AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Recenzja: Rykarda Parasol „Against the Sun”

6 czerwca, koncertem w Warszawie Rykarda Parasol rozpocznie mini tournee po Polsce, w ramach którego promować będzie płytę „Against the Sun” (w planie są także występy m.in. w Tarnowie, Rzeszowie i Sanoku; szczegóły tutaj). Recenzja albumu w dalszej części wpisu.

Rykarda Parasol (foto: materiały prasowe)

Rykarda Parasol debiutowała w 2003 roku ciekawą, chociaż nie do końca udaną epką „Here She Comes…”. Do tej pory sprezentowała fanom dwa długogrające albumy, dając poznać się jako artystka konsekwentnie dążąca do pewnego muzycznego wzorca. Polskę, chyba ze względu na korzenie, upodobała sobie szczególnie. Chętnie współpracując z nadwiślańskimi muzykami, oddając dwie piosenki z myślą o ścieżce dźwiękowej filmu „Sala samobójców”, czy w końcu dość często odwiedzając nasz kraj, zaskarbiła sobie sympatię tutejszych słuchaczy. Nic więc dziwnego, że Polacy tak niecierpliwie wypatrywali trzeciego solowego albumu amerykańskiej wokalistki.

„Against the Sun”, zgodnie z przesłaniem tytułu płyty, to zestaw mrocznych piosenek. Chcesz słońca i ciepła – posłuchaj reggae. Tutaj rządzi surowy klimat. Głównym budulcem aury bijącej z każdego z utworów jest głos artystki. To on nadaje ton, wysuwając się na pierwszy plan. Muzyczne tło (minimalistyczne, oparte głównie na gitarze akustycznej, dopieszczone dodatkowo m.in. przez smyczki i klawisze) wspaniale dopełnia wokal Rykardy, dając w rezultacie interesującą płytę, pełną smaczków, psychodelicznych uniesień i folkowych brzmień.

Tegoroczny materiał, podobnie jak wcześniejsze płyty Rykardy Parasol, to dzieło w całości stworzone przez samą Amerykankę. Zawartość CD to jedna sprawa, jednak nie można zapomnieć, że urodzona w San Francisco artystka to także autorka oprawy graficznej albumu. Motyw kobiecego ciała i florystycznych elementów kolejny raz zdobią okładkę krążka, kontynuując tym samym pewną wizję artystki zapoczątkowaną już dekadę temu, podczas stawiania pierwszych kroków w profesjonalnej, solowej przygodzie z muzyką. Jedna z ciekawszych kobiecych płyt 2013 roku. (MAK)

Rykarda Parasol „Against The Sun”
(2013; EMI)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2013-06-05 by in News and tagged , , , , , .
%d blogerów lubi to: