AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Kenny Garrett – Seeds from the Underground

3 listopada w ramach piątej edycji Tarnów International Jazz Contest w Centrum Sztuki Mościce wystąpi kwintet Kennyego Garretta. Muzyk promował będzie tegoroczny album zatytułowany „Seeds from the Underground”. Kilka dni przed koncertem zapraszam do sprawdzenia recenzji płyty.

„Seeds from the Underground” (nagrany razem z basistą Natem Reevesem, perkusistą Ronaldem Brunerem, pianistą Benito Gonzalezem oraz grającym na instrumentach perkusyjnych Rudym Birdem) to drugi album Garretta wydana przez Mack Avenue. Co jednak ważniejsze, jest to pierwszy od kilku lat materiał studyjny, na którym współczesny mistrz saksofonu nawiązuje do swoich klasycznych już płyty z lat 90. (chociażby „Black Hope” czy nominowanego do nagrody Grammy krążka „Songbook”).

Kenny Garrett (foto: Jimmy Katz)

„Seeds from the Underground” to swoisty album-hołd dla postaci i miejsc, z którymi Garrett się utożsamia, które miały na niego realny wpływ. I tak, wśród dziesięciu utworów, jakie tworzą tegoroczny album, znalazło się miejsce na swingujący „J. Mac” poświęcony postaci Jackiego McLeana, „Du-Wo-Mo” będący ukłonem w stronę trzech jazzowych mistrzów: Duke’a Ellingtona, Woody’ego Shawa i Theloniousa Monka. Na płycie zawarta została także kompozycja „Haynes Here”, której bohaterem jest Roy Haynes (co ciekawe, jedyny żyjący muzyka, któremu Garrett poświęcił swoje nuty). Artysta nie zapomniał nawet o dyrektorze licealnej orkiestry Billym Wigginsie, którego osoba wspominana jest nie tylko w utworze zatytułowanym „Wiggins”, ale i w książeczce dołączonej do płyty.

Wszystkie wymienione nazwiska wpłynęły na osobę muzyka niczym woda na nasiono umieszczone w ziemi, którą w sensie metaforycznym jest jego rodzinne miasto Detroit (utwór „Detroit” z wręcz filmowym motywem muzycznym). Dzięki nim Garrett wykiełkował, przebił się i pojawił ponad powierzchnią jako silna, mocno ukorzeniona jazzowa roślina.

Sporo tu muzycznych wariactw (Benito Gonzalez szaleje na czarno-białej klawiaturze aż miło!), które wręcz podręcznikowo oddają ideę jazzowej improwizacji. Album niezwykle radosny, słoneczny i ciepły w odbiorze (no, może poza „Ballad Jarrett”, który jest zdecydowanie najspokojniejszym utworem i pod względem klimatu ewidentnie odstaje od reszty). Dziesięć niezwykle ciekawych i mocnych brzmieniowo kompozycji, co jest dla mnie jednak pozytywną niespodzianką – szczególnie jeśli pod uwagę weźmiemy ostatnie mniej udane studyjne płyty saksofonisty.

* * * * *

Kenny Garrett jest jedną z gwiazd tegorocznej, trwającej właśnie edycji Tarnów International Jazz Contest. (sprawdź szczegóły festiwalu). Muzyk razem ze swoim kwintetem zagra w Tarnowie-Mościcach już 3 listopada. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Kenny Garrett „Seeds from the Underground”
(2012; Mack Avenue)

Reklamy

About Mateusz Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w dwóch szkołach (licealnej i podstawowej) uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Informacja

This entry was posted on 2012-10-30 by in News and tagged , , , , .
%d blogerów lubi to: