AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Deobson „Oddycham”

Nie wiem ile złych rzeczy musiało spotkać Deobsona w ostatnim etapie jego życia i jaka część z nich znalazła się na płycie w formie „szesnastek”, jednak musiało być tego naprawdę sporo. W innym razie „Oddycham” nie byłoby płytą aż tak gorzką.

„Jednym się przypominam, drugim się przedstawiam” rapuje w utworze „Stawiam sprawę jasno”, jaki otwiera płytę „Oddycham”. Starsi fani rodzimego hip-hopu skojarzą tę ksywkę od razu. Płyta „DeobeDena.com”, mająca swoją premierę dziewięć lat temu, do dzisiaj stanowi jeden z ciekawszych materiałów początku XXI wieku, jaki ukazał się w polskiej rap grze. Od tamtego czasu Deobsona nie udzielał się za wiele, odpoczywając on od rapu z przerwami na pojedyncze numery. Teraz zalicza coś w rodzaju drugiego debiutu.

Deobson dojrzał, a tematy pojawiające się w tekstach nie są słodkie i przyjemne. Jeśli PMM tegoroczną płytą zatrzymywali gniew (sprawdź recenzję), Deobson zatrzymał wkurwienie. Jego plan na album był prosty: „wypluć i wyrzygać złe emocje, zanim rozpocznie etap vita, skończy etap morte”. „Oddycham” nie jest już pochwałą życia, młodzieńczych fantazji i imprezowego stylu. To album odziany w czarne barwy, bardzo osobiste teksty, będący rozrachunkiem z przeszłością i tym, co przyniósł przez ostatnie lata los. Monotematyczny? Na pewno, ale taki był przecież zamiar.

Dekada to dużo – szczególnie w muzyce. Nawet największy laik przyzna, że przez te dziewięć lat, jakie minęły od premiery płyty z Deną, hip-hop się zmienił. Przede wszystkim od strony produkcyjnej, może trochę mniej – ale jednak również – w kwestii podejścia do samego rapowania. Na scenie pojawiło się sporo nowych twarzy, dla których wcześniejszy krążek Deobsona jest dzisiaj czymś w rodzaju archeologicznego znaleziska. Po „Oddycham” zupełnie nie widać (słychać!) rozłąki z rapem. Emcee przewyższa umiejętnościami większość nowych twarzy, bardzo dobrze wypadając również na tle przedstawicieli tzw. starej szkoły. Raper przyznaje się zresztą do tego sam, co udowadnia tylko, że zna swoją wartość, a z majkiem w ręku czuje się pewnie.

Doborem gości i ich poziomem płyta może nie powala (obok dobrych zwrotek Te-Trisa, Eskaubei i Zeusa, przeciętne linijki dograli m.in. Bonson, Tek i HuczuHucz), ale myślę, że nie to jest tutaj najistotniejsze. Deobson robiąc bardzo osobisty materiał, chciał zapewne, aby wparli go w tym przedsięwzięciu ci przedstawiciele sceny, dla których zbicie piątki na koncercie i wspólny kawałek to nie tylko zagrywka marketingowa i pokazaniem „kto z kim trzyma”, ale dowód na faktyczną przyjaźń i szacunek w stosunku do drugiej osoby.

Chociaż tegoroczny materiał sygnowany ksywką Deobsona to raczej ta „ciemna strona życia”, po sprawdzeniu całego krążka na mojej twarzy pojawia się zawsze uśmiech. W gruncie rzeczy przez te zasnute chmurami teksty przebijają się promienie słońca, a dopisek „ODDYCHAM” pod tracklistą niesie pozytywny przekaz i nadzieję na lepsze jutro. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Deobson „Oddycham”
(2013; Urban Rec.)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

2 comments on “Recenzja: Deobson „Oddycham”

  1. GawelT
    2015-11-09

    Witam, wlasnie dodalem ta www do moich ulubionych, ma potencjal, ale musze ci powiedziec, ze jest slabo widoczna w google. Zasluguje na lepsze pozycje w google. Jest cos co ci sie na pewno przyda, poszukaj sobie w google – niezbednik dla kazdego webmastera

    Polubienie

  2. Dziękuję za dobre słowa i wskazówki. To miłe. Pozdrowienia. :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Information

This entry was posted on 2013-10-27 by in Recenzja and tagged , , , , , .

Instagram

#łączynaspamięć
Mamy wsparcie od rodziców, którzy odwiedzili nas, strajkujących, i życzyli wytrwałości oraz spokojnych świąt. #strajknauczycieli #strajk #szkola #nauczyciel #cookies #food #foodphotography #cupcakes #mateuszkolodziej
#WielkaSrodaDlaNauczycieli #strajknauczycieli #strajk #edukacja #szkola #Tarnow #SP5
Ósmoklasiści, przed Wami trzy dni egzaminów. Trzymam za Was kciuki, powodzenia!🤞 #egzamin #egzaminosmoklasisty #egzaminosmoklasisty2019 #szkola #edukacja #mateuszkolodziej
Wczoraj miałem okazję zasiadać w jury piątej edycji Tarnowskiego Przeglądu Muzycznego. Konkurs wygrała grupa Why not? z Pilzna, która w nagrodę wystąpi na głównym koncercie tegorocznych Juwenaliów Tarnowskich. Więcej na ten temat tutaj: https://wp.me/ph4gw-fcC. Moja aktywność poza pracą zawodową nie przenika się z działaniami w szkole, ale w tym wyjątkowym dla polskiej edukacji czasie nie mogłem nie pojawić się na przeglądzie z symbolem strajku i akcji Protest z Wykrzyknikiem. Świetne było to, że ludzie - znajomi i tacy, których widziałem pierwszy raz w życiu - zauważali wykrzyknik, pytali, czasami uwagi szybko przeradzały się w żart, dla innych był to pretekst do wymienienia kilku poważniejszych zdań. Czyli wszystko tak, jak trzeba. Oczywiście serdecznie dziękuję organizatorom przeglądu (przede wszystkim Ewie Judasz, która kolejny raz zaprosiła mnie to współpracy i zasiadania w jury), ludziom z @pwsztar.now, czyli uczelni, którą miałem okazję ukończyć, a czas spędzony w jej murach wspominam zawsze z rozrzewnieniem, kolegom z jury za merytoryczne rozmowy na temat tego, co mieliśmy okazję usłyszeć oraz - przede wszystkim - zespołom, które wzięły udział w wydarzeniu, stanęły w szranki i dały z siebie tego dnia wszystko, co najlepsze. ✌️ Foto: Lidia Jaźwińska / Niezależny Serwis Informacyjny KADR
Nie wiem, czy @geovita.dzwirzyno wspiera #strajknauczycieli, ale ja czas spędzony w tym ośrodku mam do dzisiaj w pamięci. I z kubeczka także pije się wyśmienicie. Piąty dzień #gramnaczarno. #strajk #protest #szkola #edukacja #nauczyciel
%d blogerów lubi to: