AxunArts

o muzyce od 2005 roku

Mikromusic – „Mikromusic w Eterze”

Jedna z ciekawszych polskich grup muzycznych – Mikromusic – obchodzi właśnie mały jubileusz. Do sklepów z tej okazji trafił więc pierwszy w dorobku zespołu materiał koncertowy, która doczekał się także naszej recenzji.

„Dziesięć lat minęło, jak jeden dzień”. Grupa Mikromusic świętuje właśnie dekadę działalności scenicznej. W przypadku wykonawców muzycznych jest jednak tak, że to nie oni, ale my – słuchacze – dostajemy prezentu z okazji jubileuszu. Podobnie jest i tym razem. Natalia Grosiak i jej koledzy wydali właśnie specjalny, podwójny album podsumowujący dotychczasowe lata w branży.

Natalia Grosiak i Dawid Korbaczyński (foto: B. Sadowski/materiały prasowe)

„Mikromusic w Eterze” to zapis koncertu, jaki odbył się 22 maja ubiegłego roku we wrocławskim klubie Eter. Nic dziwnego, że muzycy na zarejestrowanie materiału wybrali właśnie to miejsce. Jako zespół pochodzą ze stolicy Dolnego Śląska, a w lokalu mieszczącym się przy ulicy Kazimierza Wielkiego gościli już nie raz.

Koncertowy materiał to przede wszystkim piosenki z ostatniego, wydanego w 2010 roku, albumu „SOVA”. Najtrafniejszą rekomendacją całości będzie zdanie, jakie napisałem krótko po pierwszym odsłuchu: >>„Oczko” i „Jesień” wciąż brzmią zjawiskowo<<. Znalazło się tu także miejsce na utwory z debiutanckiego krążka oraz drugiego w kolejności „Sennika”. Dawno już niegrane piosenki zostały odświeżone i „włożone” w nowe, akustyczne ramy.

„W obrazku”, w porównaniu z płytą CD, zawiera o cztery utwory więcej („Manna”, „Słowa”, „Szkodnik”, „Por fim”). Zaletą, jak zwykle w przypadku koncertu (oglądanego, czy to na DVD, czy to z pierwszych rzędów „na żywo”), jest możliwość bliższego przyjrzenia się muzykom, ich reakcjom i zachowaniu się podczas grania partii solowych. O to zadbano właśnie przy montażu filmu. Zbliżenia dają złudzenia stania o metr od artystów. Minusem niewątpliwie okazuje się tutaj zbytnie skupienie operatora na scenie i pominięcie ważnego elementu koncertowego zjawiska, jakim jest publiczność. Co prawda słychać, ale nie widać jej entuzjazmu.

Na żadnej z wchodzących w skład albumu „Mikromusic w Eterze” płyt nie znajdziemy piosenki „Niemiłość”. Brak jednej z lepszych kompozycji, jakie stanowią o jakości trzeciego studyjnego krążka w dyskografii zespołu, jest dostrzegalny tylko… podczas czytania listy utworów zamieszczonej na tylnej okładce. Mikromusic posiada w swoim repertuarze sporą ilość ciekawych nagrań. Po wciśnięciu play w odtwarzaczu zapominamy, że brak jednego, czy drugiego kawałka mógłby być dla nas jakimkolwiek problemem w odbiorze płyty. To bogactwo piosenkowe jest właśnie efektem dziesięciu lat muzycznego rozwój i dojrzewania na scenie.

Kolejne koncertowe wydawnictwo Mikromusic dopiero za dziesięć lat? Jak każdy fan dobrej muzyki, wolałbym nie czekać aż tak długo. W ostateczności jestem jednak w stanie przystać na taką propozycję – wszak będzie to oznaczało, że grupa cały czas nagrywa, koncertuje i ma się po prostu dobrze. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Mikromusic „Mikromusic w eterze” (CD+DVD)
(2012; Mikromusic Rec.)

Advertisements

About Mateusz "Axun" Kołodziej

Nie pretenduję do miana muzycznej wyroczni. Słucham muzyki w ilościach (prawie) hurtowych, a później dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Nie roszczę sobie prawa do niepodważalnego zdania, więc szanuję, jeśli masz inne. Pochodzę z Tarnowa, gdzie w jednym z liceów uczę języka polskiego. Ponadto interesuję się koszykówką i żużlem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 2012-05-22 by in News and tagged , , , , .

Jestem na Zblogowani.pl!

zBLOGowani.pl
%d blogerów lubi to: