzzle”

Zapraszam do sprawdzenia recenzji debiutanckiej płyty 2stego. Materiał zatytułowany „Puzzle” ukazał się nakładem wydawnictwa UrbanRec.

2sty był jednym z tych wykonawców, którzy na krajowej rap scenie zdobyli fejm na długo przed legalnym debiutem. Albumy z blendami opartymi na utworach Smarka i Małpy, mikstejpy, epki – za każdym razem materiały lepsze od poprzednich, dające nadzieję na naprawdę ciekawą karierę. Od klasyki po south – jako producent 2sty nie bał się sięgać po różne stylistyki, co tylko urozmaicało jego kolejne projekty muzyczne. I wszystko było dobrze, aż do ukazania się płyty, której dystrybucja z Internetu przeniosła się na sklepowe półki.

Tylko dwa z osiemnastu bitów na płycie wyszły spod ręki Tłustego. W tym, według mnie, należy doszukiwać się największego problemu. Natz, ZeroJeden, Marsan, Ka-meal, SherlOck, Ostry, Nerwus (i jeszcze kilku innych) nie potrafili utrzymać spójności całego materiału, przez co płyta okazuje się czymś w rodzaju składanki z singlami i zbiorem niepasujących do siebie puzzli wchodzących w skład innych układanek, które tylko przez przypadek znalazły się w jednym pudełku. Warszawski raper i producent krążkiem chciał zapewne oddać hołd rapowej klasyce. Niestety, zrobił jej tylko zły PR. Bo, o ile tego typu płyty mają sens, kiedy breaki, sample, perkusje i werble posiadają tzw. energię i moc, o tyle krążek 2stego staje w opozycji, propagując nudę, brak pomysłów i wtórność. I za tę sytuację winić należy właśnie gospodarza, który odpowiedzialny jest przecież za dobór takich właśnie podkładów.

TłustyKot raperem nigdy nie był wybitnym, ale przeciętny poziom pojawiający się w większości utworów zawartych na płycie jest dla mnie sporym zaskoczeniem. W najczarniejszych koszmarach nie przypuszczałbym, że wykonawca ten może tak zawalić swój debiutancki krążek. Przewidywalne linijki o swojej dotychczasowej działalności twórczej i życiu, kiepskie flow, słabsza od większości tegorocznych debiutantów technika. Ciekawym okazuje się w zasadzie tylko patent na tekst wykorzystany w utworze „Była ze mną”, który zbudowany zostaje wokół wódki towarzyszącej raperowi w wielu życiowych sytuacjach. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że to jedyny numer na płycie, którego da się słuchać bez zgrzytania zębami, ale sielankę niszczy Kot Kuler, który gościnną zwrotką (jakością rapu, flow, techniką – dosłownie wszystkim), odbiera jakiekolwiek nadzieje na końcową pozytywną opinię.

2sty, niczym żużlowiec kończący wiek juniora, nie odnalazł się w pierwszym sezonie w gronie starszych kolegów i zamiast walczyć o trzy punkty, źle wyszedł spod taśmy, dostał szprycę i minął linię mety jako ostatni. Te puzzle trzeba ułożyć po prostu ponownie. Następnym razem wyjdzie lepiej – bo gorzej być już nie może. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

2sty „Puzzle”
(2013; UrbanRec)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2013-10-31 by in Recenzja and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: