AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Animations „Private Ghetto”

Animations nową płytą udowadniają, że nie można być pewnym ich kolejnych ruchów. Recenzja krążka zatytułowanego „Private Ghetto” w rozwinięciu wpisu.

Animations debiutowali sześć lat temu w pełni instrumentalnym, imiennym albumem, którym zdobyli serca fanów – nie tylko tych mieszkających nad Wisłą. Bez promocyjnego wsparci tzw. majorsa, pochodząca z Jaworzna grupa potrafiła przebić się do świadomości także zagranicznego odbiorcy. Wszystko za sprawą naprawdę ciekawej i dopracowanej warstwy brzmieniowej. Później do składu postanowiono przyjąć wokalistę. I chociaż ten, z którym nagrano „Private Ghetto”, jest drugim „śpiewakiem” w szeregach formacji, tegoroczny materiał niełatwo porównywać ani z „Reset Your Soul” (2009), ani debiutanckim krążkiem.

Animations (foto: Dariusz Łakomy/materiały prasowe)

Wydanym w lipcu 2013 roku albumem, zespół Animations ukazuje swoją kolejną twarz: nie tą instrumentalną, znaną dobrze z pierwszej płyty; nie tą skupioną na technicznych aspektach gry ukazaną na drugim krążku, ale tą wkraczającą na zupełnie nową muzyczną ścieżkę hybrydy metalu i progresywnego brzmienia. I jest to trochę zarzut w kierunku zespołu. Wcześniejsze dwa studyjne albumy ukazywały całą gamę umiejętności gry i komponowania. Na „Private Ghetto” spora część utworów powstała na zasadzie jednego schematu, w którym prezentowane są naprzemiennie momenty bardziej dynamiczne i wolniejsze. Chyba nie muszę pisać, że brak urozmaicenia w warstwie brzmieniowej sprawia, że płyta nudzi się i opuszcza odtwarzacz równie szybko, co kot oblany wodą (i za to w zasadzie odcinam pół „oczka” od oceny końcowej). Odnoszę wrażenie, że zmiana ta poczyniona została jako ukłon w stronę nowego członka. Frantz Wołoch to jeden z tych wokalistów metalowych, którzy równie dobrze radzą sobie z growlingiem, jak „normalnym” śpiewaniem. Przeplatanie w poszczególnych utworach fragmentów szybkich ze spokojniejszymi, daje Wołochowi możliwość zaprezentowania owych umiejętności. Pytanie tylko, co tak naprawdę powinno być priorytetem: nagranie dobrej płyty, czy robienie miejsca dla zabłyśnięcia jednego członka kapeli?

Animations nową płytą udowadniają, że nie można być pewnym ich kolejnych ruchów. Każdy z nagranych albumów jest zgoła odmienny od poprzedniego i swoją premierą wprowadza pewien zamęt w szeregach fanów, powodując z jednej strony ich uszczuplenie (ci, którzy pamiętają krążek „Animations” po zapoznaniu się z „Private Ghetto” zostaną na dłużej tylko z trzema kompozycjami, resztą natomiast będą najpewniej zawiedzeni), z drugiej natomiast ich powiększenie (tegoroczny materiał idealnie wpisuje się bowiem do współczesnego trendu w metalu, któremu zwolenników wcale nie brakuje). Tak naprawdę to, czy trzecia w dorobku płyta zespołu Animations przypadnie konkretnemu słuchaczowi do gustu, będzie wynikiem jego otwartości na inne niż dotychczas prezentowane brzmienia. Bo muzycy, chociaż z mniejszą fantazją, dalej grają na wysokim poziomie, tylko jakby z mniejsza ochotą do zaprezentowania tego w pełni. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Animations „Private Ghetto”
(2013; Sonic Maze Records)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2013-10-24 by in Recenzja and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: